Gałowo: Dorośli rzucali kamieniami w rannego bociana. Ptaka uratowała 10-letnia Madzia z bratem [ZDJĘCIA]

Magda PrętkaZaktualizowano 
Mała Madzia nie tylko uratowała bociana, ale też nadała mu imię - Stefan. Mat. Magdaleny Krupeckiej
Bocian po zderzeniu z siecią energetyczną został ranny. Dorośli mieszkańcy zamiast mu pomóc, rzucali w niego kamieniami i kręcili filmiki. Na pomoc zwierzęciu pospieszyli 10-letnia Madzia i 11-letni Jacek.

Do zdarzenia doszło w czwartek, 8 sierpnia w Gałowie (gm. Szamotuły). Kilka dni wcześniej bocian uderzył w sieć energetyczną i spadł na ziemię. Zdarzenie zauważyła Hanna Krupecka, mieszkanka Gałowa, która poinformowała o tym strażaków, jednak gdy ci dotarli na miejsce, zwierzę uciekło. W ciągu kolejnych dni bocian błąkał się po okolicy, prawdopodobnie bez żadnego pożywienia.

W czwartek ptak pojawił się na polu przy drodze wiodącej do Przyborowa. Z relacji świadków wynika, iż kilkoro mieszkańców odganiało zwierzę, rzucając w nie kamieniami. Gdy wyszło na jezdnię, kręcili telefonami filmy i dalej je przeganiali, strojąc sobie z niego żarty. Bocian był ranny i wyraźnie osłabiony. Przyglądało mu się wiele osób, ale nikt nie próbował mu pomóc.

Hanna Krupecka przejeżdżała akurat samochodem przez wieś wraz z dziećmi. Widząc, co się dzieje, poprosiła 10-letnią Madzię i o rok starszego Jacka, by pozostali na miejscu, a ona sama udała się do domu, aby o całej sytuacji powiadomić Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami we Wronkach.

Sprawdź też:

- Pani weterynarz poprosiła, abyśmy zrobili bocianowi zdjęcia, obserwując jak się zachowuje – czy jest w stanie samodzielnie się poruszać, czy próbuje latać. Zasugerowała też, abyśmy spróbowali przenieść bociana w jakieś bezpieczne, ogrodzone miejsce. Przestrzegła jednak, że należy uważać na dziób, bo jeśli się wystraszy, może zacząć nim ruszać i od razu skieruje go w stronę oczu człowieka – relacjonuje pani Hanna.

Gdy skończyła rozmowę, zadzwoniła do niej Madza, mówiąc, że niesie właśnie bociana na rękach.

- Sądziłam, że to żart, bo przecież w jaki sposób 10-letnia dziewczynka mogła złapać dzikiego ptaka? A jednak była to prawda. Natychmiast wybiegłam z domu. Przypominając sobie wskazówki i przestrogę pani weterynarz, byłam cała w nerwach – bałam się o córkę. Gdy ją zobaczyłam, to było coś nieprawdopodobnego! Niosła bociana na rękach jakby był szczeniakiem – opowiada mama dziewczynki.

Okazało się, że widząc bezradność rannego zwierzęcia, który chodził po ulicy, narażając się na potrącenie i obserwując zachowanie dorosłych mieszkańców, dzieci natychmiast pospieszyły na ratunek bocianowi. Choć nie wiedziały, jak się zachowa, musiały wyzbyć się wszelkich obaw. Bocian był jednak bardzo spokojny i pozwolił do siebie podejść. Madzia wzięła go na ręce, a chwilę później zatelefonowała do mamy.

- Czy się bałam? Niespecjalnie. Widziałam, że jest słaby, że coś go boli i poczułam, że po prostu muszę mu pomóc. Wtedy strach odchodzi gdzieś na bok – przyznaje dziewczynka – Gdy zaczynał ruszać mi się na rękach, szłam bardzo powoli, by nie odczuwał bólu. Tak jest przecież też z ludźmi – gdy ktoś złamię nogę, to należy bardzo powoli i spokojnie przenieść go w bezpieczne miejsce, aby noga nie bolała go jeszcze bardziej – mówi Madzia.

Przyglądająca się zdarzeniu, mieszkająca nieopodal Magdalena Pernak zgodziła się, aby chwilowym schronieniem dla zwierzęcia stał się jej ogród. Podwórko państwa Krupeckich nie jest bowiem ogrodzone, w związku z czym nie byłoby bezpiecznym miejscem dla bociana. Mieszkańcy zapewnili mu wodę i pożywienie. Kolejnego dnia zwierzę mieli odebrać z Gałowa pracownicy Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt w Kleszczynie, których o sprawie poinformował wroniecki oddział TOZ. Dzieci cały czas doglądały bociana, sprawdzając, jak się czuje. Nadały mu nawet imię.

Sprawdź też:

- Nasz bociek został Stefanem. Zaprzyjaźniliśmy się ze sobą – mówi z uśmiechem Madzia – Na drugi dzień wstałam rano, zjadłam śniadanie, szybko się ubrałam i od razu pojechałam rowerem do Stefana. Najpierw dałam mu się obwąchać, by się mnie nie bał. To młody bocian, więc był bardziej ufny. Sprawdziłam, czy wypił wodę i coś zjadł. Potem sam do mnie podchodził, przystawiał dziób do mojej buzi, jakby chciał się bawić. Dał się nawet przytulić i chyba poczuł, że jest bezpieczny – opowiada dziewczynka.

W piątek, 9 sierpnia po południu bocian trafił do ośrodka w Kleszczynie, gdzie powoli odzyskuje siły. Okazało się, że miał złamane skrzydło, zranioną nogę i dziób. Madzia ma nadzieję, że na wiosnę Stefan wróci do Gałowa.

- Trochę za nim tęsknię, ale wiem, że tam, gdzie jest teraz, będzie mu dobrze. Wyzdrowieje i odzyska siły – komentuje dziewczynka.

Swoją odwagą Madzia zawstydziła dorosłych, dając im zarazem lekcję na temat tego, jak człowiek powinien się zachować, widząc potrzebujące zwierzę.

- Odwaga dzieci jest godna podziwu. Ja osobiście nie wiem, czy odważyłabym się wziąć bociana na ręce – przyznaje pani Magda, której ogród na chwilę stał się domem dla rannego zwierzęcia.

Sprawdź też:

Podobnego zdania jest również mama Madzi i Jacka.

- Podziwiam córkę za to, co zrobiła, a przede wszystkim za jej odwagę. Ja byłam tylko w stanie powiadomić służby weterynaryjne. Wiem, że z obawy o to, jak może się zachować dziki ptak, nigdy nie wzięłabym bociana na ręce – wyznaje.

Dziewczynka jest niezwykle wrażliwa na potrzeby i krzywdę zwierząt. Kilka miesięcy temu opiekowała się rannym gołębiem, który prawdopodobnie został poszkodowany w starciu z drapieżnym ptakiem. Jemu również uratowała życie.

- Spoglądając na zdjęcia Madzi, widzę teraz, że zwierzęta towarzyszyły jej od najmłodszych lat. Mówi zresztą, że chciałaby zostać weterynarzem, a my zastanawiamy się, jakie zwierzę przyniesie jeszcze do domu – śmieje się pani Hanna.

Ile żyją zwierzęta domowe? Pamiętaj - kupując, bierzesz odpo...

Rodzina z pomorskiego przygarnęła porzuconego bociana. "Chyba już z nami zostanie" - zobacz wideo:

źródło: TVN24

Wideo

Materiał oryginalny: Gałowo: Dorośli rzucali kamieniami w rannego bociana. Ptaka uratowała 10-letnia Madzia z bratem [ZDJĘCIA] - Głos Wielkopolski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 37

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
2019-08-15T12:52:37 02:00, Gość:

Zabawne bo mieszkańcy znają inna historie niż ta przedstawiona w artykule. Dziewczynce gratuluję zdj z bocianem, Pani Redaktor inwencji twórczej w opowiadaniu. 🥴

to moze rozwiniesz?

G
Gość

Zabawne bo mieszkańcy znają inna historie niż ta przedstawiona w artykule. Dziewczynce gratuluję zdj z bocianem, Pani Redaktor inwencji twórczej w opowiadaniu. 🥴

G
Gość

BRAWO, BRAWO ,BRAWO !!!!!

DZIELNE I MĄDRE DZIECI ,NAPEWNO

RODZICE POWINNI BYĆ DUMNI !!!!!

WSTYD ZA LUDZI DOROSŁYCH, KTÓRZY POWINNI BYĆ PRZYKŁADEM. DOBRO WRACA KOCHANE DZIECI ❤❤❤❤❤😘😘😘😘😘😘

G
Gość

Bardzo mądre i empatyczne dzieci. Madziu, mam nadzieje ze pewnego dnia Stefan do was wróci i założy rodzinne gniazdo. Jesteście kochani, uściski dla was, a waszym nauczycielom podpowiadam, ze taki czyn nalezy docenić i nagrodzić i stawiać rodzeństwo za wzór.

G
Gość

Bravo dzieciaczki. Rzucający kamieniami i kręcący filmiki to dzicz. Obrzydlistwo. Nie ma w języku ludzkim określenia na takie czyny, bo to czyny nieludzkie. Wstyd mi , że jestem człowiekiem.

G
Gość?
2019-08-13T14:55:24 02:00, Kijanka:

Towarzystwo z LGBT dzisiaj w bociana jutro w księdza

Ty to kijanka umysłowa jesteś kompletna... zamówiony przez Pisowców troll internetowy... mam nadzieje, że co rano wstajesz i patrząc w lustro mówisz do siebie, że jesteś szmatą.

G
Gość

PiS żywemu nie przepuści, a co dopiero katolik!

e
elle
2019-08-13T02:03:55 02:00, Łucja:

Oprawcami byli romowie, nie Polacy

nie, oprawcami był jak zwykle pisowski suweren

P
Pepe

J.....y plebs pewnie co niedzielę do kościółka na kolanach zapieprzają...dobrze że chociaż dziecko mentalnie żyje w XXI wieku.

s
słoik

Wzruszyłam się

G
Gość
2019-08-13T14:55:24 02:00, Kijanka:

Towarzystwo z LGBT dzisiaj w bociana jutro w księdza

Prędzej samozwańczy "patrioci", bo to im zawsze wszystko przeszkadza.

A
Alicja

Madziu, dziękuję Ci za serce i Twojej Rodzinie. Wszystkiego dobrego :-)

G
Gość

Brawo dzieciaki!Starzy, bierzcie przykład z dzieci

M
Marie

Dziękuję Madzi i jej bratu! Dziękuję ich Mamie! Dziękuję Pani Weterynarz! Kochani przywracacie wiarę w ludzi ❤️ Jesteście wspaniali!

PS. Ci co podnieśli kamień na bezbronną istotę powinni się ze wstydu zapaść pod ziemię.

Jeżeli jest tam jakiś ksiądz/parafia to powinien pochwalić na najbliższej niedzielnej mszy bohaterską postawę dzieci, a tych dorosłych co tak znieważyli „brata mniejszego” potępić!

I
Iwona

Wspaniała dziewczynka, brawo, gratuluję mamie dzieci :)

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3