Jednogroszówki na złom? Tak, bo produkcja jest za droga. Stracą na tym klienci sklepów

Oprac. (d-ka) na postawie Dziennika Gazeta Prawna Fot. SXC
Jednogroszówki na złom? Prawdopodobnie tego chce NBP
Jednogroszówki na złom? Prawdopodobnie tego chce NBP
Brakuje monet o niskich nominałach, bo ich produkcja jest za droga. Jednogroszówki na złom? Chyba tak, skoro NBP proponuje, by handel zaokrąglał rachunki do 5 groszy w dół - informuje Dziennik Gazeta Prawna.

NBP rozważa także zmianę stopu monet, tak by koszt ich wybijania nie przewyższał wartości nominalnej.

Czytaj też: Ceny chleba 2012. To były ostatnie święta z chlebem za niecałe 3 zł, wkrótce będzie 5 zł!

Dziennik pisze, że Narodowy Bank Polski wyliczył, iż zaokrąglanie ceny końcowych transakcji na kasie do 5 groszy w dół spowoduje stratę na jednym rachunku rzędu 2 groszy. Miałoby to przynieść oszczędności szczególnie tym klientom, którzy robią zakupy codziennie.

Czytaj też: Monety NBP. Dziesięciozłotówka poświęcona kompozytorowi Krzysztofowi Komedzie najpiękniejsza na świecie!

Handlowcy prawdopodobnie nie zgodzą się na te propozycje. Ich zdaniem, takie działanie mogłoby przynieść stratę marży na poziomie 4 proc. W konsekwencji oznacza to podwyższenie cen żywności - donosi Dziennik Gazeta Prawna.

Czytaj też: Droga żywność. Od lutego płacimy o 40 groszy więcej za bochenek chleba (lista produktów i cen)  

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie