MEN sprawdza, czy nauczyciele brali udział w strajku kobiet i namawiali uczniów do udziału w manifestacjach

Małgorzata Pieczyńska
Małgorzata Pieczyńska
MEN twierdzi, że ma  sygnały, że niektórzy nauczyciele namawiali uczniów do udziału w protestach.
MEN twierdzi, że ma sygnały, że niektórzy nauczyciele namawiali uczniów do udziału w protestach. Arkadiusz Wojtasiewicz
Udostępnij:
Ministerstwo Edukacji Narodowej chce sprawdzić, czy nauczyciele namawiali uczniów do udziału w protestach lub sami brali w nich udział. Zapowiada, że wobec takich pedagogów będą wyciągnięte konsekwencje.

Zobacz wideo: "Pogrzeb praw kobiet" pod siedzibą PiS w Bydgoszczy.

MEN sprawdza, czy nauczyciele namawiali do udziału w protestach

Na swojej stronie facebookowej MEN zamieściło następującą informację:

"Mamy sygnały, że niektórzy nauczyciele namawiali uczniów do udziału w protestach. Naszym obowiązkiem jest natychmiastowa reakcja na takie informacje.

Zgodnie z zapowiedzią poprosiliśmy kuratorów oświaty o sprawdzenie czy takie sytuacje miały miejsce w ich regionie i jaka była na nie reakcja dyrektorów szkół.

Jeżeli potwierdzi się, że niektórzy nauczyciele namawiali uczniów do udziału w protestach lub sami brali w nich udział, powodując zagrożenie w czasie epidemii i zachowując się w sposób uwłaczający etosowi ich zawodu, będą wyciągnięte konsekwencje przewidziane prawem.

Nie ma także naszej zgody na zachęcanie dzieci oraz młodzieży do chuligańskich i wulgarnych zachowań. Nie ma zgody na to, aby uczniowie zachowywali się w taki sposób".

Pismo w sprawie strajku kobiet trafiło do szkół?

Zapytaliśmy dyrektorów bydgoskich szkół, czy otrzymali w tej sprawie jakieś polecenia od kujawsko-pomorskiego kuratora oświaty.

- Na razie nie dostałam żadnej informacji z kuratorium - mówi jedna z dyrektorek bydgoskiej szkoły ponadpodstawowej. - Nie słyszałam też, żeby któryś z moich nauczycieli namawiał uczniów do udziału w protestach. Nie bardzo wiem, jak miałabym to sprawdzić? Jak udowodnić, że nauczyciel zachęcał uczniów udziału w takiej akcji? Jeśli rodzic niepełnoletniego ucznia usprawiedliwia jego nieobecność, to musimy to honorować. Dorośli uczniowie zgodnie z przepisami mogą sami usprawiedliwić swoją nieobecność. Tylko kto się przyzna, że akurat nie uczestniczył w lekcjach, bo poszedł na protest?

Są jednak dyrektorzy, do których taka informacja trafiła.

- Dostałam od pani wizytator z kuratorium tabelkę, w której powinnam zamieścić informację dotyczącą sytuacji związanej z manifestacjami i udziałem w niej uczniów lub nauczycieli - mówi dyrektorka jednej z bydgoskich podstawówek. - Moje zadanie miałoby polegać na opisaniu zdarzenia i wskazaniu podjętych przeze mnie działań. Nic mi nie wiadomo, żeby w mojej szkole wystąpiły takie sytuacje, więc nic nie odpisałam na tę wiadomość.

Anna Ostrowska, rzeczniczka MEN, zaprzecza, że resort edukacji zbiera informacje o nazwiskach uczniów czy nauczycieli biorących udział w protestach.

- Dementujemy - mówi. - Nie ma mowy o zbieraniu jakichkolwiek nazwisk. Bezpieczeństwo uczniów jest dla nas najważniejsze. W związku z tym sprawdzamy, jak wygląda sytuacja w poszczególnych regionach i interweniujemy, kiedy zachodzi taka potrzeba.

Takie zalecenia trafiły do niektórych dyrektorów bydgoskich szkół.
Takie zalecenia trafiły do niektórych dyrektorów bydgoskich szkół. Nadesłane

Kurator: - Nie wydałem takiego polecenia

Marek Gralik, kujawsko-pomorski kurator oświaty, twierdzi, że nie wysyłał do dyrektorów szkół żadnego pisma.

- Nie wydawałem żadnego polecenia w tej sprawie - mówi Marek Gralik. - Oczywiście, wizytatorzy mogą gromadzić informacje o absencji w szkołach i realizacji podstawy programowej, ale to ich normalne działania.

Wideo

Materiał oryginalny: MEN sprawdza, czy nauczyciele brali udział w strajku kobiet i namawiali uczniów do udziału w manifestacjach - Express Bydgoski

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Dobrze, że mój ojciec nie dożył tych chorych czasów...gdyby wiedział, że pisiory zniszczą ten kraj bardziej niż druga wojna światowa, której osobiście doświadczył, to by płakał.

s
seba1978
3 listopada, 15:21, to kacapskie onuce:

Związek Nauczycieli Platformy Obywatelskiej. Tak to powinno się teraz nazywać. Chyba ZNP nie wie co teraz zrobić. „Już czas już czas, karczować ciemnogrodu las”. Te piosenki to jest hit ??? To co wydawało się ZNP atutem (nauczyciele) chodziło o rozpierduchę narodową, która miałaby trwać do wyborów. Nauczycieli dźgnęła w zadki ta piątka Kaczyńskiego. Że co, dla emerytów dał, a my to co ? Większość środowiska nauczycielskiego to lemingi (trzy-czwarte popiera PO i SLD). Uznano, że większość środowiska była za strajkiem. Czarne stroje, protesty, agresja wobec księży i sióstr zakonnych. Cały pic, że to jest strajk apolityczny. Chodziło o to, żeby obalić rząd PiS-u.

na ten post odpowiem to co napisal FFX bo jest trafione w punkt

"Podstawowym zadaniem tej parodii partii jest zniszczenie wszystkich ludzi inteligentnych lub chociaż potrafiących trafić widelcem do własnej gęby. Bezmózgami się łatwiej rządzi. Widać to po wyborcach pislamistów."

s
sprawdzać i zwalniać!

Czego tu wymagać od potomków świniopasów przesiedlonych ze wschodu którzy udają paryżan, a mają mentalność ruskiej brudnej onucy ! Islamski brudas z pontonu stoi wyżej pod względem honorowym od takiego ćwoka.

t
to kacapskie onuce

Związek Nauczycieli Platformy Obywatelskiej. Tak to powinno się teraz nazywać. Chyba ZNP nie wie co teraz zrobić. „Już czas już czas, karczować ciemnogrodu las”. Te piosenki to jest hit ??? To co wydawało się ZNP atutem (nauczyciele) chodziło o rozpierduchę narodową, która miałaby trwać do wyborów. Nauczycieli dźgnęła w zadki ta piątka Kaczyńskiego. Że co, dla emerytów dał, a my to co ? Większość środowiska nauczycielskiego to lemingi (trzy-czwarte popiera PO i SLD). Uznano, że większość środowiska była za strajkiem. Czarne stroje, protesty, agresja wobec księży i sióstr zakonnych. Cały pic, że to jest strajk apolityczny. Chodziło o to, żeby obalić rząd PiS-u.

S
Seba1978

Jak zwykle w państwie Ziobry- czuli bezprawia, rzad chce karac nauczycieli dokładnie tak samo jak robi to rezim na Białorusi....

G
Gość
3 listopada, 12:52, FFx:

Czyli pislamistom pod koniec ich "kariery" jeszcze nie wystarcza, że nienawidzą ich praktycznie wszystkie grupy zawodowe/samorządowe/społeczne? Jeszcze raz trzeba wkurzyć nauczycieli i dyrektorów szkół? Tak dla hecy, czy wy pisiory poważnie jesteście tak durni, że ludzie zdrowi umysłowo was nie rozumieją?

Tak im się pod dupami pali :] Ostatnie podrygi zdrajców narodu.

Dodaj ogłoszenie