Koncert "The best of Ennio Morricone" oczarował słuchaczy w Bydgoszczy. Zobacz, jak wyglądało multimedialne widowisko

Jarosław Więcławski
Jarosław Więcławski
„The best of Ennio Morricone” to coś więcej niż koncert. Zobacz, jak przebiegał ponaddwugodzinny multimedialny spektakl.
„The best of Ennio Morricone” to coś więcej niż koncert. Zobacz, jak przebiegał ponaddwugodzinny multimedialny spektakl. Arkadiusz Wojtasiewicz
W czwartek, 8 grudnia, Hala Immobile Łuczniczka w Bydgoszczy stała się centrum muzyki filmowej. Blisko 100-osobowa orkiestra i chór zaprezentowały największe kinowe hity skomponowane przez Ennio Morricone.

Zobacz wideo z drona: Rozbiórka starego wiaduktu na Armii Krajowej w Bydgoszczy

Koncert był hołdem dla twórczości wybitnego włoskiego kompozytora muzyki filmowej. Orkiestrę i chór poprowadził dyrygent Marcin Wolniewski. „The best of Ennio Morricone” to ponaddwugodzinny multimedialny spektakl. Publiczność zgromadzana w hali wysłuchała największych przebojów kompozytora, ale do magicznego świata filmu można było przenieść się także dzięki najbardziej znanym ujęciom z kultowych produkcji.

Robert De Niro, Clint Eastwood czy Leonardo DiCaprio to tylko część spośród wybitnej grupy aktorów, którzy ten wieczór spędzili razem z bydgoską publicznością. Słuchacze i widzowie razem z charakterystycznymi dźwiękami mogli przenieść się do kina Paradiso, sprawdzić co wydarzyło się pewnego razu na Dzikim Zachodzie czy dawno temu w Ameryce.

Włoski kompozytor Ennio Morricone był autorem muzyki do ponad 500 filmów. W ponad 60-letniej karierze skomponował utwory do takich produkcji jak „Dobry, zły i brzydki”, „Nietykalni”, „Lolita”, „Frantic”, „Coś”, „Misja na Marsa”, „1900: Człowiek legenda”, „Koneser” czy „Na linii ognia”. W 2007 roku Amerykańska Akademia Filmowa przyznała mu honorowego Oscara za całokształt twórczości. Dziewięć lat później otrzymał statuetkę za muzykę skomponowaną do filmu „Nienawistna ósemka”.

Kompozytor współpracował z największymi światowymi reżyserami. Z jego talentu korzystały takie nazwiska jak Sergio Leone, Brian De Palma, Jerzy Kawalerowicz, Pedro Almodovar i Quentin Tarantino. Dwie godziny to stanowczo zbyt mało czasu, aby zaprezentować cały dorobek Ennio Morricone, lecz wystarczająco dużo, aby uchwycić esencję jego twórczości.

Prezentacja muzyki kompozytora, w brawurowym wykonaniu orkiestry, była podróżą przez historię światowego kina. Udział w niej chętnie wzięli przedstawiciele różnych pokoleń kinomaniaków. U jednych Morricone budził skojarzenia z dawnymi westernami, u innych z współczesnymi filmami Tarantino. W zaproponowanym wyborze utworów każdy mógł znaleźć coś dla siebie. O trafieniu w gusta publiczności najlepiej świadczą długie owacje na stojąco na zakończenie widowiska.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

kup najtaniej

Sony

Sony Xr-55X90S

4 249,00 zł

kup najtaniej

Samsung

Samsung QE75Q77B

6 495,00 zł

kup najtaniej

Samsung

Samsung UE50AU7192

1 999,00 zł

kup najtaniej

Sony

Sony KD-32W800

1 359,00 zł

kup najtaniej

Thomson

Thomson 43UG6300

1 170,00 zł

kup najtaniej

Philips

PHILIPS 65PUS7556

2 577,99 zł
Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Koncert "The best of Ennio Morricone" oczarował słuchaczy w Bydgoszczy. Zobacz, jak wyglądało multimedialne widowisko - Express Bydgoski

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
No i okazuje się, że w Bydgoszczy może wystąpić wielka i wspaniała orkiestra symfoniczna, w której nie ma nadętych, ponurych, wiecznie niezadowolonych z zarobków orkiestrantów filharmonii pomorskiej, przyspawanych do swoich foteli nie wiadomo dlaczego i nie wiadomo po co.
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska
Dodaj ogłoszenie