Copernicon 2011. Sapkowski odwiedził Toruń [zdjęcia]

    Copernicon 2011. Sapkowski odwiedził Toruń [zdjęcia]

    (awe)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    odwiedził Toruń w ramach festiwalu Copernicon 2011.

    odwiedził Toruń w ramach festiwalu Copernicon 2011. ©Tytus Szabelski

    Na trzy dni Toruń stał się Mekką dla miłośników fantasy. Przyjechali do nas najlepsi pisarze, naukowcy i fani z całej Polski.
    odwiedził Toruń w ramach festiwalu Copernicon 2011.

    odwiedził Toruń w ramach festiwalu Copernicon 2011. ©Tytus Szabelski


    Trzydniowy festiwal gier i fantastyki Copernicon zainaugurowało spotkanie z Andrzejem Sapkowskim, pisarzem, twórcą postaci Geralta z Rivii.

    Na nurtujące fanów pytanie: kiedy napisze kolejną książkę - autor odpowiedział żartem. - Za każdym razem, kiedy słyszę to pytanie, przypomina mi się stary dowcip o policjancie, który zobaczył staruszkę przechodzącą przez jezdnię w niewłaściwym miejscu - mówił Sapkowski.
    - Zawołał: Babko, idźcie na zebry! A staruszka na to: panie władzo, jo ni na zebry, jo mom emeryturę! Otóż ja też mam emeryturę, zniknął więc czynnik, który do pisania motywował mnie najbardziej - konieczność zarobienia na komorne. Ale czytelnik i fan ma swoje prawa i kiep autor, który tych praw nie zauważa i nie honoruje. Jest więc szansa, że coś wkrótce popełnię - zapewniał pisarz.

    Stanowczo jednak uciął wszelkie dywagacje o kolejnej części sagi o wiedźminie. - Saga się dla mnie skończyła - wyjaśniał. - Nie wykluczam natomiast jakiegoś wtrętu, historii włożonej w środek istniejącej już opowieści.

    Przeczytaj jak wyglądała poprzednia edycja festiwalu Copernicon: Miłośnicy fantastyki na festiwalu Copernicon w Toruniu
    Andrzej Sapkowski nie był jednak jedynym pisarzem, jaki odwiedził Toruń w miniony weekend. Na Coperniconie pojawił się m.in. Robert M. Wegner, autor "Opowieści z meekhańskiego pogranicza" czy Anna Brzezińska, pisarka, mediewistka, twórczyni takich postaci jak zbój Twardokęsek lub Babunia Jagódka.

    - Przyjechałam na Copernicon przede wszystkim dlatego, żeby spotkać się z ludźmi, których książki połykam na co dzień - mówi Beata Marejko, studentka z Lublina. - To mój pierwszy konwent fantasy, więc jeszcze trochę się gubię w gąszczu propozycji, ale podoba mi się tutaj atmosfera. Zwłaszcza to, że do każdego mówi się tu po imieniu, nawet do znanych pisarzy. No i nocne LARP-owanie - coś wspaniałego!

    LARP-y to rodzaj odgrywanej na żywo gry fabularnej. Jej uczestnicy wcielają się w wybrane postacie i odgrywają określone role. Scenariusz zna tylko reżyser - tzw. larpmaster. Podczas toruńskiej imprezy dla chętnych przygotowano trzy sale, w których przez trzy dni gry trwały prawie bez przerwy. W kilkunastu kolejnych pomieszczeniach na gości czekały wykłady, pokazy, warsztaty i panele dyskusyjne. Rozmawiano m.in. o historycznych metodach podrywu czy o zawiłościach bijącej ostatnio rekordy popularności "Gry o tron" George' a R. R. Martina.

    Tegoroczny "Copernicon" był drugą edycją festiwalu w takiej formule. Więcej o konwencie - w piątkowym wydaniu "Pomorskiej".


    Czytaj e-wydanie »

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (1) forum.pomorska.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Nasze Dobre 2018