ABW wyszło z redakcji "Wprost". Bez laptopa i bez... czarnej teczki [wideo]

wideo: TVP/x-news
Sylwester Latkowski
Sylwester Latkowski TVP/x-news
Jżeli prokuratura wystąpi do sądu o zwolnienie mnie z tajemnicy dziennikarskiej, udostępnię materiały - deklarował Sylwester Latkowski po wyjściu funkcjonariuszy ABW i prokuratora z biur "Wprost" w Warszawie.

Redaktor naczelny tygodnika zdołał obronić dwa kluczowe nośniki z materiałami na temat afery podsłuchowej, którą ujawnił - laptop i pendrive, i to mimo użycia siły przez funkcjonariuszy. Latkowski jest przekonany, że ABW wróci do jego redakcji, gdy nie będzie w niej już dziennikarzy telewizyjnych z kamerami. Uważa, że zamiary służby i prokuratury jest w stanie powściągnąć tylko prokurator generalny Andrzej Seremet.

Po "odwiedzinach" ABW w redakcji "Wprost" pozostał bałagan i... tajemniczy, przypominający czarną teczkę futerał. Zaprezentował go dziennikarzom poseł Przemysław Wipler, który pospieszył udzielić wsparcia dziennikarzom "Wprost".

Czytaj: Redaktor naczelny "Pressu" o wizycie funkcjonariuszy ABW w tygodniku "Wprost": Chodzi o (...) zastraszenie niewygodnych dziennikarzy i redakcji"

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie