Lenny Kravitz wystąpił w Atlas Arenie w Łodzi. Lenny Kravitz na jedynym koncercie w Polsce [ZDJĘCIA]

Dariusz Pawłowski
Dariusz Pawłowski
Zaktualizowano 
Lenny Kravitz w środowy wieczór wystąpił w łódzkiej Atlas Arenie w ramach Raise Vibration Tour. Show obejrzało i wysłuchało przeszło dwanaście tysięcy fanów z całej Polski. Grzegorz Gałasiński
Lenny Kravitz w środowy wieczór wystąpił w łódzkiej Atlas Arenie w ramach Raise Vibration Tour. Show obejrzało i wysłuchało przeszło dwanaście tysięcy fanów z całej Polski.

Lenny Kravitz chyba chce trochę odpocząć. Dał bowiem w Łodzi aż przeszło 2,5-godzinny koncert, zagrał wszystko to, czego od niego oczekiwaliśmy i mozolnie żegnał się z widzami, przybijając sumiennie "piątki". Zapytał co prawda pod koniec wieczoru, czy chcemy się z nim znowu spotkać, ale jednocześnie zrobił, co się dało, byśmy zapamiętali go na długo.

Długaśny koncert wypełniły kompozycje z ostatniej, jedenastej płyty w dorobku amerykańskiego gitarzysty i wokalisty - zatytułowanej "Raise Vibration" - ale również klasyczne przeboje z bogatego repertuaru muzyka. Wieczór rozpoczęło "We Can Get It All Together", a zaraz potem usłyszeliśmy przebojowe "Fly Away". Lenny Kravitz, oryginalnie, pierwsze dwa utwory wykonywał na podwyższeniu w głębi sceny, pozostawiając na pierwszym planie swoich znakomitych muzyków. Artysta nazywał widzów swoimi przyjaciółmi, zapewniał o swojej miłości i respekcie oraz grał fantastyczne wersje m.in. takich utworów, jak "Get Up, Stand Up", "Fields Of Joy", "Who Really Are The Monsters?", rozanielającego "Stillness Of Heart", "Can't Get You Off My Mind", "Low", "Are You Gonna Go My Way", "Love Revolution". Bisy rozpoczęło "Here to Love", następnie obficie brzmiały dźwięki "Let Love Rule" - Lenny zaprosił na scenę malowniczego fana, pozwalając mu tańczyć z tamburynem, zrobił przeciągły spacer wśród publiczności, pozwalał się poklepywać, pozdrawiał, wskazując na stojącego obok niego chłopca podkreślił, że jest on przyszłością. Na finał wykonał jeszcze "Again", rozdał parę autografów i udał się na spoczynek. Po fenomenalnym, serdecznym wieczorze.

Energetyczna mieszanka rock‘n’rolla, funku, bluesa i soulu znakomicie prezentuje się na żywo, Kravitz po raz kolejny udowodnił, że po prostu lubi grać i występować, daje z siebie wszystko, nic dziwnego, że widzowie bawili się świetnie i nagrodzili artystę owacjami. Przede wszystkim jednak dał nam to, czego tak bardzo dziś tutaj potrzebujemy - dawkę pozytywnego spojrzenia na jedyne co tak naprawdę mamy: życie i siebie nawzajem. Po prostu lubmy to, że jesteśmy tu i teraz, nacieszmy się tym, ile potrafimy - zdawał się przekazywać swoją muzyką i postawą. W rzeczywistości, w której wszystko stało się dla nas ideologią, poglądami, polem walki, a największą nienawiścią wykazują się przeważnie ci, którzy o nienawiść pomawiają przeciwników, ostatnim słowem, które Lenny rzucił ze sceny, było "peace". Patrząc na objętych, klaszczących, śpiewających fanów w Atlas Arenie przykro było sobie przypomnieć, że na co dzień ów wyraz nawet przełożony na język polski, musimy sobie tłumaczyć.

Jako support zaprezentowała się młoda amerykańska soulowa wokalistka, Annahstasia Enuke. Przypomnijmy, że był to drugi koncert Lenny'ego Kravitza w Łodzi - poprzedni odbył się w grudniu 2014 roku. Środowy wieczór był rejestrowany na potrzeby wideorelacji i teledysku do jednej z piosenek. Pewnie więc Łódź jeszcze gdzieś w dorobku Lenny'ego Kravitza zobaczymy.

polecane: Flesz: Historyczny sukces Polki. Mamy Nagrodę Nobla!

Wideo

Materiał oryginalny: Lenny Kravitz wystąpił w Atlas Arenie w Łodzi. Lenny Kravitz na jedynym koncercie w Polsce [ZDJĘCIA] - Dziennik Łódzki

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

l
lodzermensch

Ta, artykuł o całym koncercie, a zdjęcia tylko z początkowych dwóch utworów. Czyżby potem fotoreporter EI został wygnany spod sceny?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3