1. BH Bydgoszcz 2 6 22:4
2. ŁKH Łódz 2 3 13:10
3. WTH Wrocław 1 0 3:11
4. PTH Poznań 1 0 2:15
BH: Perkowski - Tomczyk, Bielicki, Małachowski (2 gole), Ślaski, Wiśniewski (1) - Zelmański, Kunicki, Sokół (1), Kiliński, Chlebowski (1) - Możdżeń, Pryłowski, Lipiński (2), Zabielski, Cholewiński.
Po zwycięstwie przed dwoma tygodniami z PTH Poznań, tym razem bydgoszczanie pokonali na wyjeździe ŁTH Łódź. - To był dla nas ważny mecz, ponieważ na spotkaniu był nasz sponsor - przyznaje Ireneusz Małachowski, skrzydłowy BH. - Co ciekawe firma pochodzi z Łodzi, dlatego zależało nam na zwycięstwie. W ekipie przeciwników byli hokeiści, którzy przed laty grali w ŁKS i Borucie Zgierz. Spotkanie było zacięte i obfitowało w wiele typowo hokejowych starć. Nie obyło się bez kar. Jeśli chodzi o sprawy typowo sportowe, to pojedynek przebiegał pod nasze dyktando. Pierwszego gola straciliśmy przy prowadzeniu 4:0. Druga tercja była bardziej wyrównana. Rywale trochę nas przycisnęli, ale daliśmy sobie wbić tylko jednego gola. W trzeciej wszystko wróciło do normy - relacjonuje zawodnik BH.
Kolejny mecz bydgoszczanie rozegrają 5 grudnia w Toruniu. Ich rywalem będzie WTH Wrocław.
Drugi mecz tej kolejki pomiędzy Poznaniem a Wrocławiem został przełożony z powodu grypy.