Do FIFA Fan Fest w Soczi może zmieścić się 10 tysięcy kibiców. W czwartek, gdy Sborna inaugurowała mundial, w pewnym momencie nie można już było do niej wejść, gdyż zabrakło miejsc. Przeważali oczywiście Rosjanie, którzy nie żałowali gardeł, gdyż ich narodowa drużyna, tak przecież mocno krytykowana przed mistrzostwami, mile zaskoczyła i przejechała się niczym walec po Saudyjczykach.
Rosjanie przeważają cały czas w tutejszej strefie, ale już tak żywiołowo nie reagują to co się dzieje w kolejnych mundialowych meczach. Raczej obserwują wydarzenia boiskowe niż kibicują jakiejś drużynie. Ale są wyjątki.
- Kibicuję Danii, mam nadzieję, że wygra. Nie wiedziałam, że Peruwiańczycy potrafią grać tak dobrze – dziwiła się Natasza, oglądając z uwagą pierwsze minuty pierwszej połowy. Przyjechała do Soczi na odpoczynek i przy okazji przyszła z koleżanką poczuć atmosferę kibicowskiej strefy. Futbolem interesuje się średnio, więc była w niej po raz pierwszy. Po meczu była pewnie zadowolona, gdyż Dania wymęczyła wygraną 1:0. Rywale przy stanie 0:0 nie wykorzystali rzutu karnego.
Choć w piątek na stadionie w Soczi rozgrywany był szlagier Hiszpania – Portugalia, to w kurorcie nie widać było zbyt wielu fanów obydwu ekip z Półwyspu Iberyjskiego. Teraz jest ich jeszcze mniej, gdyż wyjechali do Kazania i do Moskwy, gdzie ich pupile rozegrają kolejne spotkania.
W Soczi i w strefie dla fanów, nie ma na razie zbyt wielu obcokrajowców, choć oczywiście słychać i widać różne nacje. W strefie nie spotkaliśmy nawet jednego rodaka, jedynie kilku w mieście. Rzucają się natomiast w w oczy rozweseleni kibice z Ameryki Południowej, zjeżdżają się już Belgowie. W poniedziałek o godzinie 17 odbędzie się na miejscowym stadionie pojedynek grupy G, Belgia – Panama.