Czynsze w spółdzielniach idą w górę. Przez ustawę?

Rafał Wolny
sxc
Czynsze w bydgoskich spółdzielniach mieszkaniowych już wzrosły lub wkrótce pójdą w górę. Prezesi tłumaczą to wymogami ustawy, ale zaznaczają, że niektórzy zapłacą mniej.

Mieszkańcy Spółdzielni Mieszkaniowej "Zjednoczeni" w Bydgoszczy dostali niedawno informację o zmianie wysokości czynszów. Pan Bogdan, za mieszkanie o powierzchni 46 metrów kwadratowych zapłaci miesięcznie więcej o 25 zł. Blisko 20 zł z tej kwoty to podwyżka kosztów eksploatacji i utrzymania lokalu - wzrost o 40 groszy w przeliczeniu na metr kwadratowy mieszkania.

Administracja "przejada" pieniądze

- Jeśli pomnożyć to przez liczbę spółdzielców, wyjdzie jakaś gigantyczna kwota - wskazuje Czytelnik i nie dowierza, by koszty ponoszone przez spółdzielnię tak gwałtownie wzrosły.
- Nawet jeśli sprzątaczkom i "złotym rączkom" trzeba zapłacić więcej, to przecież nie aż o tyle - zżyma się pan Bogdan, który uważa, że pieniądze idą na utrzymanie administracji.

Prezes "Zjednoczonych" przyznaje, że wydatki na administrację zawierają się w kosztach "eksploatacji i utrzymania lokalu", ale podkreśla, że są tylko ich niewielką częścią.
- Pieniądze idą przede wszystkim na płace dla konserwatorów i sprzątaczek, na wymianę żarówek, naprawę aktów wandalizmu, odśnieżanie itp. - wylicza Jarosław Skopek.

"To nie my, to ustawa"

Jednocześnie prezes zapewnia, że podwyżki nie wynikają z "widzimisię" zarządu, ale z nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych.
- Od tego roku koszty eksploatacji i utrzymania lokali musimy wyliczać indywidualnie dla każdego budynku, a nie, jak dotychczas, uśredniać dla całej spółdzielni - wskazuje prezes Spółdzielni Mieszkaniowej "Zjednoczeni" i zaznacza, że podwyżki nie są regułą.
- Według nowych zasad jedni zapłacą więcej, inni tyle samo, a innym czynsz się zmniejszy - przekonuje Jarosław Skopek.

Koniec solidaryzmu

Prezes Fordońskiej Spółdzielni Mieszkaniowej zauważa, że w nowych zasadach solidaryzm spółdzielczy nie obowiązuje.
- Jeśli lokatorzy jakiegoś budynku nie dbają o niego lub wręcz go niszczą, to zapłacą więcej, a ci co pilnują, by wandalizmu nie było - mniej i to jest logiczne - mówi Zbigniew Sokół.

Mieszkańcy FSM mogą spodziewać się naliczenia czynszu na nowych zasadach do końca pierwszego kwartału tego roku.
Podobnie jak członkowie Bydgoskiej Spółdzielni Mieszkaniowej oraz SM "Transportowiec" w Solcu Kujawskim i SM "Chrobry" w Nakle.
Spółdzielnia "Budowlani" - podobnie jak "Zjednoczeni" - czynsze po nowemu nalicza od lutego.

Więcej podwyżek nie będzie?

Włodarze większości spółdzielni zapewniają, że więcej podwyżek w tym roku nie planują.
- Zdajemy sobie sprawę z kryzysu i z tego, że wzrosły opłaty za media, dlatego nie chcemy dodatkowo obciążać mieszkańców - uzasadnia Maria Kubiak, prezes spółdzielni "Transportowiec".

Ostateczne decyzje o ewentualnych podwyżkach podejmą jednak zebrania członkowskie.

W BSM już mają drożej

Wyjątkiem jest BSM, która od lutego podwyższyła czynsze dodatkowo.
- Musieliśmy wprowadzić minimalne podwyżki, żeby móc zaproponować konkurencyjne płace specjalistom, których potrzebujemy, a którzy inaczej by do nas nie przyszli - uzasadnia Tadeusz Stańczak, prezes BSM.

Trzyosobowa rodzina za 55 m kw. zapłaci tu miesięcznie więcej średnio o 9 zł (z windą) lub 5,35 zł (bez windy).

Zadzwoń, napisz, opowiedz

Czy nowe zasady obliczania czynszu są, Państwa zdaniem, uzasadnione? Czy spółdzielcy powinni płacić różne stawki w zależności od budynku w którym mieszkają? A może wszyscy powinni płacić tyle samo?

Czekamy na Państwa opinie w środę (04.02.2009) pod bezpłatnym numerem telefonu 0-800-170-755. Można także pisać na adres: rafal.wolny@pomorska.pl

Galerie handlowe otwarte od 1 lutego?

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wojciech

Prezesi Spółdzielni Mieszkaniowych się nauczyli przez tyle lat władztwa w fotelach prezesów, że dla nich każda zmiana ustawy powoduje to, że wmawiają spółdzielcom, że trzeba podnieść to czy tamto bo klatka schodowa lub winda żle wygląda lub jest brudna i trzeba wynająć jakąś firmę aby to zrobiła. Nauczyli się tylko okłamywać mieszkańców, traktować teren spółdzielni jak prywatny folwark a mieszkańców jak bankomat tylko do brania cudzych pieniędzy. To norma. Z takimi ludzmi to tylko do sądu bo w inny sposób ich się nie powstrzyma. Jest również przyzwolenie ściśle wspoółpracującej z zarządem rady nadzorczej, ale to inny temat.  

i
inka30

Przekłamanie!!! W BSM za 42 m2 podwyżka wyniosła 23 zł - Wzgórze Wolności

a
aaaabsm

Totalna bzdura w BSM:
Za mieszkanie 55,40 m2 za 2 osoby czynsz wzrósł o jedyne 32 zł.
Pana Andrz... z ul. Wojska Polskiego jak najszybciej radziłbym wymienić.

Dodaj ogłoszenie