Grudziądzanie oglądali elektrownie w Hiszpanii

(LERN)
Informacja Turystyczna
- Żadnego hałasu, żadnego smrodu - zapewniają radni Grudziądza po wizycie w siłowniach gazowych w Barcelonie.

Grupa radnych i urzędników wróciła ze stolicy Katalonii gdzie zwiedzała elektrownie. Podobna ma powstać w Grudziądzu.

Przeczytaj także:Grudziądz. Ogrzewanie podrożeje. Może już w styczniu. A OPEC się podzieli

- Widzieliśmy siłownię, która została zbudowana kilkadziesiąt metrów od plaży. Z drugiej strony sąsiaduje z najbogatszą dzielnicą Barcelony - mówi Michał Czepek, radny PO. - Pytaliśmy ludzi czy nie boją się mieszkać tak blisko. Ich reakcje były spokojne. Elektrownia nie przeszkadza im w ogóle.
Obiekty w Barcelonie wyposażone są w najnowocześniejsze filtry i otoczone ekranami dźwiękochłonnymi.

- Nie ma praktycznie żadnego hałasu i żadnego smrodu - zapewnia, Grzegorz Miedzianowski, rajca niezależny. - Gdybym miał taką możliwość, nie obawiałbym się zamieszkać w pobliżu takiej elektrowni.
Siłownia gazowa ma być zbudowana w Grudziądzu do 2015 roku. Na razie nie wiadomo w którym miejscu.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 20

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
ArKoKo

Opracowanie UMKOpracowanie UMK

Odwiert w Maruszy ma 3000m.Na głębokości 1630m założono betonowy "korek' i to właśnie z tej głębokości są borowiny o tem.40-45st.C.Natomiast na gł.3000m jest tem.wody ok.90st.C oraz 2% gazu ziemnego.Nie wiem dlaczego władze miasta o tym nie mówią.W trakcie programu na żywo w TV -po stronie prawdy- ,potwierdził ten fakt vice-prezydent Marek Sikora. Więcej informacji w tym temacie udzieli Dr.Krzysztof Schroeder.

Zwracam honor .... Nie doczytałem artykułu do końca. Faktycznie zostały wykonane dwa odwierty:
1. W latach 1971 – 1972 w Maruszy IG-1 do głębokości 3070,5 m, a po zakończeniu badań przystosowano go do poboru solanki z warstw jury dolnej z głębokości 1607÷1630 m. Temp.solanki przy wypływie 40,5 st.C
2. Otwór Grudziądz 2 został odwiercony w Węgrowie w 1987 r. i do chwili obecnej nie jest eksploatowany. Znajduje się on około 1400 m na północny-zachód od ujęcia IG-1. Otwór Grudziądz 2 osiągnął głębokość 3105 m. Został on przystosowany do poboru solanki z warstw jury dolnej z głębokości 1672÷1708 m.
Ciekawe opracowanie : Opracowanie UMK

a
artix
Odwiert w Maruszy ma 3000m.Na głębokości 1630m założono betonowy "korek' i to właśnie z tej głębokości są borowiny o tem.40-45st.C.Natomiast na gł.3000m jest tem.wody ok.90st.C oraz 2% gazu ziemnego.Nie wiem dlaczego władze miasta o tym nie mówią.W trakcie programu na żywo w TV -po stronie prawdy- ,potwierdził ten fakt vice-prezydent Marek Sikora. Więcej informacji w tym temacie udzieli Dr.Krzysztof Schroeder.

Cóż brakło czasu na inne sprawy bo budujemy drogi.
G
Gość
Hmmmm .... O czym Ty bredzisz ?? Mamy wyjątkowy skarb w postaci wód geotermalnych, ale o temp. 44 st.C i na głębokości 1630 m. która zimą w okolicy Maruszy, w roku 1972 trysnęła na wysokość 13 m przy okazji dokonywanych odwiertów w poszukiwaniu ropy naftowej i gazu ziemnego. Chyba, że o czymś nie wiemy, i międzyczasie dokonano jakieś dodatkowe wiercenia, badania itp ...

Odwiert w Maruszy ma 3000m.Na głębokości 1630m założono betonowy "korek' i to właśnie z tej głębokości są borowiny o tem.40-45st.C.Natomiast na gł.3000m jest tem.wody ok.90st.C oraz 2% gazu ziemnego.Nie wiem dlaczego władze miasta o tym nie mówią.W trakcie programu na żywo w TV -po stronie prawdy- ,potwierdził ten fakt vice-prezydent Marek Sikora. Więcej informacji w tym temacie udzieli Dr.Krzysztof Schroeder.
a
artix
A ile wódy wypitej, jakie balangi wesolutkie. A co w ekipie robiła pani redaktor? też się na elektrowniach zna? A w ogóle poleciał chociaż jeden INZYNIER ? jakikolwiek? od budownictwa, od systemów? spawalnik od rur? To znaczy że była to wycieczka dyletantów, którzy pojechali w nagrodę obejrzeć ogrom przedsięwzięcia, nie mając zielonego pojęcia o takich budowach. Na cholerę te wycieczki Czepków od turystyki, tam będziemy wysyłali grudziądzan w turystykę wyjazdową? Pogońcie mieszkańcy to towarzycho wzajemnego obwożenia się za wasze pieniądze, bo co za dużo to i świnia nie zje.....aż obrzydzenie bierze. Gdzie teraz zawiozą swoje tyłki? i co z tego dla was wyniknie? Kto jeszcze nigdzie nie był? z tej gromady pasożytów? Wiosna tuż tuż.

Racja gmina, miasto, powiat, mają oddział ochrony środowiska, a w nim pracowników, znających się na tym co jak i gdzie, to oni powinni tam lecieć, bo laikowi można wmówić wszystko. Rzecz nie w tym czy coś jest ekologiczne, ale czy dane rozwiązanie jest najlepsze lub lepsze od innego. Musi być skala porównawcza.
G
Gość

A ile wódy wypitej, jakie balangi wesolutkie. A co w ekipie robiła pani redaktor? też się na elektrowniach zna? A w ogóle poleciał chociaż jeden INZYNIER ? jakikolwiek? od budownictwa, od systemów? spawalnik od rur? To znaczy że była to wycieczka dyletantów, którzy pojechali w nagrodę obejrzeć ogrom przedsięwzięcia, nie mając zielonego pojęcia o takich budowach. Na cholerę te wycieczki Czepków od turystyki, tam będziemy wysyłali grudziądzan w turystykę wyjazdową? Pogońcie mieszkańcy to towarzycho wzajemnego obwożenia się za wasze pieniądze, bo co za dużo to i świnia nie zje.....aż obrzydzenie bierze. Gdzie teraz zawiozą swoje tyłki? i co z tego dla was wyniknie? Kto jeszcze nigdzie nie był? z tej gromady pasożytów? Wiosna tuż tuż.

G
Gdzie teraz ?

To co po przyjezdzie powiedzieli na konferencji Czepek i Żebrowski, to każdy średnio inteligentny człowiek wiedział jeszcze przed ich odlotem do Hiszpanii. Ot poprostu, typowa wycieczka na odległosc 2200 km.

W
Wyborca

Nasi radni to są fachowcy od wszystkiego , znają się na wszystkim...

a
artix
Zawiodłam się.. Zawsze sądziłam, że jesteś krytykiem, ale obiektywnym, bezstronnym

nie ma ludzi bezstronnych.
A zawód cóż Pani sprawa..

Od samego początku uważam te inwestycje za stratę czasu. Zatrudnią 15 osób. Wpływ na zapach może jest i mniejszy ale na środowisko - moim zdaniem nie! I nie chodzi tu o brudną wodę. Pamiętajcie, że nie jest tak, że jak coś nie śmierdzi to tego nie ma tak jak tlenku węgla.

No ale lepsze to jest niż zasilana węglem.
Jeśli by miała być to alternatywa dla którejś z elektro-ciepłowni w okolicy to jak najbardziej tak bo to mniejsze zło.

Chociaż nie jestem taki pewny jak to jest z gazem i jego ceną.. Zakładając jednak, że staniemy się oazą gazu w najbliższym czasie ma to sens ekonomiczny. Ale jak lokalizacja? chyba nie musi to być zbyt blisko miasta?
a
artix
Doceniam to, że chcesz być obserwatorem i komentatorem oraz - co oczywiste czasami - krytykiem poczynań władz. Ale robiąc taki wpis pokazałeś, że jesteś jeszcze - mówiąc kolokwialnie - amatorem w tej dziedzinie i zajmujesz sie krytykanctwem. Wystaczy kilkanaście minut, żeby na wszystkie postawione przez ciebie pytania znaleźć odpowiedź w internecie (no poza pytaniem o nagrod, które jest zwyczajnie tendencyjne).

Pewnie, że jestem amatorem, ale zanim napisałam co napisałem zapoznałem się z dostępnymi źródłami.
wyraźnie zaznaczyłem to nawet w tym co widać wyżej.

Krytykanctwo, a pewnie, bo władza zawsze musi być pod silną presją, nie ma lekko, władza to nie przyjemność tylko służba. I tyle, a to gdzie to pisze to się nazywa forum i tu nie ma krytykanctwa tylko są pytania nawet jeśli czasem głupie. (chociaż takich podobno nie ma)
A
ArKoKo

Taka ciekawostka ze świata lokalnych mediów:
Suwalki.info

G
Gość
Hm.
- ciekawe kto sfinansował ten wyjazd?
- jak długo tam radni gościli? zapewne sami z PO? czy ktoś z opozycji też się tam udał? (doczytałem był 1 rajca niezależny:)) ale w jakim sensie?

no i
- jeśli finansował urząd? to czy to nie wycieczka na nasz koszt? bo po co oglądać coś takiego? nie wystarczą suche dane?
- jeśli finansował ten zakład to nie wiem czy to nie jakaś forma nagrody?

pytania jak każde inne.

Zawiodłam się.. Zawsze sądziłam, że jesteś krytykiem, ale obiektywnym, bezstronnym - nie dla samego krytykanctwa. W tym przypadku wykazałeś się jednak podejściem do sprawy "a'la Mizera" - szukać sensacji.
Wystarczy przeczytać jeden z poprzednich artykułów w GP, żeby widzieć pełną listę radnych - byli to przedstawiciele wszystkich opcji (zresztą osoby, które miały jechać, typowane były wewnątrz własnych klubów).

A teraz powiedz mi - co wynikałoby z przedstawienia suchych danych? Czy na ich podstawie można wyobrazić sobie elektrownię w grudziądzkiej lokalizacji, poziom hałasu, warunki w samym zakładzie, wygląd, wielkość? Dla mnie liczby są nieistotne - zawsze można wszystko dopasować do oczekiwań zainteresowanych. Jednak hałasu elektrowni nie wyciszysz na przyjazd gości, nie sprawisz, że nagle będzie pięknie i czysto.To trzeba zobaczyć.

Co do kosztów - pisane też było, że koszty są podzielone. Za pracowników UM i radnych płaci urząd. Wiadomo, że nie może płacić Energa - byłoby to co najmniej podpadające. Wiadomo też, że KAŻDE miasto ma fundusze na takie wyjazdy. Dlaczego w Grudziądzu tak wszystkich w oczy kole, jeśli ktoś może gdzieś pojechać, coś zobaczyć. Miasto zawilców. Przykro mi tylko, Tomaszu, że też do nich należysz
G
Gość
Hm.
- ciekawe kto sfinansował ten wyjazd?
- jak długo tam radni gościli? zapewne sami z PO? czy ktoś z opozycji też się tam udał? (doczytałem był 1 rajca niezależny:)) ale w jakim sensie?

no i
- jeśli finansował urząd? to czy to nie wycieczka na nasz koszt? bo po co oglądać coś takiego? nie wystarczą suche dane?
- jeśli finansował ten zakład to nie wiem czy to nie jakaś forma nagrody?

pytania jak każde inne.

Doceniam to, że chcesz być obserwatorem i komentatorem oraz - co oczywiste czasami - krytykiem poczynań władz. Ale robiąc taki wpis pokazałeś, że jesteś jeszcze - mówiąc kolokwialnie - amatorem w tej dziedzinie i zajmujesz sie krytykanctwem. Wystaczy kilkanaście minut, żeby na wszystkie postawione przez ciebie pytania znaleźć odpowiedź w internecie (no poza pytaniem o nagrod, które jest zwyczajnie tendencyjne).
a
artix

Hm.
- ciekawe kto sfinansował ten wyjazd?
- jak długo tam radni gościli? zapewne sami z PO? czy ktoś z opozycji też się tam udał? (doczytałem był 1 rajca niezależny:)) ale w jakim sensie?

no i
- jeśli finansował urząd? to czy to nie wycieczka na nasz koszt? bo po co oglądać coś takiego? nie wystarczą suche dane?
- jeśli finansował ten zakład to nie wiem czy to nie jakaś forma nagrody?

pytania jak każde inne.

G
Gość
Tak ... Już... Llecą, pokazują, dają wszelkie dane jak na tacy ... Zdajesz sobie sprawę ze swej wypowiedzi ?? Bądźmy realistami. Neguję wycieczki do Chin, bo one raczej nie przyniosą naszemu grodowi nad Wisłą żadnych korzyści (chyba,że Chińczycy wykupią nasze miasto, jak próbują to zrobić z Islandią), ale takie wypady są raczej wskazane. W końcu nasze miasto w jakiejś dziedzinie (z wyjątkiem rekordowego bezrobocia) musi się wypromować na mapie województwa i kraju.

To dlaczego jest takie jak wspomniałeś wysokie bezrobocie, czy nikogo to nie interesuje.
Wiem że nie w temacie, czas przywrócić miejsca pracy, nie patrzeć dalej niż na czubek własnego nosa.
A
ArKoKo
Wystarczyło poprosić o szczegółową dokumentacje, analizy, fotografie,
a nie wysyłać kilkunastu kołków na krajoznawcza wycieczkę za pieniądze podatników.

Tak ... Już... Llecą, pokazują, dają wszelkie dane jak na tacy ... Zdajesz sobie sprawę ze swej wypowiedzi ?? Bądźmy realistami. Neguję wycieczki do Chin, bo one raczej nie przyniosą naszemu grodowi nad Wisłą żadnych korzyści (chyba,że Chińczycy wykupią nasze miasto, jak próbują to zrobić z Islandią), ale takie wypady są raczej wskazane. W końcu nasze miasto w jakiejś dziedzinie (z wyjątkiem rekordowego bezrobocia) musi się wypromować na mapie województwa i kraju.