Fałszywe recepty na silne środki przeciwbólowe. Czy to nowa, przestępcza "moda" nastoletnich narkomanów?

Hanka Sowińska [email protected] 52 326 31 33
Silne leki przeciwbólowe są o wiele tańsze od np. amfetaminy, a ponoć dają "niezły odjazd" . Odradzamy jednak testowanie tego sposobu w celu  osiągnięcia "szczególnych doznań".
Silne leki przeciwbólowe są o wiele tańsze od np. amfetaminy, a ponoć dają "niezły odjazd" . Odradzamy jednak testowanie tego sposobu w celu osiągnięcia "szczególnych doznań". Fot. www.sxc.hu
Z aptek masowo wykupywane są silne środki uśmierzające ból. Część specyfików jest wyłudzana. Dlatego NFZ chce, by lekarze zapisywali je pacjentom na drukach ścisłego zarachowania czyli tzw. różowych receptach.

www.pomorska.pl/region

Więcej informacji z regionu przeczytasz na stronie www.pomorska.pl/region

O tym, że Polacy pochłaniają ogromne ilości leków przeciwbólowych, dostępnych bez recepty, wiadomo nie od dziś. Nie pomagają apele specjalistów, np. nefrologów, którzy ostrzegają, że nadużywanie tego rodzaju specyfików szkodzi nerkom.

Tym razem jednak nie chodzi o leki, które można kupić na każdej stacji benzynowej czy w markecie. Mowa o silnych środkach przeciwbólowych typu tramal, ketonal czy poltramal, które dostępne są tylko na receptę. W całym kraju w aptekach pojawiają się serie podrobionych recept właśnie na tego rodzaju specyfiki.

Pytanie: komu potrzebne są ogromne ilości silnych leków przeciwbólowych? Okazuje się, że specyfiki te stały się... modnymi środkami odurzającymi. Są zażywane przez młodzież, zamiast drogich narkotyków. Bo ponoć dają "niezły odjazd".

- Fałszywe recepty trudne są do rozpoznania przez farmaceutę - twierdzi Piotr Chwiałkowski, prezes Kujawsko-Pomorskiej Izby Aptekarskiej w Bydgoszczy. - Są starannie wypisane, ale to jeszcze nie dowód, że są fałszywe.

Zdaniem prezesa aptekarz nie może podejrzewać każdego, kto kupuje tramal o to, że posługuje się podrobioną receptą. - O fałszywkach dowiadujemy się już po czasie, od kontrolerów NFZ - dodaje.

Barbara Nawrocka, rzeczniczka prasowa bydgoskiego funduszu potwierdza, że problem z podrobionymi receptami na silne leki przeciwbólowe istnieje. - Wielkich afer u nas nie było, ale przypadki fałszywek się zdarzają. Policja też się do nas zwracała w tej właśnie sprawie.

Czy można ten proceder ukrócić? Jacek Paszkiewicz, szef NFZ proponuje, by silne środki przeciwbólowe były przepisywane na drukach ścisłego zarachowania czyli na tzw. różowych receptach. - To jest jakieś rozwiązanie, tylko że lekarz będzie musiał zaopatrzyć się w takie druki - mówi Chwiałkowski.

Pojawił się też pomysł, by farmaceuci prowadzili rejestr osób realizujących takie recepty. - Nie wiem, czy jest to zgodne z przepisami - komentuje szef K-PIA.

Przypomina, że od kilku lat mówi się o elektronicznych receptach, które zwiększyłyby bezpieczeństwo obrotu lekami.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie