Kolizja w Fordonie. Kierowcę oślepiło słońce [zdjęcia]

Radosław Sałaciński
Radosław Sałaciński
Motocykliści ulegają co raz częściej wypadkom. Na fordońskim Przylesiu do kolizji motocykla z samochodem osobowym doszło po południu.
Kolizja w Fordonie. Kierowcę oślepiło słońce [zdjęcia]
Radosław Sałaciński

(fot. Radosław Sałaciński)

Oficer dyżurny Policji w niedzielę około godziny 15.50 został powiadomiony o kolizji motocykla marki Honda i samochodu osobowego Audi. Do zdarzenia doszło na skrzyżowaniu ulic Albrychta, Twardzickiego i Kleina. Prawidłowo jadącemu ulicą główna motocykliście zajechał drogę wyjeżdżając z podporządkowanej ulicy Albrychta 34-letni kierowca Audi.

- W wyniku zdarzenia kierowca i pasażer motocykla zostali przewiezieni do szpitala. W chwili obecnej nic nie można powiedzieć na temat ich stanu zdrowia. W kolizji lekko ucierpiał japoński jednoślad. W Audi wgnieceniu uległy drzwi - informuje oficer policji badający na miejscu przyczyny wypadku.

- Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie. Do zdarzenie doszło ewidentnie z mojej winy. Znam to skrzyżowanie bardzo dobrze. Mieszkałem kilka lat temu w tej okolicy. Wyjeżdżając z ulicy Albrychta zatrzymałem się i rozejrzałem w obie strony. Gdy powoli ruszyłem aby wjechać w ulicę Kleina, uderzył w bok mojego auta rozpędzony motocykl. Nie zauważyłem hondy, bo świeciło bardzo ostre słońce. Mam nadzieję, że nie stało się nic groźnego kierowcy i pasażerowi motocykla - mówił roztrzęsionym głosem 34-letni mieszkaniec Śródmieścia.

Kolizja w Fordonie. Kierowcę oślepiło słońce [zdjęcia]
Radosław Sałaciński

(fot. Radosław Sałaciński)

Kolizja w Fordonie. Kierowcę oślepiło słońce [zdjęcia]
Radosław Sałaciński

(fot. Radosław Sałaciński)

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
migacz
tzn dla auta 90 to spokojnie ale dla motocyklisty to ile 180? 200? a zapomniałem wpomnieć że wyprzedzał mnie na podwójnej ciągłej, potem jeszcze widziałem jak innych wyprzedzał również na zakazie, ale przecież motocyklista może więcej.

Zatem proszę zgłosić sie na najbliższą komendę Policji, i dobrowolnie poddać karzę, ponieważ nie znam odcinka na drodze na Tuchole, na którym można łamać przepisy jadąc 110km/h.

Łatwo opowiadać dyrdymały, innym nie wolno mnie wyprzedzić łamiąc przepisy, ale przecież ja jadąc 110 ich nie łamie i nie stwarzam niebezpieczeństwa. Pewnie też nie jeżdżę po pijaku, ponieważ pijani kierowcy to zakała polskich dróg, ale po jednym czy dwóch piwach nie jestem przecież pijany.

Jeżeli zaś chodzi o akcję i naklejki "Patrz 2x motocykle są wszędzie", nie ma ona na celu wkurzenia imbecyli, którzy nie rozumiejąc jej sensu przypisują tym słową drwiące znaczenie. Chodzi jedynie o bezpieczeństwo motocyklistów, którzy najbardziej cierpią w wypadkach, pomimo że wiekszość wypadków motocyklowych powodują kierowcy samochodów (jak w tym przypadku). Gdyby kierowca audi spojrzał 2x może zobaczył by motocykl, który NIE jechał 200 na godzine, co gorsza jechał zgodnie z przepisami, może 2 osoby nie otarły by się o śmierć. Przemyśl to zamiast wypisywać dyrdymały, no chyba że w swojej próżności i bezmyślności nie jesteś w stanie. W takim wypadku pozostaje mi życzyć tobie szerokiej drogi, z dala ode mnie.
s
szwagroz
tzn dla auta 90 to spokojnie ale dla motocyklisty to ile 180? 200? a zapomniałem wpomnieć że wyprzedzał mnie na podwójnej ciągłej, potem jeszcze widziałem jak innych wyprzedzał również na zakazie, ale przecież motocyklista może więcej.
m
motocyklista
spokojnie to jest kolego 90 km/h a nie 110
s
szwagroz
wczoraj jechałem sobie spokojnie autem w kierunku tucholi, nagle niewiadomo skąd wyprzedza mnie motocykl, aż spojrzałem na licznik bo wyprzedził mnie jakbym stał w miejscu. Na liczniku miałem 110, to ile leciał motor? a potem te barany mówią że to ja mam uważać i patrzeć w lusterka. Sprawa nr 2, dlaczego 90% motocyklistów jeździ na długich światłach??
p
puszkarz
Kierowca samochodu mówi: "Nie zauważyłem hondy..."
Może po prostu nie był w stanie zauważyć ze względu na prędkość motocykla? Sam przeżyłem identyczne zdarzenie tylko skutek był mniej spektakularny: obyło się bez kolizji za to z mandatem dla motocyklisty i zdjęciem z fotoradaru stojącego za skrzyżowaniem. Jechał w OZ 170 km/h...
o
obserwer
Postawa sprawcy kolizji jest prawidłowa , wątpliwości jednak pozostaja czy prędkośc motocyklisty była przepisowa.
Dodaj ogłoszenie