Z Görlitz nad Brdę i Wisłę, i dalej w Polskę. Siłą własnych nóg

Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
74-letni Bernhard Kowollik przemierza samotnie Polskę na rowerze. W miniony weekend minął odwiedził Bydgoszcz i Toruń.

Pana Bernharda spotkaliśmy w stanicy nad Brdą "Zimne Wody" w Bydgoszczy, gdy szykował się do kolejnego etapu do Torunia.

- Mieszkam po niemieckiej stronie Nysy Łużyckiej - w Görlitz, na jej pięknej starówce, i stamtąd wyjechałem na objazd Polski - mówi nam rowerzysta. - Na liczniku mam już ponad 700 kilometrów, a przed sobą... Tego dokładnie nie wiem. Pojadę wzdłuż Wisły przez Toruń do Warszawy, a potem jeszcze zobaczę.

Pokazuje nam swój bagaż - namiot, kuchenkę gazową i inne akcesoria powciskane do rowerowych sakw tak zmyślnie, że zajmują bardzo niewiele miejsca.

- Wiem dokładnie co gdzie w tych sakwach jest, więc wystarczy, że sięgnę po potrzebną rzecz i już ją mam - wyjaśnia Bernhard Kowollik.

Jego rower to żadna rewelacja - stary Wheller, który nie wydaje się takim, który mógłby sprostać wielkiemu wyzwaniu jakim wyprawa przez cały kraj. Ale daje radę. Posługuje się nie nowoczesną nawigacją, a zwykłą mapą i to mu w zupełności wystarcza.

Wystarcza mu także, mimo 74-lat, życiowej energii i optymizmu. Po prostu wsiada na rower i jedzie przed siebie. Życzymy mu powodzenia!

Podatek od kamperów już od lipca

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie