Bydgoszcz. Pijany mężczyzna próbował wsiąść do odjeżdżającego autobusu

(PS)
próbował wsiąść do autobusu nr 79. Autobus już jednak odjeżdżał. fot. Paweł Skraba
próbował wsiąść do autobusu nr 79. Autobus już jednak odjeżdżał. fot. Paweł Skraba
Do nietypowego zdarzenia doszło na ulicy Wojska Polskiego. Pijany mężczyzna próbował wsiąść do odjeżdżającego z przystanku autobusu linii nr 79.

Próba skończyła się jednak niepowodzeniem. Mężczyzna przewrócił się i konieczna była pomoc lekarzy. Bydgoszczanin trafił do szpitala, a sprawę bada policja.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
dibis
Jak widać pasażerowie lubią atakować kierowców ,,,--- chciałbym pokrótce opisać prace kierowcy na lini miejskiej ..-// Drodzy pasażerowie powinniście doceniać tą niełatwą prace ,,--- wielokrotnie widać gdy w autobusach nagminnie piją nietylko piwo i nikt niezwróci uwagi ,,albo poinformuje o tym kierowce -- moi drodzy jest to miejsce publiczne ,,, zdarzają się gdy ktoś niszczy autobus --także wszyscy maja zamknięte oczy ,,, ale gdy coś przeskrobie kierowca ,natychmiast jest wyzywany ,, Każdy autobus ma swój rozkład jazdy i kierowca musi sie do niego stosować ,, wielokrotnie widać gdy w godzinach szczytu pasażerowie nagminnie sie spieszą niepatrząc za siebie ,gdzie podjeżdża następny autobus ,,,,,---- miejcie szacunek dla tej ciężkiej pracy

Stasiek, przestań się wygłupiać. Każda praca jest ciężka, ale to nie powód, żeby dać się pozabijać tym ciężko pracującym. Zbawi cię sekunda, żeby dokładnie sprawdzić, czy już możesz zamykać drzwi? Obserwuję wielu kierowców linii 64, często jeżdżę niemal całą trasę i jakoś oni nigdy się nie spieszą, a jadą zgodnie z rozkładem. Czy przyjąłbyś tłumaczenie np. chirurga, że musisz go zrozumieć, iż ci spieprzył operację, bo on ciężko pracuje? A co do reagowania na picie piwa, to się Stasiek całkiem wkopałeś. Jeżeli widzisz takiego parcha, to zatrzymujesz wóz i wypraszasz gnojka, bo według regulaminu przewozu właśnie obsługa pojazdu ma do tego prawo, a nie pasażerowie. Więc nie biadol, tylko weź się do roboty, jaśnie panie szofer!
s
stasiek
Jak widać pasażerowie lubią atakować kierowców ,,,--- chciałbym pokrótce opisać prace kierowcy na lini miejskiej ..-// Drodzy pasażerowie powinniście doceniać tą niełatwą prace ,,--- wielokrotnie widać gdy w autobusach nagminnie piją nietylko piwo i nikt niezwróci uwagi ,,albo poinformuje o tym kierowce -- moi drodzy jest to miejsce publiczne ,,, zdarzają się gdy ktoś niszczy autobus --także wszyscy maja zamknięte oczy ,,, ale gdy coś przeskrobie kierowca ,natychmiast jest wyzywany ,, Każdy autobus ma swój rozkład jazdy i kierowca musi sie do niego stosować ,, wielokrotnie widać gdy w godzinach szczytu pasażerowie nagminnie sie spieszą niepatrząc za siebie ,gdzie podjeżdża następny autobus ,,,,,---- miejcie szacunek dla tej ciężkiej pracy
P
Piotr
Jak pijany to od razu winny.. Ostatnio kilka razy byłem świadkiem jak kierowcy autobusów przytrzasnęli drzwiami pasażera, ...w jednym przypadku pasażer był ciągnięty za autobusem ... a kierowcy na szczęście po zwróceniu im uwagi otwierali drzwi po czym szybko odjeżdżali aby uniknąć nieprzyjemności. Ludzie w autobusach to nie ziemniaki!!!!
d
dibis
Gdyby kierowca obserwował drzwi, to by nie ruszał. A blokada drzwiowa, żeby autobus nie ruszył przed zamknięciem drzwi, była pewnie wyłączona.
Dodaj ogłoszenie