Leszek Duszyński zdradził, że w miejskiej kasie są pieniądze na rozpoczęcie remontu ulic, zniszczonych podczas budowy sieci kanalizacyjnej.
Najwięcej słów krytyki burmistrz zbierał za to, że wśród zaplanowanych na ten rok inwestycji nie ma remontu ulicy Ogrodowej i innych przyległych do niej. O fatalnym stanie nawierzchni często przypominał burmistrzowi Przemysław Majcherkiewicz, radny i urzędnik starostwa.
Burmistrz Duszyński właśnie zdradził, że w budżecie jest czteromilionowa nadwyżka. Pieniądze mają być wydane na remont ulic zniszczonych podczas budowy kolektora sanitarnego.
Jak mówi burmistrz naprawa tych ulic to w mieście priorytet.
- Pierwszym etapem będzie ulica Ogrodowa wokół starostwa. Ale nie robimy tych ulic, bo urzędnicy robili w wolnej chwili zdjęcia kałuż. Tak jak było w czasie kampanii wyborczej. Robimy dla mieszkańców - mówi Leszek Duszyński.
Jednocześnie włodarz przyznaje, że wszystkich ulic od razu nie można naprawić nie tylko z powodów finansowych. Otóż nie wszyscy mieszkańcy podłączyli się już do biegnącej pod ulicą sieci kanalizacyjnej.
Czytaj też:Zobacz jakie drogi wyremontują w regionie w najbliższych latach
Czytaj e-wydanie »Motoryzacja do pełna! Ogłoszenia z Twojego regionu, testy, porady, informacje