Chodzi o drogę między Piła a Nogawicą. - Konkretnie o dojazd od szosy do Nogawicy - mówi Czytelnik. - Rozumiemy, że wszystko rozbija się o pieniądze. Ale może dałoby się tę drogę trochę wyrównać? Teraz jest tu jak na tarce. Ciężko przejechać, bo dosłownie wyrywa kierownicę.
Droga jest gruntowa i zdaniem mieszkańców dawno nie widziała równiarki. - Kiedyś rolnik co jakiś czas przejechał takim traktorkiem i wyrównał. A teraz jest piekło - mówi mężczyzna.
W Urzędzie Gminy dziwią się, że zgłoszenie nie zostało skierowane bezpośrednio do nich. Jak tłumaczy Wiesława Błach, zajmująca się m.in.gminnymi drogami, takie sprawy są załatwiane od ręki. Prośbę kwituje krótkim "nie ma sprawy".
Razem z Czytelnikami będziemy sprawdzać, czy urzędnicy dotrzymają obietnicy.