Były policjant skarży sąsiadkę za głośną muzykę

Andrzej Gurba
Na zdjęciu: obwiniona Paula M. z Miastka.
Na zdjęciu: obwiniona Paula M. z Miastka. Andrzej Gurba
Były miastecki policjant Adam W. poskarżył się, że młoda sąsiadka zbyt głośno słucha muzyki i zbyt głośno imprezuje.

Przeciwko Pauli M., bo o niej mowa, został skierowany wniosek o ukaranie w związku z zakłócaniem spokoju. – To nie była muzyka, tylko dudnienie. To była masakra... – mówił w sądzie Adam W. Zeznawało kilka osób. Sąd próbował ustalić tolerancję na hałas. – Sąsiedzi są różni. Jednym przeszkadza przelatująca pszczoła, a innym nie przeszkadza samolot odrzutowy…

Cała relacja z rozprawy, w tym wyjaśnienia Pauli M., w aktualnym Głosie Bytowa/Miastka.

Wideo

Materiał oryginalny: Były policjant skarży sąsiadkę za głośną muzykę - Głos Pomorza

Komentarze 24

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
BOR

Takie sąsiada jak Szeryf " Adam " bym nie chciał mieć .. nie dość ze zdradza żonę na boki to się wyżywa na sąsiadach... Chyba na starość troszkę siadła głowa bo nie ma co robić tylko sam sobie problemy robi dziad ... Pozdrawiam ! 

K
Kasia
Zgadzam się z Tobą. Święta racja. Ja miałam imprezy nade mną co weekend. Do domu mi się wracać nie chciało. Dzieci przezywaly koszmar bo do 3 w nocy grała muzyka, krzyki ,przeklenstwa. I co z tego że wzywalam policję. Jak odjezdzali to towarzystwo mnie wyzywalo i robiło jeszcze głośniej. Czasami do 11.00 dnia następnego. Życie obok takich ludzi to koszmar. Kary są zdecydowanie za małe.
K
Kasia
W dniu 15.10.2016 o 18:02, gośc napisał:

Człowiek majacy jakis poziom nie bedzie zakłocał spokoju innym. Wie jak nalezy sie zachowywac i mieszkaniu. Kultura tego wymaga, a czego mozna sie spodziewac od od ludzi nie znajacych zasad wychowania i zachowania to wiadomo, Brak poszanowania , brak kultury ale sasiadów sie nie wybiera . Uwazam ,ze w Polsce sa zbyt niskie kary za zakłocanie spokoju ludziom. Czas to zmienic, wprowadzic wysokie kary i wtedy takie towarzystwo sie natychmiast uspokoi.

b
bill
W dniu 18.10.2016 o 11:46, Gość napisał:

ten  pajac już sie nudzi na emeryturze podkablował kolegów z pracy i mało to przyszedł czas na sąsiadów  

 


ten  pajac już sie nudzi na emeryturze podkablował kolegów z pracy i mało to przyszedł czas na sąsiadów  

w pracy niema kolegów i koleżanek. Nie w tej pracy.

G
Gość

Polecam terapię grupową ;) Adasiu zaproś sąsiadkę na kawę i dogadajcie się jak cywilizowani ludzie. Adasiu a może ty chcesz wyłudzić pieniążki za tz, utratę słuchu.

G
Gość

ten  pajac już sie nudzi na emeryturze podkablował kolegów z pracy i mało to przyszedł czas na sąsiadów  

g
gość
W dniu 15.10.2016 o 22:25, Gość napisał:

Policjant czy nie policjant nie ma znaczenia. Prawa i wolność każdego kończą się tam gdzie naruszają prawa i wolność innych. Każdy ma prawo do słuchania muzyki, ale nie w taki sposób żeby zakłócać prawo sąsiadów do spokoju. Kto tego nie rozumie ten jest zwykłym prymitywem bez kultury.Ktoś chce słuchać muzyki głośno - proszę bardzo do tego wynaleziono słuchawki. Mało basu - to trzeba kupić porządne, a nie gówniane białe Beats-y dla lanserów.W polskim prawie nie ma pojęcia ciszy nocnej, to termin umowny. Jest zakłócanie spokoju art.51 kodeksu wykroczeń. Jeśli ktoś uporczywie zakłóca spokój  sąsiadom np. głośną muzyką, to może zostać ukarany nawet w środku dnia.

P Y T A M    - Kiedy w Polsce USTAWA  o OCHRONIE  LUDZI,  mieszkańców  spółdzielni, mieszkań własnościowych,  komunalnych  i innych ?

To co dzieje się w Polsce  to  DRAMAT,  w mieszkaniach HODOWLE  ZWIERZĄT,  HAŁASY, dokuczanie sąsiadom,  PALENIE na BALKONACH, w OKNACH, ZRZUCANIE  POPIOŁU i PETÓW,  wiercenie wieczorami  , itp.                                                                                                                                                                    TO SKANDAL  !   PYTAM   kiedy  wysokie KARY  za nie  przestrzeganie  przepisów,  za dokuczanie  sąsiadom, za zakłócanie spokoju równiez w dzień , zakłocanie ciszy nocnej , za rzucanie petów  na  balkony, parapety , za  stawianie  karmników  dla ptaków  i brudzenie  innym / można postawić  karmniki  ale  nie   w oknach lub  balkonach  w bloku/. za  ujadające  psy  w mieszkaniach i innego zachowania naruszającego normy społeczne.                                                                                                                      W   POLSCE  jest ochrona  dla  zwierząt, rowerzystów, dzieci , a co ze  spokojnymi ludzmi mieszkającymi w blokach i  którym dokuczają   sąsiedzi  ?   W Niemczech , Holandii, Belgii jest  nie do pomyślenia zakłócanie  lokatorom  życia  poprzez  hałasy, stukanie, krzyki, granie  w piłkę , szczekanie psów, włączanie  głośnej  muzyki, hałasowanie i bieganie dzieci w mieszkaniach w butach   ale to świadczy o kulturze ludzi.  Tam jak troszkę głośniej zachowuje się sąsiad  wzywa się policje , przyjeżdżają wlepiają mandat i jest cisza.                                                                                                                                                                        Płacę podatki,  opłacam czynsz i  mam prawo żądać  spokoju we własnym mieszkaniu. Należy mi  zapewnić mi spokój, ciszę,  mieszkanie z którego mogę korzystać na określonych warunkach . Prawo jest jednakowe i dla sąsiada wyżej, niżej mieszkającego i obok  oraz dla mnie.

 

J
Ja
W dniu 15.10.2016 o 22:25, Gość napisał:

Policjant czy nie policjant nie ma znaczenia. Prawa i wolność każdego kończą się tam gdzie naruszają prawa i wolność innych. Każdy ma prawo do słuchania muzyki, ale nie w taki sposób żeby zakłócać prawo sąsiadów do spokoju. Kto tego nie rozumie ten jest zwykłym prymitywem bez kultury.Ktoś chce słuchać muzyki głośno - proszę bardzo do tego wynaleziono słuchawki. Mało basu - to trzeba kupić porządne, a nie gówniane białe Beats-y dla lanserów.W polskim prawie nie ma pojęcia ciszy nocnej, to termin umowny. Jest zakłócanie spokoju art.51 kodeksu wykroczeń. Jeśli ktoś uporczywie zakłóca spokój  sąsiadom np. głośną muzyką, to może zostać ukarany nawet w środku dnia.

Zgadzam się z Tobą.Ja również lubię słuchać ale trzeba pamiętać że za ścianą jest sąsiad któremu może to przeszkadzać więc z umiarem słucham muzyki.Ale są tacy którzy w d...e mają innych i muza na całą ''rurę''zero szacunku dla sąsiadów..

M
Mietek
Ja walczylem z moherem 5 lat i sluchalem kazdego amen i alleluja w radiu ale mohera juz ni ma i jest spokoj.....kazdemu nalezy sie spokojny dzien i noc a nie tylko lubu dubu
M
MM

Jaką profesją zajmuje się pozwana Pani ?

P
Popieram tego Pana

Zapamiętaj sobie głupia pańciu: NOC JEST OD SPANIA  - dzień jest od działania.

 

Popieram tego pana !!!!! TAK TRZYMAĆ !!!!

Gnębić tych, którzy zakłócają spoczynek nocny !!!!!

o
osiol nad oslami
W dniu 15.10.2016 o 21:54, Ziomek napisał:

 

 


na miejscu tego pana wziolbym kija i zrobil łupu-cupu !!1

wredne babsko ,ciekawe jakie bedzie jak dozyje starosci?

G
Gość

Pochwalam działanie tego pana.

Nikt nie broni słuchać głośno muzyki, ale załóż sobie słuchawki - po to są. Ja nie muszę ani lubić ani słuchać tego co moi sąsiedzi mają akurat ochotę przywalić z kolumn.
Pamiętaj, że Twoja wolność kończy się tam gdzie zaczyna się moja, a Twoja muzyka dudniąca w moim mieszkaniu właśnie moją wolność narusza.

A ja mam inny sposób niż policja na takiego uciążliwego amatora muzycznej twórczości. Zgłasza się takiego do ZAIKSu, że nie płaci za publiczne odtwarzanie utworów. Zgodnie z prawem taki osobnik powinien zwrócić się celem zawarcia odpowiednich umów licencyjnych. "Publiczne odtwarzanie muzyki to udostępnianie utworu szerszej publiczności, a także publiczne udostępnianie utworu w taki sposób, aby każdy mógł mieć do niego dostęp w miejscu i w czasie przez siebie wybranym"

 

G
Gość

Policjant czy nie policjant nie ma znaczenia. Prawa i wolność każdego kończą się tam gdzie naruszają prawa i wolność innych. Każdy ma prawo do słuchania muzyki, ale nie w taki sposób żeby zakłócać prawo sąsiadów do spokoju. Kto tego nie rozumie ten jest zwykłym prymitywem bez kultury.

Ktoś chce słuchać muzyki głośno - proszę bardzo do tego wynaleziono słuchawki. Mało basu - to trzeba kupić porządne, a nie gówniane białe Beats-y dla lanserów.

W polskim prawie nie ma pojęcia ciszy nocnej, to termin umowny. Jest zakłócanie spokoju art.51 kodeksu wykroczeń. Jeśli ktoś uporczywie zakłóca spokój  sąsiadom np. głośną muzyką, to może zostać ukarany nawet w środku dnia.

z
zakłócająca

a mój mąż z zawodu jest DEREKTOREM....

Dodaj ogłoszenie