Ceny żywca wieprzowego wyprowadzą rolników na ulice

Lucyna Talaśka-Klich [email protected]
freeimages.com
- Zamierzamy protestować! - mówi Tadeusz Pieczywek, sołtys Wilkowa (pow. sępoleński). - Na co mamy dłużej czekać, jeśli trudna sytuacja na rynku trzody chlewnej występuje od kilku lat?! Protest zaplanowali na dziś, w godz. 11-12, przed Urzędem Miejskim w Sępólnie Krajeńskim.

 

Za dużo dopłacają

Wczoraj pismo dotyczące między innymi bardzo niskich cen w skupie trzody i kłopotów właścicieli chlewni, wysłali do Krzysztofa Jurgiela - ministra rolnictwa, przedstawiciele Samoobrony.   

 

- Ogłosiliśmy pogotowie strajkowe, bo sytuacja w rolnictwie jest dramatyczna - mówi Marek Duszyński, działacz Samoobrony z pow. grudziądzkiego. - Na razie protestu nie organizujemy, bo po spotkaniu z ministrem Jurgielem (25 listopada) mieliśmy przesłać mu postulaty na piśmie. Zrobiliśmy to i teraz damy mu tydzień czasu na reakcję. Przekazaliśmy mu informacje, że sprawa dotycząca trzody chlewnej jest bardzo pilna. Bo ceny w skupie żywca wieprzowego spadły w naszej okolicy do 2,90 zł za kilogram! To efekt spekulacji ze strony podmiotów skupowych. Nie możemy się na to godzić!

 

Podobnych powodów trudnej sytuacji na tym rynku upatruje się Kujawsko-Pomorska Izba Rolnicza, która także napisała w tej sprawie do szefa resortu rolnictwa.  Zdaniem Witolda Choińskiego, prezesa Związku Polskie Mięso, nie ma zmowy cenowej. O stawkach decyduje rynek, w tym rynek niemiecki.

 

Pogłowie wciąż spada

- Kiedyś niemal w każdym gospodarstwie były świnie, dziś w mojej wsi zostałem osamotniony i chyba byłem głupi, że wcześniej z tej produkcji nie zrezygnowałem - mówi rolnik z pow. żnińskiego. - Mam długi i marne szanse, żeby z nich wyjść, chociaż pogłowie trzody chlewnej w Polsce jest coraz niższe. 

 

W biuletynie informacyjnym Agencji Rynku Rolnego czytamy, że niskie ceny żywca wieprzowego przyczyniły się do zmniejszenia krajowego pogłowia świń. Na początku czerwca br. było w Polsce 11,6 mln szt. trzody chlewnej - o 1  procent mniej niż rok wcześniej. Za to liczba loch spadła o 6 proc., a loch prośnych aż o 7 procent!

 

Ceny zniszczyły plany

Problemy producentów trzody chlewnej wpłynęły na decyzje dotyczące pomocy na modernizację gospodarstw. Rolnicy mogli skorzystać ze wsparcia w ramach PROW 2014-2020. Maksymalne dofinansowanie na rozwój produkcji prosiąt - 900 tys. zł. Nabór wniosków już się zakończył. Okazało się, że zaledwie 13 procent tych złożonych w kraju, dotyczyło produkcji prosiąt. 

13 proc. wniosków w kraju - w sprawie modernizacji  - dotyczyło produkcji prosiąt 

W woj. kujawsko-pomorskim wpłynęło 26 wniosków (szczegóły w infografice)  dotyczących inwestowania w trzodę, także wspólnie. - Spodziewałem się, że tych wniosków nie będzie dużo - twierdzi Ryszard Kierzek, prezes Kujawsko-Pomorskiej Izby Rolniczej. - To skutek m.in. bardzo niskich stawek w skupie. Ryzyko inwestowania w rozwój  produkcji prosiąt jest duże. 

 

Walczą o przetrwanie

- Nie organizujemy protestu z powodów politycznych - dodaje Tadeusz Pieczywek. - Nie możemy dłużej czekać, bo każda kolejna odstawa to następne straty. A w sklepach wieprzowina wciąż jest droga!

O sytuacji na rynku wieprzowiny oraz działaniach podejmowanych na rzecz wsparcia sektora produkcji trzody chlewnej będzie mowa dziś, podczas posiedzenia sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. 

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie