Anoreksja jest jedną z najczęściej występujących chorób u dziewcząt w okresie dorastania i młodych kobiet. Niektórzy uważają, że to choroba duszy. Łatwo na nią zapaść.
Kromka chleba to za dużo
Wystarczy, że wmówisz sobie, że jesteś za gruba i postanawiasz, że zrobisz wszystko, żeby stracić, zbędne - twoim zdaniem - kilogramy. Urządzasz sobie kilkudniowe głodówki. Masz wyrzuty sumienia, gdy zjesz suchą kromkę chleba. Uważasz, że po zjedzeniu ćwiartki kotleta jesteś przejedzona. Masz zjeść całą kanapkę ? Co to, to nie! Wystające ze skóry kości na swoim ciele traktujesz jako ideał piękna. Im mniej kilogramów wskazuje waga, tym lepszy masz humor.
Choroba umysłowa
- Anoreksja to choroba psychiczna - mówi bez ogródek Regina Kowalczuk, dietetyczka z Prywatnej Poradni Dietetycznej dla Osób z Nadwagą i Otyłością na bydgoskich Wyżynach. - Jest trudna do wyleczenia, czasem kuracja trwa latami, ale można z tego wyjść.
Gwóźdź do trumny
Kowalczuk mówi, że w swojej karierze spotkała się z osobami, które przez odchudzanie trafiały do szpitala. Są jednak w kraju przypadki, które przypłaciły życiem. Mając np. ponad 170 cm, osoby ważyły niecałe 40 kilo.
Ile ważą anorektyczki? - Jedna z pacjentek przy 167 centymetrach wzrostu miała 39 kilogramów - dodaje dietetyczka.
Facet z anoreksją
To nie tylko choroba kobiet. - Pacjent miał 175 centymetrów wzrostu, a ważył 50 kilogramów - wspomina nasza rozmówczyni.
Chorzy zrobią wszystko, by nie jeść. Nakładają sobie na talerz porcje, ale wolą jeść w samotności, żeby rodzina nie widziała, jak jedzenie, zamiast do żołądka, trafia do śmieci. Gdzie chowają pokarm? Do rękawa, w szczelinę pod szafę, wyrzucają przez okno, do ubikacji, do torby. Gdziekolwiek...
Odchudzająca śmierć z internetu
Czerwona bransoletka
Po czym, oprócz nienaturalnej chudości, rozpoznać anorektyczkę? Ich znakiem rozpoznawczym są… bransoletki. Osoby chore na anoreksję noszą na rękach czerwone bransoletki. Chora ma mętny wzrok, matowe włosy, sinawe paznokcie, ale za to staranny makijaż, ładną fryzurę, modne ciuchy. Odchudza się przecież, bo jest trendy, zależy mu na wyglądzie. Drastyczne odchudzanie może być przyczyną zatrzymania miesiączki, bezpłodności, powstania wyprysków na skórze, sińców pod oczami i śmiertelnie bladej, szorstkiej skóry.
Dieta cud?
Jedna z anorektyczek (20 lat, 37 kg, 166 cm) chwali się na blogu swoim menu. Przez cały dzień zjadła pół bułki z serem i dwoma ogórkami, cztery biszkopty z jogurtem, pół brokuła, trzy kotleciki z dyni, miseczkę surówki z kapusty i - na deser - dwie kostki czekolady (żeby nikt nie mówił, że nie je słodyczy). Wypiła trzy herbaty i colę (o,2 litra) zero procent.
Zbawienny wpływ
Ta sama dziewczyna pisze też, że czuje się i wygląda znakomicie. Przekonuje inne dziewczyny, że anoreksja ma "zbawienny wpływ". Radzi, by kobietki, które chcą się odchudzać, robiły to potajemnie, bo inaczej przez niewyrozumiałych krewnych trafią do lekarza. A tego trzeba uniknąć.
To przecież nic takiego
Anorektyczki nie zjawiają się same w gabinecie. - Przyprowadza je zazwyczaj mama, przyjaciółka, chłopak - opowiada Kowalczuk. - One same są skrępowane, nie chcą mówić. Próbują bagatelizować problem. W miarę terapii otwierają się, mówią, co robiły, żeby nie jeść. Pacjentce pomaga psychiatra, psycholog i dietetyk. Wspólnie ustalamy dietę. Jeśli ma trochę chęci, wyjdzie z tego.
Tyle, że ta choroba może mieć nawroty…
Czytaj e-wydanie »