Aneta Błaszkiewicz z gminy Lipno to najsympatyczniejsza mama dzielnych bliźniaków

Ewelina Fuminkowska
Ewelina Fuminkowska
Pani Aneta z Blanką i Błażejkiem
Pani Aneta z Blanką i Błażejkiem Nadesłane
Aneta Błaszkiewicz to dzielna mama bliźniąt Blanki i Błażejka. Trudno w słowach opisać jej poświęcenie i trud, bo bycie mamą dwóch wcześniaków nie jest łatwe. To niesamowita kobieta.

Zobacz wideo: To musisz wiedzieć przed wyjazdem na wakacje.

Pani Aneta z partnerem i dziećmi mieszka w miejscowości Okrąg w gminie Lipno. Nie pracuje zawodowo, ale zajmuje się maluchami, które potrzebują ciągłe uwagi. Te maluchy to Blanka i Błażejek, w sierpniu skończą trzy latka. Ich mama wygrała w plebiscycie „Gazety Pomorskiej” – „Mama i ja”. Na urocze zdjęcie pani Anety z dziećmi zagłosowało 1388 osób, co dało jej pierwsze miejsce w powiecie i drugie w województwie kujawsko-pomorskim.

Pod naszymi postami pojawiło się wiele ciepłych słów, nic dziwnego, pani Aneta, jak mało kto zagłosuje na miano najsympatyczniejszej mamy w powiecie. Jej macierzyństwo nie jest łatwe, to od początku walka o życie bliźniaków.

Blanka i Błażejek to wyczekane maluchy, które urodziły się trochę za szybko, bo już w 24. tygodniu. Wcześniaki ważyły 640 gram. Pierwsza na świat przyszła Blanka, później jej braciszek. Mama po wybudzeniu zapytała, czy dzieci żyją. - Nic nie wskazywało na to, że urodzę wcześniej. Wyniki były w porządku, nie miałam żadnych objawów – tłumaczy pani Aneta Błaszkiewicz. - To były trudne chwile, bo dzieci od razu trafiły na OIOM i tam spędziły pierwsze miesiące życia. Do domu wróciły po 5 miesiącach.

Maleństwa pokazały, że są silne i dzielnie walczyły o przeżycie. - Każdy gram dodawał wiary, że może będzie dobrze, że się uda pokonać wszelkie zło. Przecież z tyloma problemami musiały się zmierzyć... Niewydolność krążeniowo -oddechowa, wylew, sepsa, niewydolność nerek, dysplazja oskrzelowo-płucna, martwicze zapalenie jelit. Po upragnionym wyjściu do domu, na kontroli usłyszeliśmy słowa, które zburzyły nasz świat - retianopatia wcześniacza V stopnia. Choroba, która zabiera wzrok naszym dzieciom! - opowiada pani Aneta.

Bliźniaki nie widzą, reagują na światło. Błażej ma również dziecięce porażenie mózgowe. Dzieci potrzebują rehabilitacji, a chłopiec także sprzętu. Fotelik dla Błażejka to koszt 17 tys. zł, dodatkowo pionizator za około 10 tys. zł, fotelik do samochodu to kolejne 10 tys. zł… Wymieniać można w nieskończoność.

Pani Aneta nie pracuje, musi zajmować się dziećmi, ale po urodzeniu wcześniaków odważyła się pójść na studia podyplomowe. Mimo licznych obowiązków studiuje edukację i rehabilitację osób niepełnosprawnych.
Nie brakuje jej siły do walki o zdrowie swoich dzieci. Prowadzi bloga Super Bliźniaki wcześniaki Blanka i Błażej i zachęca do wpłat na leczenie swoich pociech.

- Dzieci są największym skarbem i radością życia. To one dzięki swojej walce o życie, nauczyły mnie miłości bezwarunkowej. Nie ma większej miłości niż tej rodzicielskiej. Nauczyły mnie, jak bardzo jestem dla nich ważna i potrzeba. Uczucie, że jest się najważniejszą i potrzebną osobą dla takiego małego człowieka to najważniejsza strona bycia mamą. Nauczyły mnie, że warto mieć i o nie walczyć. Do roli matki wcześniaka nie można się przygotować. Siedziałam godzinami przed inkubatorem, kilka miesięcy. Emocje towarzyszące narodzinom dzieci- takie jak radość i szczęście w przypadku moich dzieci były nieobecne- zastąpione przez stres, bezradność, lęk, niepewność.

Pani Aneta nie ukrywała wzruszenia, gdy zajęła pierwsze miejsce w plebiscycie. Decyzję o wzięciu udziału podjęła w jedną chwilę. - Mamy zaprzyjaźnionego fotografa, który zna Blankę i Błażeja i potrafi z nimi pracować. Byliśmy na jesiennej sesji i mieliśmy niezwykłe zdjęcia, postanowiłam wysłać jedno. Chciałam zobaczyć, co się wydarzy. Cieszę się, że się udało, że ktoś dowie się o moich dzielnych bliźniakach – dodała.

Dzielnych po mamie, która nie zwraca uwagi na zmęczenie, czy ma ułożone włosy i wygodne łóżko, bo często z Błażejkiem czas spędza w szpitalu. Rozłąkę przeżywają także dzieci. Blanka, która sama porusza się po domku, rączką szukała brata w jego łóżeczku.

- Widać między nimi magiczną wieź. To jest nie do opisania. Potrafią zasnąć w tym samym momencie – opowiada mama. - W ciągu swojego całego życia nie przeżyłam tylu chwil radości i wzruszeń. Gdy jestem mamą ciągle odkrywany coś nowego. Dzięki dzieciom nauczyłam się "nowego podejścia do życia" i cieszymy się każdą chwilą, bo one mijają bezpowrotnie.

Pani Aneta zaznacza jednak, że nie miałaby tyle siły, gdyby nie wsparcie partnera Mariusza. Ten dzielny tata pomaga jej we wszystkich obowiązkach. Wspiera słowem, ramieniem, i co gorsza, bardzo rozpieszcza maluchy.

Rodzicom życzymy dużo siły, maluchom zdrowia, a czytelników uprzejmie prosimy o przekazywanie choć 1 proc. podatku na rzecz Blanki i Błażejka.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie