https://pomorska.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Jolanta Kwaśniewska nie chce kandydować, albo tylko kokietuje

JAD
Jolanta Kwaśniewska
Jolanta Kwaśniewska fot. Infotuba
Gdyby o partyjnych kandydatach na urząd prezydencki decydowały sondaże, SLD musiałby wysunąć w 2010 roku właśnie Jolantę Kwaśniewską.

W tym tygodniu szef SLD Grzegorz Napieralski ma namawiać panią Kwaśniewską do startu w przyszłorocznych wyborach.

Jak pisze "Newsweek" - SLD zamówił specjalny sondaż, w którym bezapelacyjnie wygrywa Jolanta Kwaśniewska mając ponad 25-procentowe poparcie. Dla porównania - Jolantę Szymanek-Deresz popiera 5 proc. ankietowanych, a Jerzego Szmajdzińskiego tylko 2 proc.

- Byłabym bardzo zadowolona, gdyby pani Kwaśniewska zdecydowała się na kandydowanie - nie ukrywa bydgoska posłanka Anna Bańkowska (Lewica). - Ma olbrzymią wiedzę, spore doświadczenie i jest po prostu mądra. Może udałoby się jej zerwać z obłudą i partyjniactwem naszej polityki?

Poseł Eugeniusz Kłopotek (PSL) nie zdziwiłby się, gdyby jednak udało się namówić Jolantę Kwaśniewską do kandydowania: - Patrząc realnie ona ma największe szanse spośród kandydatów lewicy, większe niż Cimoszewicz! Nie wiem, czy się zdecyduje, ale na pewno miałaby ogromne szanse. Polacy głosują emocjonalnie, a ona budzi bardzo pozytywne emocje.

Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska