https://pomorska.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Jak radzą sobie inni

Maciej Czerniak
W Bydgoszczy trwa dyskusja nad zagospodarowaniem przestrzennym Starego Rynku. Jak to wygląda w innych miastach?

Za opracowanie planów zagospodarowania Starego Miasta odpowiada Komisja Gospodarki Przestrzennej. Działa ona w ścisłym porozumieniu z Miejską Pracownią Urbanistyczną, którą tworzy około 40 osób - architektów, urbanistów, specjalistów w zakresie infrastruktury. Dlaczego więc specjaliści mają takie problemy z ustaleniem wspólnego stanowiska w sprawie wyglądu rynku i Starówki? Dalczego każda, nawet niewielka inwestycja na terenie Starego Miasta, urasta do rangi nierozwiązywalnego problemu? Za świetny przykład może posłużyć chociażby projekt inwestycji Adama Sowy przy Mostowej.

Tymczasem w miastach o wiele większych od Bydgoszczy podobne problemy są rozwiązywane zaskakująco szybko

Wrocław - najważniejsze to nie bać się

Wrocław ma jeszcze w pamięci powódź z roku 1997 i choć miasto strasznie ucierpiało w wyniku tej klęski, na jego ulicach prawie nie dostrzega się śladów tragedii sprzed jedenastu lat.

- 31 procent powierzchni miasta jest już objęte planem zagospodarowania przestrzennego. Średnio rocznie przygotowujemy 40 kolejnych planów miejscowych - mówi Janusz Herba z wrocławskiego Departamentu Architektury i Rozwoju.

W stolicy Dolnego Śląska ponad 13 lat temu rozwiązano strukturę o nazwie Miejska Pracownia Urbanistyczna. Powstało Biuro Rozwoju Wrocławia, które przejęło większość kompetencji i zadań zlikwidowanego tworu.

- Biuro tworzą absolwenci wydziału architektury i urbanistyki - około 90 osób. Są to w większości ludzie młodzi, mający świetne pomysły. Opracowujemy ogólne plany zagospodarowania. Natomiast jeżeli chodzi o zatwierdzanie poszczególnych inwestycji, to jest to domena architekta miasta - _mówi Andrzej Piorun, p.o. dyrektora Departamentu Architektury i Rozwoju wrocławskiego magistratu. Dodaje: - Wrocław jest dowodem na to, że nie można bać się odważnych projektów. 10 lat temu na rynku staromiejskim stanęła futurystyczna, szklana fontanna. Z początku budziła wielkie kontrowersje, a dziś mnóstwo ludzi robi sobie przy niej zdjęcia._

Łódź daje szansę architektom

Z zupełnie innymi problemami boryka się Łódź. Ogromne tereny miasta zajmują zabudowania fabryczne.

_- Postawiliśmy na prywatnych inwestorów. To chyba jedyny sposób na rewitalizację całego naszego miasta. Oczywiście wszystkie projekty są uzgadniane z architektem miasta, jednak dajemy inwtstorom spore pole do działania - _mówi Wiesław Makal, p.o. dyrektora Wydziału Administracji Architektoniczno-Budowlanej Urzędu Miasta Łodzi.

Stare, nierzadko dwustuletnie zabudowania fabryczne zamieniają się w centra kultury i handlu, takie jak Manufaktura. Natomiast w fabryce największego łódzkiego przemysłowca Karola Scheiblera powstają lofty.

Chojnice - grunt to organizacja

W 2001 roku Arseniusz Finster, burmistrz Chojnic utworzył przy Urzędzie Miasta stanowisko architekta miejskiego. Został nim Andrzej Ciemiński. Również przejęcie przez burmistrza obowiązków konserwatora zabytków znacznie ułatwiło rozpatrywanie i tworzenie nowych projektów architektonicznych w mieście. I coś się ruszyło - dziś Chojnice mogą pochwalić się wspaniałym rynkiem i odnowioną Bazyliką Mniejszą. Rewitalizacji poddany został, niegdyś prawie zrujnowany, szpital miejski. W przygotowaniach są kolejne plany rewitalizacyjne.

Jak zatem brzmi recepta na sukces? Najważniejsza jest sprawna organizacja.

Wystarczy tylko mieć nadzieję, że bydgoskiej Komisji Gospodarki Przestrzennej uda możliwie szybko opracować plan zagospodarowania Starego Miasta. Od jego przygotowania władze miasta uzależniają rozpoczęcie inwestycji wokół Starego Rynku.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Biznes

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

~czytelnik~
Trzeba przegnać 40 architektów i urbanistów z miejskiej pracowni i zaraz na St.Rynku powstanie szklanna piramida,na ulicy Mostowej dzwonnica itp. potworki. Swietne pomysły promuje redakcja. Pani rzecznik praw dziecka jest zagrożona w konkursie na ,,ciekawe" pomysły.
m
mieszkaniec
Pomysły autora na zmiany nie pokornych urzędników na pewno wykorzysta panujący Konstanty.,,Prawda musi być po naszej stonie" to dewiza dworu ratuszowego.Czekamy na efekty ,,pracy" ratusza!!!
Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska