Wczoraj (14.01) po południu 24-letnia mieszkanka Inowrocławia zawiadomiła dyżurnego komendy powiatowej, że najprawdopodobniej będąc w pracy ktoś skradł jej telefon komórkowy wartości 500 zł.
Kryminalni, którzy zajęli się sprawą w ciągu godziny od zgłoszenia byli na tropie rabusia. Okazał się nim znajomy z pracy 24-letni inowrocławianin. Podejrzewany o kradzież mężczyzna zaskoczony był wizytą policjantów. Podczas przeszukania jego mieszkania funkcjonariusze znaleźli utracony telefon. Teraz o jego losie zadecyduje sąd.
Kodeks karny za kradzież przewiduje do 5 lat więzienia.