Młodzież klimatyczna- bo tak się nazywają aktywiści, zjawiła się przed budynkiem Ministerstwa Aktywów Państwowych w samo południe. Jak czytamy w przesłanym komunikacie, "zachowując bezpieczny dystans oraz stosując się do wymogów sanitarnych ustawiła się w kolejce, by ustnie złożyć petycje do ministra Jacka Sasina".
- Jedna z demonstrujących osób została wpuszczona do środka aby złożyć petycję- napisano.
– Mimo dużego zainteresowania opinii publicznej tematem kryzysu klimatycznego, polityczki i politycy wyłączają z dyskusji zwykłych ludzi i kierują się interesem lobby węglowego. Dlatego na dzisiejszym proteście aktywiści i aktywistki z całego kraju korzystają ze swojego prawa do głosu oraz decydowania o własnej przyszłości. Zadaniem rządzących jest nas ochronić przed czarnym scenariuszem katastrofy klimatycznej, dlatego składamy do ministra aktywów państwowych ustne petycje – każdy z nas swoją własną, ale nasz cel jest wspólny: Polska bez węgla 2030! – powiedziała Dominika Lasota, aktywistka klimatyczna z Bydgoszczy, cytowana w przesłanym materiale.
