Po wyjściu z pociągu kobieta trafiła do szpitala w Oławie. Lekarze oddziału ginekologicznego nie kryli uznania dla pani Marii, która zachowała zimną krew. Ich zdaniem, mama i jej córka czują się świetnie.
Zobacz też:
Dzisiejsze porodówki - co mają do zaoferowania ciężarnym?Czytaj e-wydanie »