Aktorzy z Bydgoszczy i Torunia wkrótce w serialach telewizyjnych

Joanna Pluta
Anita Sokołowska, Marta Ścisłowicz i Magdalena Łaska.
Anita Sokołowska, Marta Ścisłowicz i Magdalena Łaska. Andrzej Muszyski
Już jesienią na antenach stacji telewizyjnych będziemy mogli podziwiać aktorów, grających na co dzień w Teatrze Polskim w Bydgoszczy oraz w Teatrze im. W. Horzycy i w Baju Pomorskim w Toruniu. Podbijają seriale z nowej ramówki.

Już na początku września TVN wyemituje pierwszy odcinek swojego nowego sztandarowego serialu "Lekarze", reżyserowanego przez Filipa Zylbera i Marcina Wronę. Jedna z głównych ról przypadła w udziale Marcie Ścisłowicz, grającej na co dzień w bydgoskim teatrze. Na deskach Teatru Polskiego mogliśmy ją do tej pory oglądać między innymi w "Trzech siostrach" oraz "Opowieściach zimowych". W produkcji, którą jej twórcy określają, jako nowatorską i bardzo realistyczną, bydgoska aktorka zagra młodziutką doktor Żelichowską.

W "Lekarzach" epizod zagrał także aktor Teatru im. Horzycy Radosław Garncarek oraz jego kolega po fachu z Baja Pomorskiego Andrzej Słowik. - Szczerze mówiąc to nic wielkiego, gram postać dziennikarza - mówi nam ten ostatni. - Pojawię się na chwilę również w drugim sezonie serialu, do którego zdjęcia będą kręcone już od 5 września.

Po raz kolejny na srebrnym ekranie będzie można zobaczyć również Anitę Sokołowską. W bydgoskim teatrze stworzyła niezapomniane kreacje między innymi w spektaklach "Komornicka. Biografia pozorna" oraz w "Łaknąć". Teraz zagra w polsatowskim serialu "Przyjaciółki", a u jej boku pojawią się Małgorzata Socha, Magdalena Stużyńska oraz Joanna Liszowska. - Zuza, moja bohaterka ma pieniądze, świetny samochód, modne ciuchy - opowiada Sokołowska. - To kobieta sukcesu, pełna energii, nowoczesna, która nad związki z facetami przedkłada przyjaźń z kobietami. Jest zupełnie inna niż Lena, którą gram w "Na dobre i na złe". I to właśnie jest świetne w pracy przy serialach, ta rotacja granych emocji.

Sokołowska dodaje, że trudno zdecydować, co ją bardziej pociąga, teatr czy telewizja. - Tego absolutnie nie da się porównać - przyznaje. - Na planie trzeba działać bardzo szybko, w teatrze można popracować nad rolą. Ale uwielbiam obie te rzeczy. I dzięki Pawłowi Łysakowi, dyrektorowi bydgoskiego teatru, który jest niezwykle wyrozumiały, udaje mi się godzić pracę na planie serialowym z grą na deskach teatru. Mogę także powiedzieć, że już w listopadzie zaczynamy próby do "Wiśniowego sadu".

Również Magdalena Łaska, znana ze sztuk "Hekabe", czy "Klub kawalerów" próbuje swoich sił w telewizji. Mogliśmy ją już oglądać w epizodycznych rolach w serialu "Na dobre i na złe" oraz w "Prawie Agaty". Teraz zagra jedną z głównych ról w produkcji telewizyjnej Jedynki "Wszystko przed nami".

Czytaj e-wydanie »

Zaplanuj wolny czas - koncerty, kluby, kino, wystawy, sport

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie