Przeciętne emerytury ZUS przyznawane w tym roku są szczególnie niskie dla kobiet.
W czerwcu złożono bardzo mało wniosków o przyznanie emerytury. Kto mógł - czekał do lipca.
Coraz bardziej upowszechnia się informacja, że kto złoży wniosek o emeryturę w czerwcu - traci na wysokości świadczenia. Wynika to z mechanizmów waloryzacji składek i kapitału początkowego - w czerwcu jest tylko waloryzacja roczna, nie ma kwartalnej. W pozostałych miesiącach są obie. Dlatego emerytury czerwcowe są niższe.
Emerytury 2019. Prognozowana kwota zamiast wzrosnąć - zmalała! [9.08.2018]
Z danych ZUS wynika, że w czerwcu, we wszystkich oddziałach ZUS w kraju, złożono tylko 5 885 wniosków, gdy w lipcu - 86 tys. Różnice są więc kolosalne!
Najbardziej poszkodowani są ci, którzy urodzili się w czerwcu, są na rencie i ZUS automatycznie, gdy ukończą wiek, przenosi ich na emeryturę.
W województwie kujawsko-pomorskim wniosków w czerwcu i lipcu złożono:
- w oddziale bydgoskim ZUS: 187 i 2314
- ZUS w Toruniu (odpowiednio): 120 i 2322.
W czerwcu w kraju najmniej wniosków wpłynęło do oddziału w Pile (23), Biłgoraju (25). Najwięcej w Gdańsku - 366 i Wrocławiu (284).
1000 zł różnicy w wysokości emerytury
Od początku roku do 3 sierpnia w kraju oddziały ZUS załatwiły 244,2 tys. wniosków o przyznanie emerytury. W naszym województwie - 11,8 tys.
Wyliczona z tych wniosków przeciętna emerytura (krajowa) dla kobiety wynosi 1557 zł, dla mężczyzny - 2574 zł.
W naszym regionie wygląda to następująco. Na terenie, który swoim działaniem obejmuje ZUS bydgoski, wyliczone kobietom emerytury wynoszą przeciętnie 1590 zł, a panom - 2773 zł. W oddziale toruńskim jest to odpowiednio 1511 zł i 2411 zł.
Wszystkie kwoty podajemy brutto.
1550 zł brutto wynosi w woj. kujawsko-pomorskim przeciętna wysokość emerytury dla kobiety, która złożyła wniosek w tym roku. Dla mężczyzny jest to 2592 zł.
Nie wszyscy, którzy złożyli wniosek o emeryturę przeszli już na nią, czyli rozwiązali umowę o pracę. Jest grupa osób, która świadczenie chce mieć tylko wyliczone i korzystać ze statusu emeryta. W kraju ponad 42 tys. osób ma zawieszoną wypłatę emerytury, bo nie rozwiązało umowy o pracę. W województwie takich osób jest 1857. Do tego 840 osobom odmówiono (lub zawieszono) wypłaty z innych powodów.
Czy emerytura rośnie, gdy dłużej pracujemy? Zobacz wideo!
Doradca policzy
Coraz częściej i chętniej korzystamy też z usług doradców emerytalnych. Pojawili się oni w ZUS 1 lipca ubr., w związku obniżeniem wieku emerytalnego.
Od początku byli oblegani. Do tej pory wiele osób przychodzi, zanim złoży wniosek o emeryturę. Doradca może bowiem na kalkulatorze wyliczyć prognozowaną wysokość świadczenia, w zależności od planowanej daty przejścia na emeryturę. To pozwala zainteresowanym podjąć najkorzystniejszą z ich punktu widzenia decyzję, która przełoży się na wysokość emerytury.
Przez rok z usług doradców skorzystały ponad 2 mln osób!
