2021 to w Grudziądzu Rok Bronisława Malinowskiego. Tak jednogłośnie zdecydowali radni Grudziądza [zdjęcia z archiwum]

OPRAC.: (DX)
Wybitny lekkoatleta, Bronisław Malinowski jest patronem 2021 roku w Grudziądzu Fot. Piotr Bilski/Archiwum
O uznanie 2021 roku w Grudziądzu Rokiem Bronisława Malinowskiego wnioskowali radni z różnych stron grudziądzkiej sceny politycznej. A cała rada miasta jednomyślnie wniosek ten poparła.

2021 to w Grudziądzu Rok Bronisława Malinowskiego

Wybitny sportowiec, Honorowy Obywatel Grudziądza, jest patronem roku 2021 w Grudziądzu. Zdecydowali o tym radni podczas ostatniej sesji. Była to inicjatywa rajców ze wszystkich klubów - zarówno koalicji, jak i opozycji. W głosowaniu wszyscy uczestniczący w obradach byli jednomyślni.

Uznanie 2021 roku Rokiem Bronisława Malinowskiego nie jest przypadkowe. Właśnie w tym roku przypadają:

  • 70. rocznica urodzin,
  • 40. rocznica śmierci
  • i 45. rocznica zdobycia pierwszego medalu olimpijskiego przez Bronisława Malinowskiego.

Bronisław Malinowski urodził się 4 czerwca 1951 roku w Nowem nad Wisłą. Dzieciństwo spędził w Rulewie pod Grudziądzem, gdzie narodziła się jego sportowa pasja. Treningi rozpoczął w Grudziądzkim Klubie Sportowym Olimpia, któremu pozostał wierny przez całe swoje życie. Pod okiem trenera Ryszarda Szczepańskiego pokonywał stopnie sportowej kariery od obiecującego juniora po mistrza olimpijskiego z 1980 roku z Moskwy - czytamy w uzasadnieniu uchwały.

Okolicznościową notatkę przygotował Miejski Ośrodek Rekreacji i Wypoczynku w Grudziądzu:

Bronisław Malinowski, wielki olimpijczyk zapisał się w historii lekkoatletyki na zawsze, a wartość sportowa jego rekordów do dziś jest nie do doścignięcia. W Roku Bronka Malinowskiego będziemy kultywować pamięć o tym zwykłym człowieku, który dokonywał rzeczy niezwykłych.
Bronisław Malinowski to mistrz (1980 r. – Moskwa) i wicemistrz (1976 r. – Montreal) olimpijski. Zdobywca czwartego miejsca na igrzyskach w Monachium w 1972 roku w biegu na 3000 metrów z przeszkodami. Dwukrotny mistrz Europy (1974 r. – Rzym i 1978 r. – Praga) na tym dystansie. Ponadto m.in. 10-krotny mistrz Polski (cztery tytuły na 3000 metrów z przeszkodami, po trzy na 5000 metrów oraz w przełajach). Natomiast w 1973 r. został halowym mistrzem kraju na 3000 metrów.
Olimpijczyk urodził się 4 czerwca 1951 roku, a zginął 27 września 1981 roku w wypadku samochodowym na moście w Grudziądzu. Od śmierci olimpijczyka minęło czterdzieści lat. Most, na którym zginął, stadion, na którym trenował, szkoła na osiedlu, na którym mieszkał, ulica w centrum – zyskały jego imię. W mieście powstał też pomnik jego pamięci.

Mieszkańcy miasta kochali go. Znali go jednak nie tylko ze światowych sportowych aren, ale także z ulic Grudziądza, Lasu Komunalnego czy terenów nadwiślańskich gdzie trenował przemierzając kolejne setki kilometrów w drodze na sportowy szczyt. W Grudziądzu nie mówi się: Bronisław Malinowski, mistrz olimpijski. Pomimo, że jest sportową ikoną miasta ciągle mówi się: Bronek. Nasz Bronek.

Archiwalne zdjęcia Bronisława Malinowskiego zobacz w naszej galerii.

2021 to w Grudziądzu Rok Bronisława Malinowskiego. Tak jedno...

Tokio Flesz odcinek 2

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marek59

Bronek był o kilka lat starszy ode mnie. Mieszkając w młodości przy parku miejskim, często grywałem w nim z chłopakami w piłkę. Tam właśnie mieliśmy okazję oglądać młodego gościa, który biegał w stronę lasku Rudnickiego lub z powrotem. Gdy przebiegał koło nas, zawsze machaliśmy do siebie z pozdrowieniem. Komentowaliśmy te biegi mniej więcej tak: Jezu, że też chcę mu się tak bez przerwy biegać. Dodam, że wtedy o Bronku jeszcze nikt z nas nie słyszał.

Nie możecie sobie nawet Państwo wyobrazić naszego zdziwienia, gdy zobaczyliśmy Jego pierwsze sukcesy w telewizji. Natychmiast zebrała się nasza paczka i z wypiekami na twarzy stwierdziliśmy, że ten znakomity biegacz pokazywany w TV, to przecież nasz znajomy z parku. Wtedy duma o mały włos by nas nie rozsadziła. Dlatego, jak napisał autor artykułu, dla nas na zawsze będzie to nasz Bronek.

Dodaj ogłoszenie