Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Dwóch ministrów z Kujawsko-Pomorskiego. MSZ pokieruje Radosław Sikorski, a Krzysztof Gawkowski ma być być szefem resortu cyfryzacji

mc
Radosław Sikorski ma kierować ministerstwem spraw zagranicznych, a Krzysztof Gawkowski, pełniąc również funkcję wicepremiera, ma objąć resort cyfryzacji
Radosław Sikorski ma kierować ministerstwem spraw zagranicznych, a Krzysztof Gawkowski, pełniąc również funkcję wicepremiera, ma objąć resort cyfryzacji Polskapress
Europoseł Radosław Sikorski ma dostać tekę ministra spraw zagranicznych w nowym rządzie Donalda Tuska. Z kolei od lat startujący z okręgu bydgoskiego do Sejmu poseł Nowej Lewicy, Krzysztof Gawkowski ma kierować resortem cyfryzacji. Politycy zarówno PO, jak i PiS-u dają duży kredyt zaufania temu drugiemu. Prawica sceptycznie jednak widzi Sikorskiego, jako szefa dyplomacji.

W piątek Donald Tusk spotkał się z kandydatami na ministrów w przyszłym, koalicyjnym rządzie. W gronie osób, które są prezentowane do objęcia tek ministerialnych, znalazło się dwóch polityków związanych z Kujawsko-Pomorskiem i Bydgoszczą. To obecny eurodeputowany i były szef dyplomacji oraz ministerstwa obrony narodowej, Radosław Sikorski (PO) i Krzysztof Gawkowski z Nowej Lewicy.

Na spotkaniu z Donaldem Tuskiem zabrakło jednak Sikorskiego. - Musi uporządkować kwestie formalne, zanim zostanie ministrem. Tak, jest kandydatem na ministra spraw zagranicznych. Tutaj się nic nie zmieniło - słowa lidera PO cytuje Polska Agencja Prasowa.

Sikorski, który pochodzi z Bydgoszczy, był szefem MON w latach 2005-2007, później, od 2007-2014 pracował jako szef dyplomacji w rządzie PO-PSL. W tym czasie zainicjował, między innymi program Partnerstwa Wschodniego UE. Od 2010 do 2016 był wiceprzewodniczącym PO. Sprawował również funkcję marszałka Sejmu. Do Parlamentu Europejskiego trafił w 2019 roku, gdzie zasiada m.in. w Komisji Spraw Zagranicznych, Podkomisji Bezpieczeństwa i Obrony oraz Komisji Specjalnej ds. Sztucznej Inteligencji w Epoce Cyfrowej.

- Mam krytyczną opinię na temat Radosława Sikorskiego, jako szefa resortu spraw zagranicznych - kandydaturę Sikorskiego na ministra spraw zagranicznych komentuje Piotr Król, poseł PiS-u z Bydgoszczy.

- Kiedy poprzednio pełnił ważne funkcje, bo przecież był i marszałkiem Sejmu i ministrem spraw zagranicznych, jego rodzimy bydgoski okręg wyborczy, czyli ludzie, którym zawdzięczał to, że był w parlamencie, w mojej ocenie w żaden sposób nie odczuli jego wysokich pozycji. A pamiętajmy o tym, że im wyższa pozycja w rządzie, czy parlamencie, tym moc sprawcza większa. Tutaj zatem niczego dobrego się nie spodziewam. Myślę, że żadnych dobrych, pozytywnych efektów dla regionu niestety nie będzie.

Konferencje Sikorskiego w ZEA

- Druga rzecz, przyznam, jestem zdziwiony, że PO zdecydowało się na takie rozwiązanie. Ale widać, że ten rząd ma być taką reaktywacją dawnych rządów PO i tu specjalnych zaskoczeń nie ma. Ławka jest krótka - mówi Król.

Politycy PiS-u wspominają również o sprawie, którą najpierw w 2022 roku nagłośnił portal Politico, a potem, w lutym tego roku holenderski dziennik NRC. Chodzi o informacje, według których Radosław Sikorski od 2017 roku otrzymał około 500 tys. euro za udział w konferencjach Sir Bani Yas Forum organizowanych w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Niebawem po opublikowaniu artykułu Radosław Sikorski zamieścił wpis z odpowiedzią na swoim profilu na Twitterze:

"Przede wszystkim pragnę podkreślić, że moja działalność pozaparlamentarna jest wymieniona w moim oświadczeniu majątkowym, w którym wyraźnie podkreślam swoją rolę jako członka Sir Bani Yas Forum", zaczął polityk. "Cały mój dochód jest opodatkowany w Polsce pod nazwą handlową Sikorski Global".

W dalszej części eurodeputowany zwrócił uwagę, iż firma, z którą współpracuje, jest najbardziej renomowaną na Bliskim Wschodzie, a oprócz niego bierze w niej udział również wielu innych polityków: "Wśród moich kolegów z Rady Doradczej są były premier Australii, były sekretarz spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii, były zastępca sekretarza generalnego Organizacji Narodów Zjednoczonych, a także kilku byłych premierów i ministrów spraw zagranicznych z regionu." - napisał.

Zaznaczył również, że został poproszony o współpracę w 2017 roku, czyli dwa lata przed tym, jak dostał się do Parlamentu Europejskiego.

O drugim z ministrów związanych z Kujawsko-Pomorskiem, Piotr Król wypowiada się neutralnie: - Jeżeli chodzi o Krzysztofa Gawkowskiego, to uważam, że dobrym parlamentarnym zwyczajem jest dawanie stu dni na to, żeby miał czas objąć nowe obowiązki, zapoznać się ze współpracownikami, ustalić jakieś priorytety. Wydaje mi się, że najuczciwiej będzie przedstawić opinię na jego temat po tych trzech miesiącach.

Z kolei Iwona Kozłowska, posłanka Platformy zapewnia, że przyszli członkowie rządu Donalda Tuska sprawdzą się.

- My, jako Kujawsko-Pomorskie powinniśmy być dumni i zadowoleni, że będziemy mieli swoich przedstawicieli w przyszłym rządzie. Uważam, że to są osoby jak najbardziej kompetentne - mówi Kozłowska. - Radosław Sikorski ma doświadczenie na poziomie międzynarodowym. Myślę, że nikt tu nie ma wątpliwości, że jako minister się sprawdził i jednocześnie pokazał swoją wiedzę i dobre relacje, jakie potrafił stworzyć na arenie międzynarodowej z przywódcami różnych krajów właściwie na całym świecie. Jestem przekonana, że uporządkuje ministerstwo spraw zagranicznych.

- Pan poseł Krzysztof Gawkowski z pewnością spełni swoją rolę - ocenia parlamentarzystka PO. - Jest od lat w polityce, jest aktywny, działa prężnie. Przy tym świetnie potrafi współpracować z różnymi opcjami politycznymi. Sama tego doświadczyłam, wielokrotnie podejmowaliśmy wspólne działania. Jestem przekonana, że to będzie minister, który na pewno na tym stanowisku się sprawdzi.

Jak pełnienie ministerialnych funkcji przez tych dwóch polityków przełoży się na sprawy Kujawsko-Pomorskie?

- Przełożenie jest dla całej Polski i dla wszystkich regionów w kraju. To są ministrowie, którzy mają realizować zadania rządowe i mają działać na rzecz całego polskiego społeczeństwa, na rzecz wszystkich Polek i Polaków. Uważam, że akurat w tych trudnych resortach na pewno to doświadczenie i wiedza, którą posiadają, to jest clue, które pozwoli na to, że te resorty będą właściwie rozwijały się. Będą miały dobrze przygotowane plany przyszłościowe, będą to resorty, które w perspektywie lat się sprawdzą - mówi Iwona Kozłowska.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Dziennik Zachodni / Reportaż Śląski Związek Rolników Strajk

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska