Maria Sobocińska (1920-2012). Odeszła bohaterka czasów konspiracji

Piotr Strachanowski
Maria Sobocińska
Maria Sobocińska
Ppłk. rez. Maria Sobocińska , pseud. "Ryśka", żołnierz ZWZ-AK i więźniarka polityczna, Dama Krzyża Srebrnego Orderu Virtuti Militari.

Z opóźnieniem dotarła do Inowrocławia wiadomość o śmierci 1 sierpnia br. w Sztokholmie ppłk. rez. Marii Sobocińskiej (1920-2012), więźniarki politycznej, Dama Krzyża Srebrnego Orderu Virtuti Militari.

Urodziła się 29 kwietnia 1920 r. w Wymyślinie (powiat lipnowski), maturę zdała w Warszawie w 1939 r. Od kwietnia 1940 r. działała w konspiracji (pseud. "Ryśka") będąc członkiem ZWZ. Od marca 1943 r. w stopniu ppor. w strukturach AK w obwodzie Lipno, pełniła ważne funkcje łączniczki komendantki WSK w sztabie Komendy Okręgu AK "Pomorze".

Czytaj też: Listy do najdroższego Haniątka z Kozielska

Później została zastępcą komendantki WSK Inspektoratu AK Włocławek. Organizowała służby zdrowia i łączności, brała udział w wywiadzie, m.in. w "Akcji N" Jana Nowaka-Jeziorańskiego, uczestniczyła w dywersji, m.in. wysadzając wojskowy pociąg. Odznaczona Srebrnym Krzyżem Walecznych z Mieczami i - 1 stycznia 1945 r. - Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari.

W 1945 r. nie ujawniła się i pozostała w konspiracji. Aresztowana w listopadzie 1945 r. przez UB w Lipnie. Przeszła dotkliwe śledztwo. Skazana została na 6 lat więzienia, co było wyrokiem w miarę łagodnym, bowiem prokurator mjr Sikorski żądał wyroku śmierci. Więziono ją w Toruniu, w Fordonie i w Inowrocławiu, w najcięższym i najokrutniejszym zakładzie karnym w Polsce dla kobiet z wyrokami po procesach politycznych. Na wolność wyszła po amnestii w grudniu 1948 r. Była ciężko chora, dalej poddawana ścisłej inwigilacji. Wbrew przeciwnościom ułożyła sobie życie: założyła rodzinę, zdobyła wykształcenie, na emeryturę odeszła w 1980 r. jako kierownik działu w Instytucie Elektroniki Politechniki Warszawskiej. Od 1983 r. mieszkała na emigracji w Sztokholmie. Aktywnie działała w organizacjach polonijnych, była członkiem Rady Naczelnej AK na Zachodzie z siedzibą w Londynie. W 2005 r. w Krakowie ukazała się poświęcona jej książka Krystyny Wojtowicz pt. "Marylka. Opowieść konspiracyjna", a w lipcu 2009 r. "Gazeta Wyborcza" (magazyn "Wysokie Obcasy") zamieściła obszerny, wielostronicowy reportaż

28 października 1994 r. odsłaniała z kilkoma innymi więźniarkami tablicę na murze inowrocławskiego więzienia. Później jeszcze kilka razy przyjechała do naszego miasta, była, goszczona w ratuszu. Opowiadała, że wybaczyła stalinowskim oprawcom, że "wyszła zwycięsko z tej matni brudu, okrucieństwa i pogardy". Każdy przyjazd do Inowrocławia przeżywała jednak w sposób szczególna. Była ciepłą, serdeczną kobietą, dobrym i prawym człowiekiem.

Najlepsze artykuły za jednym kliknięciem. Zarejestruj się w systemie PIANO już dziś!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie