Jabłonowianie dzielą się małą cząstką siebie

(kat)
Iwona Sochacka pobiera krew od Krzysztofa Lasera. W tle Joanna Jarzębska z Torunia. - Przyjechałam odwiedzić rodzinę i przy okazji oddaję krew - mówi pani Asia.
Iwona Sochacka pobiera krew od Krzysztofa Lasera. W tle Joanna Jarzębska z Torunia. - Przyjechałam odwiedzić rodzinę i przy okazji oddaję krew - mówi pani Asia. (kat)
Udostępnij:
Od 2007 roku organizują zbiórki krwi. - Chcemy pomagać innym - mówią członkowie Klubu Krewniacy 109 z Jabłonowa Pomorskiego. Jak im się to udaje?
Tort z okazji jubileuszowej zbiórki trafił do członków KrewniacyClub 109: od lewej Małgorzata Maciejewska - pomysłodawczyni, Marcin Olszewski i Kamila
Tort z okazji jubileuszowej zbiórki trafił do członków KrewniacyClub 109: od lewej Małgorzata Maciejewska - pomysłodawczyni, Marcin Olszewski i Kamila Zamyślewska.

Tort z okazji jubileuszowej zbiórki trafił do członków KrewniacyClub 109: od lewej Małgorzata Maciejewska - pomysłodawczyni, Marcin Olszewski i Kamila Zamyślewska.

Podczas ostatniej jubileuszowej - 25. zbiórki krwi oddano blisko 31 litrów życiodajnego płynu. Akcję zorganizowano w gościnnym ośrodku kultury. - Pomimo panującego upału frekwencja dopisała - cieszy się Marlena Kozłowska, jedna z członkiń KrewniacyClub 109.

Przeczytaj także: Honorowi krwiodawcy odebrali w Grudziądzu odznaczenia [zdjęcia]

Setka chętnych

Do jubileuszowej akcji poboru krwi zgłosiło się ponad 100 osób, z czego 97 zostało zarejestrowanych. Ostateczne po badaniach i wywiadzie lekarskim krew oddało 71 osób, co dało w sumie 31 litrów 950 ml zebranej życiodajnego płynu. Zarejestrowano też pięciu nowych potencjalnych dawców szpiku.

Krewniacy zajmują się organizacją zbiórek krwi, propagowaniem idei honorowego krwiodawstwa, dawstwa szpiku kostnego, oddawania narządów i zdrowego stylu życia.
Pomysłodawczynią utworzenia klubu była Małgorzata Maciejewska, na co dzień lekarz. - Klub powstał, by pomagać innym, by zbierać krew dla potrzebujących - mówi dotychczasowa ambasadorka klubu (po jubileuszowej zbiórce obowiązki przejęła Marlena Kozłowska).
Pierwszą zbiórkę zorganizowano w lutym 2007 r. - Przyszło 60 osób. Na kolejnych pojawiało się jeszcze więcej. Od początku istnienia klubu zarejestrowało się ponad 120 potencjalnych dawców szpiku - wylicza.

- Bardzo lubimy przyjeżdżać do Jabłonowa na zbiórki krwi - mówi Iwona Sochacka z punktu krwiodawstwa z Brodnicy. - Tu jest zawsze świetna atmosfera, przychodzą bardzo sympatyczni ludzie. Wielu z nich systematycznie oddaje krew. Zdążyliśmy się już dobrze poznać - zapewnia.

Co przyciąga mieszkańców na akcje poboru krwi?

- Chęć pomocy - podkreśla Krzysztof Laser z Bukowca. - Oddaję krew, odkąd skończyłem osiemnaście lat, czyli od trzech lat - dodaje. - Zdaję sobie sprawę, że w okresie letnim krew jest jeszcze bardziej potrzebna. Dochodzi do wielu wypadków, wiele osób czeka na pomoc. Oddając cząstkę siebie mogę zrobić bardzo wiele dla innych.

Podczas jubileuszowej, 25. z kolei zbiórki - dla krwiodawców, członków klubu oraz punktu krwiodawstwa przygotowano wspaniałą niespodziankę - smaczny tort, a także życzenia dalszej, pomyślnej współpracy i świetnych wyników.
Chcecie być na bieżąco z działaniami klubu? Zajrzyjcie na facebookowe konto krewniaków.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Karol

MM Adam Ci dobrze podpowiada weź ze sobą kogoś, kto będzie odwracał Twoją uwagę. Pomyśl też ile możesz zrobić dla innych. Dla Ciebie będzie to tylko krótka chwila, a komuś Twoja krew może uratować życie. Co do Klubu Krwiodawców w Jabłonowie - on na prawdę prężnie działa i brawa dla wszystkich osób, które włączają się w akcję.

A
Adam

Też tak mam... od razu wydaje mi się, że zemdleje... Tak niestety od zawsze. Każdy zastrzyk, pobranie krwi do badań musi być w obecności kogoś znajomego, kto odwraca moją uwagę od pielęgniarki :/

M
MM

Chętnie oddałabym krew, ale... boje się. Na sam widok igły robi mi się niedobrze. Jeśli ktoś zna dobry sosób na takie dolegliwości to niech pisze :)

G
Gość

Takie inicjatywy zawsze warto popierać. Byłam na ostatniej zbiórce. Ludzi faktycznie przyszło bardzo dużo. Wszyscy chętni by pomóc. Niespodzianka z tortem była bardzo miła. Szkoda tylko, że po zbiórce okazało się, że ambasadorka, pani doktor zrezygnowała z pełnienia funkcji. Rowumiem, że obowiązki są inne, ale jakoś tak szkoda. Wiele serca włożyła w jabłonowskich krewniaków.

Dodaj ogłoszenie