Kłopotów Sportino Inowrocław ciąg dalszy

MACIEJ DRABIKOWSKI [email protected] tel. 357 22 33
Koszykarzom Sportino w tym sezonie może dokuczać prawdziwy ból głowy. Co prawda Łukasz Żytko jest zdrowy, ale martwi dyspozycja jego kolegów.
Koszykarzom Sportino w tym sezonie może dokuczać prawdziwy ból głowy. Co prawda Łukasz Żytko jest zdrowy, ale martwi dyspozycja jego kolegów. fot. Piotr Kieplin
Sportino Inowrocław w piątek będzie szukać punktów w Słupsku. Jednak to Energa Czarni Słupsk jest faworytem zaległego meczu w Polskiej Lidze Koszykówki. Tym bardziej, że nadal kontuzjowany jest Przemysław Łuszczewski, a osłabieni grypą są Quinton Day i Slavisa Bogavac.

Polski skrzydłowy nie wystąpił przeciwko Anwilu, gdyż narzekał na uraz mięśnia dwugłowego uda.
- Przemek w tym tygodniu wznowił lekkie zajęcia, ale nie jest jeszcze w stanie ćwiczyć na maksymalnych obrotach. Jego kontuzja jest podobna do tej, z którą w poprzednim sezonie zmagał się Tony Lee - wyjaśnia Artur Kisielewicz, rzecznik Sportino.

Grypa nie odpuszcza

To nie koniec złych wiadomości dla trenera Aleksandra Krutikowa i kibiców kujawskiej drużyny.
Nawroty grypy ma co kilka dni Quinton Day. Amerykanin rozegrał w niedzielę znakomite zawody, zdobył aż 31 punktów. Wciąż jednak jest osłabiony wirusem.

Natomiast Slavisa Bogavac - jako jeden z nielicznych - był zdrowy w trakcie epidemii grypy w zespole. Zachorował jednak w tym tygodniu.

O wygraną w Słupsku będzie więc niezwykle ciężko. Energa Czarni w trakcie sezonu mocno się wzmocniła. Trener Igors Miglinieks ma znakomitych graczy obwodowych jak Tyrone Brazelton, Mantas Cesnauskis czy Alexander Harris, dobrego strzelca Marcina Srokę oraz świetnych zawodników podkoszowych jak Chris Daniels, Wojciech Żurawski czy Paweł Leończyk.

Rosnowski na obwód

Wsparciem dla Daya i Łukasza Żytki ma być Wiaczesław Rosnowski (198 cm). Kazach z polskim paszportem był już w niedzielę w Inowrocławiu, ale tylko obserwował derbowy mecz. 35-letni rzucający obrońca zaczynał karierę w SCA Ałma Ata. Później występował w Rosji w CSK Samara i Arsenal Tuła. W latach 1999-2002 bronił barw Polpharmy Starogard Gdański. Kolejne sezony spędził w Szwajcarii w Olimpic Fryburg i Rhone Herenes Basket.

W trakcie gry w Eisbaeren Bremerhaven spotkał się z Krutikowem, który był wtedy drugim trenerem niemieckiego zespołu. Po sezonie we francuskim Quimper, w ostatnich dwóch latach walczył w Apollonie Limassol. W cypryjskim zespole zdobywał średnio 9,1 punktów, 3 zbiórki i 1,8 asyst.

Nowy kierownik

25-letni Konrad Misiewicz został nowym kierownikiem inowrocławskim drużyny. Zastąpił w tej roli Jacka Ławińskiego, który z racji obowiązków zawodowych nie był w stanie być do dyspozycji zawodników przez całą dobę. "Ławka" pozostanie w klubie specjalistą od odnowy biologicznej.
- Z koszykówką jestem związany od dzieciństwa. Pochodzę z województwa opolskiego. Występowałem w drużynach młodzieżowych Śląska Wrocław - mówi Misiewicz.

Początek spotkania z Energą Czarnymi o godz. 18.15. Inowrocławianie jadą do Słupska w dniu meczu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie