Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Czy będzie można palić drewnem w kominku? Od nadesłanych opinii może zależeć nowe prawo

wixad
Pozostało już tylko kilka dni na przekazywanie opinii.
Pozostało już tylko kilka dni na przekazywanie opinii. Piotr Krzyzanowski
Jeszcze tylko do czwartku (14 grudnia) przesyłać można opinie dotyczące projektowanych przepisów dotyczących ogrzewania paliwem stałym w Parlamencie Europejskim. Wśród kilkuset nadesłanych opinii, nie ma zgody wśród Europejczyków. Większość głosów z Polski zdecydowanie sprzeciwia się zakazom.

Opinie, które można zgłaszać online na stronach Komisji Europejskiej mają mieć przełożenie na planowane rozporządzenie wykonawcze, które ustanawi wymogi dotyczące ogrzewania pomieszczeń paliwem stałym (chodzi głównie o drewno).

Drewno nie do spalania

Według Komisji, głównym problemem jest to, że piece na węgiel lub drewno „w znacznym stopniu przyczyniają się do emisji zanieczyszczeń i gazów cieplarnianych oraz zużycia energii w UE”. Według danych podawanych przez Komisję zanieczyszczenia powodowane przez miejscowe ogrzewacze pomieszczeń na paliwo stałe stanowią około 4 proc. całkowitych emisji cząstek stałych z gospodarstw domowych. Emisje gazów cieplarnianych stanowią też około 3 proc. całkowitych emisji wytwarzanych w gospodarstwach domowych. „Spalanie drewna w nieefektywnych ogrzewaczach pomieszczeń również stoi w sprzeczności z bardziej przyjaznymi dla klimatu zastosowaniami drewna i pośrednio zwiększa emisje CO2 z sektora leśnego” - czytamy w dokumencie.

To nie jedyny powód. Komisarzy niepokoi również, że „niezadowalające wymogi mogą skłonić władze lokalne lub krajowe do ustanowienia dodatkowych wymogów dotyczących miejscowych ogrzewaczy pomieszczeń na paliwo stałe, co grozi rozdrobnieniem rynku wewnętrznego”.

"50 proc. dochodu na ogrzewanie? - tak być nie może"

Jak dotąd pojawiło się kilkaset opinii – bardzo zróżnicowanych. Największe poparcie dla zaostrzenia prawa dostrzec można w opinia z Niderlandów, Belgii i Niemiec.

„Spalanie paliw stałych (szczególnie drewna) ma bardzo szkodliwy wpływ na miejsca zamieszkania ludzi. Nie ma innego, legalnego sposobu, aby w taki sposób zaszkodzić zdrowiu otaczających Cię osób. Nauka wypowiada się na ten temat bardzo jasno” - czytamy w jednej z nich.

Z kolei z Austrii, Włoch, a zwłaszcza z Polski spływają głównie głosy krytyczne wobec obostrzeń: Jestem przeciwny dalszej i ciaśniejszej regulacji, wszystkie te ustawy i regulacje mające na celu wymuszenie zmniejszenia ilości cząstek PM w powietrzu i zmniejszenia zanieczyszczenia powodują ogromny wzrost cen za ogrzewanie. Rozumiem i zgadzam się z potrzebą czystego powietrza, ale tak samo jak w przypadku forsowania samochodów elektrycznych, forsowanie kosztownych i niepraktycznych rozwiązań to kolejna forma represji władz na obywateli poprzez ceny transportu i ogrzewania. Nie może tak być, by prawie 50% dochodu gospodarstwa pochłaniało ogrzewanie na 5-6 miesięczny sezon zimowy! Przez regulacje, zacieśnia się pętla na szyi konsumentów, energia w polsce podrożała o 440% dla odbiorców końcowych! Jeszcze 3 lata temu, kilowat kosztował 33 grosze, dzisiaj 1,21 zł!

Te przepisy spowodują rozwarstwienie

Piotr Kue pisze: „Uważam że dyrektywa jest co najmniej niezgodna z założeniami które ma spełniać. (…) Firmy zmuszone są inwestować w nowe technologie, materiały i procesy produkcyjne, co może zwiększyć cenę finalnych produktów. W rezultacie konsumenci mogą zrezygnować z zakupu bardziej ekologicznych produktów ze względu na ich wyższą cenę, co może ograniczyć masową adaptację tych rozwiązań. Wyższe koszty produkcji związane z ekoprojektem mogą przekładać się na wyższe ceny dla konsumentów. W warunkach, gdzie wiele gospodarstw domowych ma obecnie ograniczone budżety, wzrost cen produktów ekologicznych może być barierą dla ich masowego przyjęcia. To z kolei może skutkować mniejszym popytem na te produkty i utrudnić osiągnięcie masowej skali produkcji, co jest kluczowe dla obniżenia kosztów. Powoduje to również kolejne rozwarstwienia społeczne gdzie osoby bogate mogą pozwolić sobie na zanieczyszczanie podczas gdy osoby biedne będą zmuszane do życia w warunkach co najmniej nie godnych. Wprowadzenie surowszych wymogów dotyczących ekoprojektu może prowadzić do zmniejszenia rentowności dla przedsiębiorstw, zwłaszcza dla tych, które są małe lub średnie.

"Zakaz automatycznie podniesie ceny"
„Źródła ciepła w postaci kominków - nie ruszać” – apeluje Marcin Różankowski. „Przede wszystkim nie jest to główne, jedyne ani permanentne źródło ciepła w budynkach. Kominki zapewniają przede wszystkim funkcje rekreacyjną, w swej istocie stanowiąc przede wszystkim element wystroju oraz tworzenia atmosfery. Dla budynków gdzie kominek jest jedynym źródłem ogrzewania należy wskazać, iż co do zasady nie posiadają one możliwości zainstalowania innego źródła ciepła, w przeważającej mierze zaś dotyczy to budynków używanych sezonowo. Wskazać należy także, iż każda próba dofinansowania kosztów wymiany pieców na paliwo stałe automatycznie podniesie ceny detaliczne o wysokość dofinansowania, (…) co przy wprowadzeniu ewentualnych nakazów wymiany pieców, ponownie dzięki działaniom UE doprowadzi do ubożenia społeczeństwa”.

Przekaż swój głos - tylko do czwartku

Głosy w sprawie zmiany przepisów można umieszczać na stronie Komisji Europejskiej do czwartku 14 grudnia.

od 7 lat
Wideo

Jak głosujemy w II turze wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska