Fajna ta fizyka dla każdego smyka

(pio)
Naukowcy wczoraj zaprosili dzieci w wieku 6-12 lat na zabawę interaktywną "Fizyka  dla każdego smyka”.
Naukowcy wczoraj zaprosili dzieci w wieku 6-12 lat na zabawę interaktywną "Fizyka dla każdego smyka”. Fot. Andrzej Muszyński
- Pies robot to super sprawa. Bawi się, można go głaskać. A przede wszystkim - nie trzeba po nim sprzątać - mówiła 7-letnia Ania, która wczoraj przyszła na lekcje interaktywne w Wyższej Szkole Gospodarki.

- Rozwiązywanie zadań i uczenie się wzorów jest nudne. Zróbmy coś, dzięki czemu najmłodsi polubią fizykę - powiedzieli naukowcy z laboratorium Zakładu Fizyki i Badań Materiałowych WSG przy Garbarach. No i wczoraj zaprosili na uczelnię dzieci w wieku 6-12 lat na zabawę interaktywną "Fizyka dla każdego smyka".

Maluchy dowiedziały się, jak nabić w butelkę jajko albo w jaki sposób się zamknąć w bańce mydlanej. Najmłodsi już teraz wiedzą, dlaczego papierki lakmusowe nie są przezroczyste, czemu samolot unosi się w powietrzu albo jaki kolor ma tlen.

Przekonali się także, że mocny fundament z jajka - to wcale nie jest bajka. Była też pogadanka "Nam marzną łapki - a kwiatom płatki".

Dzieci, w asyście naukowców z WSG, próbowały wykrzesać prąd elektryczny z ogórka, wywołać burzę w szklance wody i podpatrywały, jak rosną kryształy. Niedowiarki przekonały się, że nawet szpilki mogą unosić się na powierzchni wody. Malcy dowiedzieli się, co takiego znajduje się w mydle, że umyje uszy i szyję.

Nieletniej widowni do gustu bardzo przypadł Poppy, piesek-robot interaktywny. - Biega, skacze, staje na łapkach, reaguje na dotyk czy klaśnięcie dłoni - instruował Tomasz Ocetkiewicz z Instytutu Informatyki i Mechatroniki WSG. - Gdy biega nas przykład po stole, trzeba tylko uważać, żeby nie spadł, bo on nie wyczuwa krawędzi. Wystarczy go jednak dotknąć i już się obraca.

- Można się z nim bawić, biegać, wygłupiać, a nigdy nie będzie zmęczony - zachwycała się 7-letnia Ania, która na niecodzienną lekcję fizyki przyszła z tatą. - Nie trzeba z takim psiakiem wychodzić wcześnie rano na spacer, sprzątać po nim. No i nie ugryzie.

Patryk, uczeń III klasy szkoły podstawowej, mówił: - Nie jestem orłem z matematyki. Mama uprzedzała mnie, że jak dojdzie mi fizyka, będzie jeszcze trudniej i będę się musiał więcej przyłożyć. Co też ona opowiada?! Takie lekcje, jak dzisiejsza, bardzo mi się podobają.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
minikon
Może lepiej o wałkach jakie odchodzą na wsg, tam dawno prokurator powinien zawitać.
D
DeGie
No a teraz może jakieś fakty ? Bo w 3 zdaniach o wekslu, o WSG o "naukowczyniach", a w sumie o niczym... żal.
W
WSG- czyli badziewie
To na WSG są jacyś naukowcy,czy tylko wyrobnicy "tęgiego" umysłu Krzycha Sikory?
Jedna taka "naukowczyni" Elżbieta Rogacka ma męża z głową nie od parady.Chłopina pewnie z dobrego serca podpisał weksel na 26 mln PLN na Aqapark.
Dodaj ogłoszenie