Ciągle na gazie

Maja ErdmannZaktualizowano 
Daliśmy urzędnikom z Inowrocławia i Kruszwicy czas. Liczyłyśmy, że miesiąc wystarczy na zajęcie się nielegalnym składem gazu w Szarleju, który wybudował były prezes Orlen Gazu. Nie doczekałyśmy się, a urzędnicy pytają nas: - Co z tym WY dalej dziennikarze zrobicie?

     Natomiast my nie próżnowaliśmy. Dziś z czystym sumieniem możemy powiedzieć:
     W Szarleju oprócz suszarni kukurydzy funkcjonuje legalna - tak legalna - rozlewnia gazu!!!
     Nie bez powodu codziennie przyjeżdżają do suszarni w Szarleju cysterny z gazem. One tam tankują!
     Rodzinny interes
     
Żeby wybudować rozlewnię gazu, trzeba o wiele więcej starań, niż by uruchomić suszarnię kukurydzy. Ale można przecież przepisy obejść, a urzędników wyprowadzić w pole. Tak też zrobił Krzysztof Niemczyk. Wybudował więc suszarnię, którą zaopatrzył w dwa wielkie zbiorniki na gaz. Zgodnie z dokumentacją miał go tam składować na potrzeby zakładu. Potwierdzała to dokumentacja techniczna, którą przedstawił w starostwie inowrocławskim.
     Okazało się, że kłamał, bo zgoła inną dokumentację przedstawił Urzędowi Celnemu w Bydgoszczy. A właściwie nie on tylko jego ojciec - prezes firmy Salinex handlującej gazem sprowadzanym z Niemiec.
     Dokumenty złożone u celników są jasne. Firma Salinex (ojca prezesa Niemczyka) wynajęła teren i zbiorniki na gaz od firmy Corntrade (należącej do Krzysztofa Niemczyka). Celników nie interesowało, czy pojemniki zostały wybudowane legalnie. Grunt, że była umowa dzierżawy terenu, a zbiorniki miały legalizację z pieczątką z Urzędu Miar. Sprawa czysta.
     Tak właśnie wyrósł w Szarleju "skład podatkowy" w suszarni kukurydzy. Co to znaczy? W ciągu roku sprzedano tam 2,5 miliona litrów gazu!!! I wszystko bez pozwoleń i ingerencji urzędników samorządowych. Legalnie w sensie prawa celnego. Mało tego, Salinex nie płaci za przelany gaz podatku akcyzowego, choć sprowadza go z Niemiec.
     Tak więc ciężarówki-cysterny mają prawo tam jeździć i wcale tam nie parkują, jak ostatnio twierdził były prezes Orlen Gazu Krzysztof Niemczyk. Jedne tam tankują, inne dowożą gaz.
     To zresztą nie było jedyne kłamstwo Krzysztofa Niemczyka. Okłamał też dziennikarzy. W oświadczeniu, które nam wręczył stwierdził, że instalacja gazowa jest częścią powstającej suszarni i magazynu zboża. Próbował nam wmówić to samo co urzędnikom.
     Być może jednak Krzysztof Niemczyk nie kłamał, tylko po prostu wiedział jak poruszać się w urzędniczym lesie i skrzętnie to wykorzystał. Wiedział, że nikt go nie będzie sprawdzał, nie zainteresuje się tym, co naprawdę w Szarleju powstaje i jak jest wykorzystywane. Być może tylko wykorzystał lukę w prawie? Wiedział, że urzędnicy samorządowi są bezwolni i wystarczy im podetknąć pod nos do podpisania opatrzone odpowiednimi pieczątkami papiery, by byli spokojni, że wypełnili swój obowiązek? Jeśli tak nie było, to widocznie zdobył przychylność urzędników wydających w starostowie decyzje. Jak? Może po prostu urokiem osobistym? Innych wyjaśnień całej sytuacji - nie ma.
     Mieszkańcy Szarleja też czują się oszukani i pozostawieni sami sobie. - Myśmy myśleli, że tam suszarnia się buduje. Jednak jak zbiorniki zaczęli przysypywać ziemią, to stwierdziliśmy, że za duże są na suszarnię. To było co najmniej dziwne, ale sobie tłumaczyliśmy, że zakład ogromny będzie. Dopiero teraz wiemy, co się tu w Szarleju święci - mówią. - Pani, my za domami mamy rurociąg z gazem, niedaleko poligon saperów, a teraz nam jeszcze zbiorniki dołożyli. Bomba tu w Szarleju jest i tak sobie na niej żyjemy.
     **_Reakcja urzędów
     Nie można sobie wytłumaczyć braku reakcji władz Inowrocławia i Kruszwicy. Mimo że przeczytały artykuł "Na gazie" i wiedzą, że pod ich nosem ktoś popełnia przestępstwo gospodarcze, stwarza zagrożenie dla mieszkańców Szarleja - nie zrobiły nic, by sprawę wyjaśnić.
     Jedyną reakcją na publikacje w prasie i radiu był list od Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Inowrocławiu, który prosi, by redakcja "Gazety" udostępniła zdjęcia ukazujące ciężarówki tankujące gaz w Szarleju, a reporterzy złożyli oświadczenia i dokumenty, które "mogą posłużyć jako dowody w postępowaniu administracyjnym w sprawie samowolnego użytkowania".
     Co zrobił w sprawie gazu z Szarleja starosta inowrocławski? Stwierdził lakonicznie, że jeszcze nie czas na zgłaszanie sprawy do prokuratury, bo pojawiła się w Szarleju kontrola Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowanego i trzeba czekać na wyniki. Wiceburmistrz Kruszwicy zapytany: - Co się wydarzyło w sprawie nielegalnego składu gazu? odpowiedział: - Z tego co wiem ukazał się artykuł na ten temat i audycja w radiu. My tylko wydaliśmy dokumenty. Tyle na temat.
     Ale w Szarleju ciągle czekają, że władza jakoś zareaguje.
- Poligon tu jest. 300 metrów od zbiorników. Wiem to, bo 27 miesięcy w wojsku spędziłem. Znam ten teren jak własną kieszeń. Nikt się tym nie interesował, póki w "Gazecie" o tym nie napisali - mówi jeden z mieszkańców wioski. Inni są oburzeni i w strachu. - Byliśmy przekonani, że tu zakład pracy powstaje, suszarnia będzie. Potem się okazało, że nikogo z naszych nie zatrudnili. Zawiedliśmy się - piekli się jedna z sąsiadek Corntrade.
     -
Czekaliśmy na jakiś oddźwięk, że burmistrz zareaguje... a tu nic. Cisza. Jakby się nic nie stało. Kto stanie w naszej obronie?
     - Nic Niemczykowi nie zrobią - twierdzi mieszkaniec Szarleja. - Ma pieniądze. Za dużo pieniędzy. A jakbym ja porwał worek paszy to od razu by mnie zamkli, a jemu... nic nie zrobią...
     **Cofanie kłamstw
     Jak się okazuje kłamie nie tylko prezes Niemczyk. Kłamie też naczelnik Wydziału Budownictwa i Architektury Urzędu Powiatowego w Inowrocławiu. Jeszcze miesiąc temu tłumaczył nam, że dał pozwolenie na budowę zbiorników gazu w Szarleju. Teraz Zdzisław Bałabański twierdzi, że:
- Nie dawałem pozwolenia na duże zbiorniki, tylko takie małe.
     Okazuje się jednak, że to co zapisane na papierze, nie paruje. Straż pożarna, która kontrolowała budowę suszarni w Szarleju ma dokumenty z pieczątką starostwa, z których czarno na białym wynika, że jest pozwolenie na budowę dużych zbiorników gazu po 200 m sześciennych każdy! To nie te "malutkie", o których mówi Bałabański.
     Pod każdą decyzją pieczątka starostwa. Pod dokumentacją techniczną też.
     -
Starostwo twierdzi, że to samowola budowlana - informujemy strażaków.
     - _Jaka samowola? Przecież są ich pieczątki na zezwoleniu -
dziwią się strażacy.
     
Mechanizm przekrętu
     Jak to się stało, że Krzysztof Niemczyk oszukał wszystkich i zrobił co chciał? Wszystko jest bardzo proste. Chce wybudować w Szarleju suszarnię kukurydzy na gaz. Prosi o pozwolenie na budowę silosów i instalacji technicznej, czyli również zbiorników z gazem. Od gminy Kruszwica dostaje zgodę na suszarnię, a nie na zbiorniki, od starostwa w Inowrocławiu zgodę na wszystko. Wie, że nikt nie będzie wnikał w szczegóły i sprawdzał, ile zbiorników jest na terenie zakładu i jak są użytkowane. Buduje więc suszarnię z małymi zbiornikami zasilającymi i dwa duże po 200 metrów sześciennych każdy. Wydzierżawia teren ze zbiornikami spółce swojego ojca. Ojciec Krzysztofa Niemczyka dostaje decyzję z Urzędu Celnego na prowadzenie tam składu podatkowego. Interes kwitnie. Celnicy nie pytają, czy zbiorniki są legalnie wybudowane. Legalna jest przecież umowa dzierżawy, a zbiorniki sprawne techniczne. Tyle wystarczy by przepompować tam 2,5 miliona litrów w ciągu roku.
     Jest tylko jeden szkopuł. By od starostwa dostać pozwolenie na suszarnię Niemczyk syn musi wykazać, że jest połączenie między zbiornikami a suszarnią - przedstawia plany, które to potwierdzają.
     Niemczyk ojciec natomiast składa w urzędzie celnym inne plany techniczne, które wykazują, że takiego połączenia nie ma. Które plany są prawdziwe?
     - Nie możemy tego sprawdzić. Rury są pod ziemią - mówią strażacy z Inowrocławia. - _Musimy wierzyć dokumentacji, potwierdzonej przez starostwo.
     _Firma Salinex zarabia na gazie. Firma Corntrade ma problemy z pozwoleniem na prowadzenie suszarni. Najwyżej okaże się, że są nieprawidłowości to... zapłaci karę za samowolę budowlaną. I tyle.
     
Zaskoczenie
     - Wjest skład gazu. Wywożą, dowożą i składują tam propan-butan - mówimy każdemu z odpowiedzialnych za budowę urzędników.
     Reakcja jest zawsze taka sama. Zdziwienie. Szeroko otwarte oczy i słowa: - Jak to? To niemożliwe!
     
- To już działa od roku - nasi rozmówcy wydają się zdruzgotani informacją. Potem następuje pytanie: - Co zamierzacie z tym dalej zrobić?
     _My? A może jednak urzędnicy i organa ścigania zajęłyby się w końcu sprawą?

     Zrobiłyśmy dosyć. Podałyśmy wszystkie informacje jak na tacy.
     Pan Bałabański, naczelnik wydziału budownictwa starostwa inowrocławskiego twierdzi, że _nie kontrolował sytuacji na budowie. Ale nie ma w tym niczego złego. _Czeka, co zrobi Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego.
     Krzysztof Niemczyk odmówił wyjaśnień Powiatowemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego. Za to wystąpił o pozwolenie na budowę dwóch kolejnych zbiorników z gazem. Gmina już się na to zgodziła.
     W Szarleju trwa kontrola Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego.
     Starosta inowrocławski twierdzi, że jest w całej sprawie czysty: -
Wspieramy kontrolę...
     - Jak?
     - No, udostępniamy wszystkie dokumenty.
     W Szarleju czekają, że ktoś coś z tym wszystkim zrobi. Czekają na reakcję burmistrza Kruszwicy, starosty inowrocławskiego, prokuratury. Kogokolwiek... Byleby się poczuć bezpiecznie we własnym domu.
     - _To, co było jest -
mówi jeden z sąsiadów Corntrade - _Cysterny jeżdżą. Nikt się sprawą nie zajmuje. Ludzie pogadali o sprawie trochę i tyle z tego wszystkiego. Interesy Niemczyków kwitną.
     **
_Materiał powstał we współpracy z Żanetą Walentyn, dziennikarką Radia PiK.

polecane: FLESZ: Smartfony zamiast kas fiskalnych.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3