Firmę Politech czeka sporo zmian. Opowiada o nich Jan Nawrocki

Tomasz Skory
Jan Nawrocki
Jan Nawrocki nadesłane/Politech
Rozmowa z Janem Nawrockim, dyrektorem ds. rozwoju firmy Politech, liderem w branży opakowań kosmetycznych.

- Politech czeka sporo zmian. Szykują się Państwo do budowy nowej siedziby...

Tak, to prawda. Wprowadzanie do produkcji nowych technologii, podejmowanie ambitnych działań marketingowych w kraju i za granicą sprawiło, że nastąpił dynamiczny wzrost zamówień. Zainteresowanie wśród klientów naszymi technologiami i produktami spowodowało, że otrzymaliśmy aprobatę takich firm jak Coty, L’Oréal, La Rive czy MPS. W związku z tym powstało zapotrzebowanie na nowe powierzchnie i moce produkcyjne.

Przeczytaj też: Politech wybuduje dużą fabrykę w Bydgoszczy

- W nawiązaniu współpracy z globalnymi firmami pomogło pewnie doświadczenie na zagranicznych rynkach?

- Zaczynaliśmy w 1998 roku od opracowania zupełnie nowej technologii przetwórstwa jonomerów etylenu. W tamtym okresie było to nie lada wyzwanie. Produkcję eksportową rozpoczęliśmy w 2003 roku, a więc posiadamy w niej ponad czternastoletnie doświadczenie. Początkowo naszymi klientami były rynki wschodnie, następnie firmy z wielu innych krajów (ZEA, Nowa Zelandia, Meksyk, USA i inne) i oczywiście rynki Unii Europejskiej. Obecnie koncentrujemy się na rynkach Europy środkowo-wschodniej oraz Unii i myślę, że tak na razie pozostanie. Wzrosły bowiem wyzwania techniczne, technologiczne, logistyczne i marketingowe. Uruchamiane projekty są coraz trudniejsze. Składają się z wielu elementów i realizowane są w wielu technologiach. Nazwa firmy Politech - oznaczająca wiele technologii - zaczęła się w pełni realizować. Zamówienia jednego produktu w liczbie 1-1,5 miliona sztuk przestają być rzadkością.

- I wciąż produkują Państwo więcej na eksport?

- W tej chwili 60 procent produktów sprzedajemy za granicę. W naszej strategii marketingowej zawarta jest ciągła ekspansja na rynki zagraniczne, które są niezwykle wymagające, ale także satysfakcjonujące i inspirujące. Eksport w znaczącym stopniu wpływa na rozwój naszej firmy.

Przeczytaj również: Politech, europejski lider w produkcji opakowań do kosmetyków, wybuduje zakład w Bydgoszczy

- Wróćmy do tematu planowanej inwestycji. Na jakim jest obecnie etapie?

- Kupiliśmy działkę w parku przemysłowym, zebraliśmy całą dokumentację i oczekujemy na pozwolenie na budowę. Konkursy dla dostawców zostały już przeprowadzone, więc jak tylko otrzymamy wymagane pozwolenia, rozpoczniemy budowę. Z produkcją wystartujemy w II kwartale przyszłego roku. Wiemy już, jakich fachowców będziemy potrzebowali, i już rozpoczęliśmy rekrutację. Poszukujemy automatyków, elektromechaników, lakierników. To nowi pracownicy będą tworzyć POLITECH w BPPT. Zatrudnienie zostanie zwiększone, ponieważ nie przewidujemy zamknięcia siedziby w Osielsku.

- Zapytam więc na koniec, dlaczego warto związać się z Politechem?

- Praca w Politechu stawia duże wyzwania, jest wymagająca, a co za tym idzie, jest też bardzo ciekawa. Projektujemy i wprowadzamy nowe produkty, uruchamiamy nie tylko nowe wzory, ale i całe technologie zdobień. Angażujemy się w duże, ambitne projekty, a to przynosi ogromną satysfakcję. Wyzwania powstają również ze względu na dbałość o środowisko. Dbamy o nasze otoczenie i o naszych pracowników, szczególną uwagę poświęcając ich zdrowiu. Wiele młodych osób wciąż niesłusznie wyobraża sobie pracę w przemyśle jako trudną, brudną i nieopłacalną, a dziś wygląda to już zupełnie inaczej. Nowy obiekt Politech będzie gwarantował interesującą pracę w nowoczesnych warunkach i na najwyższej jakości sprzęcie.

W czerwcu zapłaciliśmy w sklepach mniej niż w maju

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie