Dziś losowanie Polaków, którzy dostaną ponad 2 miliony złotych

Agnieszka Domka-Rybka
Agnieszka Domka-Rybka
Pixabay.com
Minister Finansów wylosuje ponad 62 tysiące nagród, które powędrują do posiadaczy obligacji premiowych kupionych w czerwcu 2019 roku. Nagród pierwszego stopnia jest do rozlosowania 56. Każda z nich opiewa na 10 tysięcy złotych. Niestety, nie wszystkie pieniądze trafią na konta inwestorów. Od każdej premii trzeba zapłacić podatek.

19 marca br. to dzień losowania premii wśród inwestorów, którzy w czerwcu 2019 roku kupili specjalne obligacje premiowe. Wyniki zostaną opublikowane najpóźniej 20 marca na stronie obligacjeskarbowe.pl. Inwestorzy powinni zostać poinformowani o wygranej za pomocą sms-a, e-maila lub tradycyjnego listu. Zawsze można też sprawdzić czy numery naszych obligacji zostały wylosowane – każdy papier ma bowiem swój unikalny numer.

Polecamy także: Ceny gazu 2020. Rachunki za gaz wzrosną od 27 gr do 2,93 zł na miesiąc. URE zatwierdziło taryfę PSG

62 216 nagród

W sumie nagród do rozlosowania jest 62 216, czyli o ponad połowę więcej niż przy okazji poprzedniej emisji obligacji premiowych. Do szczęśliwców trafi tym razem:

• 56 nagród o wartości 10 000 zł,
• 560 nagród o wartości 1 000 zł,
• 5 600 nagród o wartości 100 zł,
• 56 000 nagród o wartości 10 zł.

Jakie jest prawdopodobieństwo otrzymania jakiejkolwiek wygranej? Co najmniej 1 do 92. Statystycznie rzecz ujmując premia przypada więc na jeden papier wartościowy na 92 sprzedane. Dlaczego „co najmniej”? Jeśli ktoś zażądał przedterminowego wykupu obligacji, to nie weźmie udziału w losowaniu. Jeśli ktoś liczy na główną wygraną, to prawdopodobieństwo jej otrzymania jest odpowiednio niższe i wynosi co najmniej 1 do 101 727. Dla porównania w najpopularniejszej w Polsce grze liczbowej – Lotto – prawdopodobieństwo trafienia „trójki” to 1 do 57. Prawdopodobieństwo prawidłowego wytypowania „piątki”, za której trafienie otrzymuje się przeważnie kilka tysięcy złotych, to 1 do 54 201.

Polecamy także: Firmy nie muszą teraz płacić ZUS za luty i marzec, a co później? [zasady]

Tak jak w przypadku wszystkich obligacji skarbowych, zakup pojedynczej obligacji premiowej kosztował 100 złotych. Oprocentowane tych papierów to 1,25%. W efekcie po 10 miesiącach na konto inwestora wraca 100 złotych z naliczonymi odsetkami (1,01 zł po opodatkowaniu). Nie powinno więc dziwić, że największe nadzieje budzi możliwość uzyskania premii. Co ważne, jeśli ktoś kupił więcej niż jedną obligację i będzie miał szczęście, to może dostać więcej niż jedną premię.

Podatku nie unikniesz

Niestety tak jak od wszystkich korzyści związanych z obligacjami (odsetki, dyskonto), tak i od premii trzeba zapłacić podatek. Niestety nie ma tu zastosowania podatek od gier hazardowych znany z lotto (10% wygranej od kwoty ponad 2280), tylko tzw. „podatek Belki”. Efekt? Z każdej zarobionej lub wygranej złotówki posiadacz obligacji musi oddać fiskusowi 19 groszy.

W praktyce wygląda to tak, że jeśli posiadacz obligacji wygra premię w kwocie 10 złotych, to po 10 miesiącach inwestowania na jego konto wpłynie oprócz pierwotnego kapitału jeszcze 9,11 złotych tytułem opodatkowanych odsetek i wygranej. W przypadku wyższej 100 – złotowej premii faktycznie na konto inwestora wpłynie kwota 82,01 złotych zysku po opodatkowaniu (premia plus odsetki). Jeśli ktoś będzie miał jeszcze więcej szczęścia i wylosuje tysiąc lub 10 tys. zł premii, to na jego konto wpłynie oprócz pierwotnie zainwestowanych stu złotych też odpowiednio 811,01 i 8101,01 złotych po opodatkowaniu.

Bonus dla wytrwałych

Istnieje ponadto duże prawdopodobieństwo, że wszyscy inwestorzy posiadający w portfelu obligacje skarbowe będą mogli liczyć na dodatkowy bonus, nawet jeśli nie kupowali opisywanych obligacji premiowych. Chodzi o to, że w kwietniu 2020 roku minister przygotuje najpewniej specjalną ofertę dla osób, które swoje obligacje (premiowe, ale nie tylko) skłonne byłyby zamienić na papiery nowej emisji. W 2019 roku pozwalało to kupić na przykład 10-letnie obligacje skarbowe za 99,5 zł sztuka, czyli o 50 groszy taniej niż w regularnej ofercie.

Dzięki takim preferencyjnym warunkom ministrowi udaje się zatrzymać większą część oszczędności Polaków z zapadających papierów. Każdy powinien mieć jednak świadomość, że - jak wcześniej wspomniano - obligacje skarbowe są szczelnie opodatkowane. Nawet więc od kilkudziesięciu groszy dyskonta na koniec inwestowania trzeba będzie zapłacić podatek.

Bartosz Turek, główny analityk HRE Investments

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak przekuć naukę w sukces biznesowy? Pomogą w tym spin-offy

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Anna

Moje pytanie brzmi kto daje na te premie ?

Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska
Dodaj ogłoszenie