Kujawsko-Pomorskie. Niezły arsenał broni w tym regionie. Sami myśliwi mają 1225 sztuk broni palnej

Maciej Czerniak
Maciej Czerniak
W 2019 roku w Kujawsko-Pomorskiem działały 22 firmy ochroniarskie, których pracownicy dysponowali 284 sztukami broni.
W 2019 roku w Kujawsko-Pomorskiem działały 22 firmy ochroniarskie, których pracownicy dysponowali 284 sztukami broni. Arkadiusz Lawrywianiec
Najwięcej pozwoleń na posiadanie broni kujawsko-pomorska policja wydaje w celach łowieckich. Na drugim miejscu są firmy ochroniarskie, które dysponują 284 pistoletami.

Zobacz wideo: Małe miejscowości bez szczepień przeciw covid-19?

Do końca 2019 roku Komenda Wojewódzka Policji w Bydgoszczy wydała pozwolenia na posiadanie broni palnej 3536 osobom. To liczba wszystkich osób, które od początku prowadzenia ewidencji przez policję otrzymały pozwolenia. 31 grudnia 2018 roku takich osób były 3902.

Spadek ogólnej liczby wydanych pozwoleń w tych dwóch latach jest tylko pozorny, bo pokazuje, ile w tym czasie decyzji pozostawało w mocy. Pozwolenia są wydawane czasowo i policji trzeba regularnie dostarczać, m.in. zaświadczenia lekarskie. Poza tym zdarza się, że ktoś sprzedaje broń (traci wówczas automatycznie licencję). Bywa też, że uprawnienia do posiadania są mu odbierane z powozu okoliczności, w jakiej użyto broni, np. pod wpływem alkoholu.

Broń palna w rękach myśliwych i ochroniarzy

W samym tylko 2019 roku KWP w Bydgoszczy - jak wylicza mł. insp. Monika Chlebicz, rzeczniczka komendanta wojewódzkiego - wydała pozwolenia 237 osobom, które ubiegały się o zezwolenie na posiadanie broni w celach łowieckich. W 2018 roku było to 244 myśliwych, którzy uzyskali pozwolenia na 1248 sztuk strzelb i sztucerów. Co ciekawe w tych samych latach tylko komenda wydała tylko pojedyncze pozwolenia dla tych, którzy zgłaszali chcieli legalnie dysponować bronią w celach ochrony osobistej. W 2018 roku wydano 4 takie pozytywne decyzje, a w roku wcześniejszym - tylko jedną.

To Cię może też zainteresować

Zaraz po myśliwych kategorią, dla której wydawanych jest w Kujawsko-Pomorskiem najwięcej pozwoleń, są firmy ochroniarskie. I tak na koniec 2018 roku liczba przedsiębiorców, którzy posiadają koncesję na ochronę osób, lub mienia, a którym wydano pozwolenia na posiadanie broni, było 43. Arsenał pistoletów i innych broni palnych w tych firmach liczył 444 egzemplarze.

-

Stan na 31 grudnia 2019 roku, jeśli chodzi o przedsiębiorców z koncesjami, którym wydano pozwolenie, to 22 - mówi mł. insp. Monika Chlebicz. - Zarejestrowanych egzemplarzy broni było 284.

W całej Polsce jeszcze w 2017 roku pozwolenia otrzymało nieco ponad 206 tys. osób, a liczba zarejestrowanych egzemplarzy broni sięgnęła 463 tys. Dla porównania, w roku 2014 pozwolenia otrzymało 197,5 tys. osób, które zarejestrowały 381,5 tys. sztuk broni.

- Stosunkowo łatwo jest uzyskać pozwolenie na posiadanie broni długolufowej, myśliwskiej - twierdzi mec. Andrzej Turczyn, wiceprezes Ruchu Obywatelskiego Miłośników Broni. - W komendzie wojewódzkiej przedkłada się świadectwo potwierdzające, że jest się członkiem koła łowieckiego. Oczywiście trzeba przedstawić również wszelkie zaświadczenia, między innymi o niekaralności, zaświadczenie od lekarza, orzeczenie o zdrowiu psychicznym. Ale zrzeszenie w kole łowczych stanowi pewne referencje dla policji - dodaje.

Turczyn zaznacza również, że podobnie rzecz się ma z osobami zajmującymi się strzelectwem sportowym: - Jest ich stosunkowo mało, wobec czego policji łatwo skontrolować później, czy dane pozwolenie jest jeszcze aktualne, czy nie.

Praktycznie niemożliwe dla przeciętnego obywatela jest jednak uzyskanie pozwolenia na broń w celu obrony osobistej.

Specjaliści są zdania, że ten rodzaj broni zarezerwowany jest w praktyce wyłącznie do wąskiego grona byłych mundurowych.

- Wszystko przez to, że ustawa o dostępie do broni palnej w praktyce przyznaje komendantowi wydającemu decyzję prawo do pewnej uznaniowości - podkreśla szef ROMB. - Oznacza to, że możemy spełnić wszelkie wymagane warunki, przedstawić dokumenty, a i tak broni mieć nie będziemy. Czasem nawet policjantom w czynnej służbie trudno jest dostać pozwolenie na noszenie broni po godzinach. Znam przypadek oficera CBŚ, który był już kilka razy zaatakowany na ulicy przez nieznanych napastników, a pozwolenia mu nie udzielono.

Poza myśliwymi i firmami ochroniarskimi w Kujawsko-Pomorskiem w broń palną wyposażone są również tzw. wewnętrzne służby ochrony w niektórych zakładach pracy. W 2019 roku takich jednostek było 9. Dysponowały 60 egzemplarzami broni.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie