Black Hawk, czyli Czarny Jastrząb walczy w przetargu stulecia. A WZL razem z nim

Katarzyna Paczewska katarzyna.paczewska@pomorska.pl
Black Hawk (czarny jastrząb) ma znakomite osiągi. Są różne jego wersje - lądowe i morskie. Zalety udowodnił już w różnych warunkach
Black Hawk (czarny jastrząb) ma znakomite osiągi. Są różne jego wersje - lądowe i morskie. Zalety udowodnił już w różnych warunkach Krzysztof Łokaj / Nowiny
To szansa dla Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 2. Jeśli wygra Black Hawk, w Bydgoszczy powstanie m.in. regionalne centrum napraw awioniki.

WZL w Bydgoszczy zawarły porozumienie o współpracy z Konsorcjum Sikorsky Aircraft i Polskimi Zakładami Lotniczymi w Mielcu oraz przedstawicielami sieci dostawców tych firm. Współpraca dojdzie do skutku, jeśli Black Hawk zwycięży w „przetargu stulecia” na śmigłowiec wielozadaniowy dla Ministerstwa Obrony Narodowej. To jedno z największych zamówień w historii polskiej armii.

- Formalnie w przetargu uczestniczą trzy podmioty: PZL Mielec/Sikorsky (S-70i Black Hawk International oraz SH-60B Seahawk), PZL Świdnik/AgustaWestland (AW149) oraz Airbus Helicopters (H725 Caracal). Łącznie do armii ma trafić 70 maszyn w trzech wariantach: transportowej (48 sztuk), ratowniczej (16) oraz zwalczania okrętów podwodnych (6) - wymienia Łukasz Pacholski, ekspert magazynu „Nowa Technika Wojskowa”. - Z całą pewnością najbardziej znaną maszyną, która uczestniczy w przetargu jest kolejna wersja amerykańskiego Black Hawka, czyli opracowany już w XXI wieku model S-70i, który jest montowany w zakładach PZL Mielec i został już sprzedany do Meksyku, Arabii Saudyjskiej, Turcji, Kolumbii oraz Brunei. Do każdego z tych państw S-70i dostarczano z Polski. Same Black Hawki (w innych wersjach) są eksploatowane przez kilkanaście państw świata, na czele z armią Stanów Zjednoczonych - tylko w XXI wieku brały udział w działaniach bojowych w takich miejscach jak Irak, Afganistan, Meksyk, Kolumbia (w obu władze walczą z narkobiznesem), Izrael. To właśnie Black Hawki (w specjalnej wersji) przewiozły amerykańskich komandosów, którzy zabili w Pakistanie Osamę bin Ladena.

- Z całą pewnością oferta amerykańska jest uznawana przez wielu za głównego faworyta do zwycięstwa w przetargu - twierdzi Pacholski. - Jeśli tak by się stało to 64 śmigłowce powstaną w Mielcu (SH-60B Seahawk z racji niewielkiej liczby dostarczone zostaną z macierzystej fabryki firmy Sikorsky w Stanach Zjednoczonych), jednak później cała flota będzie serwisowana przez przemysł lokalny. Biorąc pod uwagę fakt, że PZL Mielec już współpracuje z WZL-2 przy serwisie swoich produktów w Polsce (samoloty M-28 Bryza) dobrze rokuje na przyszłość bydgoskich zakładów.

Według kontraktu przewiduje się stworzenie w Bydgoszczy potencjału w zakresie serwisowania i napraw kluczowych części, zespołów i komponentów awioniki śmigłowca, takich jak: wielofunkcyjne wyświetlacze parametrów lotu, platforma inercyjna z wbudowanym modułem GPS czy blok systemu zarządzania lotem.

- Porozumienie to ma duże znaczenie dla firmy - mówi Piotr Rutkowski,rzecznik WZL-2. - To szansa na dalszy rozwój, który ma na celu wsparcie naszych sił zbrojnych. Nowoczesny i silny przemysł zbrojeniowy, to równie silna armia. Jednocześnie rozwój ten umożliwi wzrost liczb miejsc pracy i podnoszenie kwalifikacji kadry. Podpisywanie umów z najważniejszymi firmami z tej branży jest bardzo nobilitujące i bardzo ważne dla naszej przyszłości.

- Włączenie WZL-2 do programu jeszcze bardziej wzmocni polski przemysł obronny, a także pomoże w realizacji celu Sił Zbrojnych RP, którym jest samodzielne utrzymywanie swoich śmigłowców - uważa Janusz Zakręcki, szef  PZL Mielec.

Decyzja, jakie śmigłowce kupi polska armia jeszcze nie zapadła.

Aktualizacja 30.03.2015, godz. 9.00:

- Wskazanie śmigłowca, który spełnia wymogi formalne postępowania na śmigłowce wielozadaniowe i specjalistyczne dla Sił Zbrojnych Rzeczpospolitej Polskiej wymaga nie tylko oceny samych ofert, ale również analizy offsetu, który został przygotowany i przedłożony do każdej z nich - odpisał nam dzisiaj płk Jacek Sońta, rzecznik prasowy Ministerstwa Obrony Narodowej. - Dopóki nie będziemy posiadali kompletnej oceny złożonych dokumentów, nie możemy zdecydować o spełnianiu wymagań przez którąkolwiek z ofert.  Podpisanie umowy zaplanowano na ten rok.

Banki chcą naszych pieniędzy. Zapłacimy ujemne odsetki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie