reklama

120 milionów Japończyków czeka na kolejny cud

Robert Małolepszy
Cała Japonia kibicuje rugbystom
Cała Japonia kibicuje rugbystom Yomiuri Shimbun/Associated Press/East News
Zaczyna się najbardziej fascynująca część rozgrywanych w Japonii mistrzostw świata w rugby. W grze pozostało już tylko osiem drużyn, wśród nich obrońcy tytułu Nowa Zelandia, oraz po raz pierwszy w historii – Japonia, której ostatni mecz ze Szkocją obejrzało ponad 60 milionów mieszkańców tego kraju!

Japończycy w ćwierćfinale zagrają z RPA. Cztery lata temu podczas turnieju w Anglii „Waleczne Kwiaty Wiśni”, jak nazywa się rugbistów z tego kraju, pokonały „Springboks” (przydomek RPA) 34:32. To był początek szaleństwa.

Rugby w Japonii jest znane od ponad 150 lat. Reprezentacja tego kraju uczestniczyła we wszystkich turniejach Pucharu Świata (taka jest nazwa rugbowego mundialu), ale nigdy nie wyszła z grupy. Cztery lata temu też się to nie udało, na drodze stanęli Szkoci, którzy pokonali Japończyków 45:10 i wybili im z głów marzenia o grze w fazie pucharowej. Wspomniany na wstępie mecz z RPA oglądało wówczas w Japonii 800 tysięcy widzów. Kolejny, ten ze Szkocją… 18 milionów. I tak już zostało.

98% Japończyków kibicuje rugbistom
Gdy miesiąc temu, 20 września zaczynały się w Japonii dziewiąte w historii zmagania o Puchar Williama Webba Ellisa 98 procent mieszkańców kraju deklarowało, że będzie śledzić rozgrywki. Sprzedano 98% biletów, chętnych na nie było 5,5 kibiców z całego świata. Gospodarze trafili do grupy z Rosją, Samoa, Irlandią i Szkocją. Od początku było wiadomo, że mecze z tymi dwoma ostatnimi drużynami zdecydują o tym, że „Brave Blossoms” uda się wyjść z grupy.

Większość znawców rugby zakładało, że Japończycy wygrają z Rosją (było 30:10), pokonają Samoa (było 38:19), ale Irlandii nie dadzą rady i o wszystkim zadecyduje mecz ze Szkocją. Tymczasem już w meczu z drużyną z Zielonej Wyspy gospodarze wznieśli się na poziom świętej góry Fuji, pokonując liderów światowego rankingu 19:12. Nic więc dziwnego, że rekord sprzed czterech lat, jeśli chodzi o telewizyjną widownię, udało się pobić już w trzecim meczu turnieju – wspomnianym starciu z Samoa, które przyciągnęło przed telewizory 25 mln Japończyków. Ale to nic w porównaniu z tym, co stało się podczas ostatniego spotkania grupowego ze Szkocją.

60-milionowa oglądalność
By awansować Japończycy musieli zdobyć co najmniej dwa punkty (tyle dostaje się za remis, albo za porażkę z czterema przyłożeniami i różnicą siedmiu lub mniej punktów). Gospodarze pokonali jednak Szkotów 28:21, wprowadzając rugby na kolejny, nieosiągalny dla innych ekip poziom dynamiki, szybkości, zaangażowania.

Mecz w szczytowym momencie oglądało 53,7% liczącej ponad 120 milionów populacji tego kraju, co oznacza ponad 60 milionową widownię telewizyjną! Średni wynik jest równie imponujący – wynosi 39.2% populacji, czyli blisko 49 milionów widzów.
Jak będzie tym razem? Japonia zagra z RPA w niedzielę w ostatnim z czterech ćwierćfinałów. Nie będzie faworytem. RPA to dwukrotny mistrz świata, ale cud znów jest możliwy. Każdy z pozostałych meczów to również absolutny hit. Każdy ma osobną historię.

Co mecz to megahit
Sobotni, pierwszy ćwierćfinał - Anglia – Australia to choćby rewanż za finał PŚ z 2003 roku, gdy to Anglicy w Australii wygrali mecz w ostatniej sekundzie meczu. Wtedy trenerem drużyny z Antypodów był Edi Jones, który prowadzi teraz… Wyspiarzy, a cztery lata temu był trenerem Japonii.

Drugi z ćwierćfinałów to pozycja obowiązkowa choćby ze względu na to, że grają w nim legendarni All Blacks. Nowa Zelandia chce trzeci raz z rzędu zdobyć tytuł mistrzów świata, ale na drodze ma Irlandię, która do turnieju przystępowała jako numer 1 światowego rankingu (Polska jest na 35 miejscu, na 105 krajów). Irlandczycy w 100-letniej historii rywalizacji z All Blacks wygrali z nimi tylko… dwa razy, ale te dwa zwycięstwa miały miejsce w trzech ostatnich meczach (pierwsze, historyczne 40-29, na wypełnionym 67 tysiącami kibiców stadionie Soldier Fields w Chicago).

Walia – Francja czyli ćwierćfinał numer trzy to europejski klasyk. Faworytami są Walijczycy, którzy wygrali tegoroczny, najstarszy na świecie i chyba najbardziej znany turniej rugby - o Puchar Sześciu Narodów (rozgrywany od 1882 roku), ale to Francuzi mają patent na grę w finałach Rugby World Cup. Wprawdzie nie zdobyli go nigdy, ale trzykrotnie walczyli o złoto, a w półfinałach nie zameldowali się tylko dwa razy w 2015 i 1991 roku.

Przy okazji warto wspomnieć, że w niedzielę na fanów rugby czeka też kolejny, telewizyjny mecz Ekstraligi Rugby. Tym razem kamery Polsatu Sport Fight zajrzą pod Wawel, by pokazać starcie Juvenii Kraków z mistrzem Polski sopockim Ogniwem.

Plan transmisji ćwierćfinałów Pucharu Świata w rugby:
Sobota
Godz. 9.15. Polsat Sport: Anglia – Australia
Godz. 12.15. Polsat Sport Extra: Irlandia – Nowa Zelandia

Niedziela
Godz. 9.15. Polsat Sport Extra: Francja – Walia
Godz. 12.15 Polsat Sport Extra: Japonia – RPA
Godz. 14.35 Polsat Sport Fight: Juvenia Kraków – Ogniwo Sopot.

Trwa głosowanie...

Kto zostanie mistrzem świata w rugby?

ZOBACZ TEŻ:

Wideo

Materiał oryginalny: 120 milionów Japończyków czeka na kolejny cud - Sportowy24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
17 października, 15:39, Gość:

Praca zdalna dodatkowa 5000euro miesiecznie, pracujesz na inwestycjach w bitcoin, wystarczy 1 do 2 godzinny dziennie

zapisz się bezpłatnie tu: zarobmilion.pl

jakbys placil 6000 to bylbym chetny.

G
Gość

Praca zdalna dodatkowa 5000euro miesiecznie, pracujesz na inwestycjach w bitcoin, wystarczy 1 do 2 godzinny dziennie

zapisz się bezpłatnie tu: zarobmilion.pl

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3