Motocykliści z Hawks MC Poland w akcji Motoserce w Grudziądzu. Krew dla dzieci w marinie

Maryla Rzeszut
Maryla Rzeszut

Wideo

Tradycji stało się zadość: była msza św. w kościele młodzieżowym, poświęcenie motocykli i ich parada ulicami miasta oraz impreza w marinie. Klub motocyklowy HAWKS MC Poland zorganizował "Motoserce" w Grudziądzu, by jak najwięcej osób oddało krew dzieciom.

Żeby sezon minął szczęśliwie - motocykliści gremialnie stawili się na mszy św. w kościele młodzieżowym przy ul. Mickiewicza w Grudziądzu.

Marina się sprawdziła

Do Grudziądza przybyło kilkuset motocyklistów z Grudziądza i okolic oraz z wielu innych miast, m.in. z Bydgoszczy.
Imponująco wypadła parada motocykli, dłuższa, niż w poprzednich latach. Kawalkada pięknych, ryczących maszyn zjechała następnie do mariny, nad Wisłę. Tu po raz pierwszy HAWKS MC Poland zorganizował akcję pobierania krwi dla dzieci. Miejsce okazało się idealne.

Na scenie grał zespół Bluesqua, a później Krystek Band. Na koniec show rockowy dała grudziądzka kapela Drunk Riders, przyciągając największą publikę.
Muzyka i motocykle zwabiły przechodniów, którzy przychodzili do mariny, a niektórzy z nich zdecydowali się oddać krew.
Przykład dawali sami motocykliści.

- Akcje zorganizowaliśmy razem z OCK. Mamy patronat urzędu miejskiego w Grudziądzu. Udało się nam zdobyć wielu sponsorów, dzięki czemu przygotowaliśmy atrakcyjne nagrody dla honorowych dawców krwi a także dla uczestników konkursów. Mamy więc np. rowery, kosmetyki, akcesoria motoryzacyjne, sprzęt gospodarstwa domowego i wiele innych - relacjonował Arkadiusz Dąbrowski z Hawks MC Poland, prowadzący imprezę w marinie.

Działała gastronomia, można było wypić piwko (kto nie był zmotoryzowany), coś przekąsić, a dzieci bawiły się na nadmuchiwanych zjeżdżalniach i skakały na batucie.

Ustawiła się kolejka do oddawania krwi.
- Chcielibyśmy pobić ubiegłoroczny rekord, kiedy to zebraliśmy 29,5 l krwi - mówił Arkadiusz Dabrowski.
Uczestnicy Motoserca 2016 kibicowali uczestnikom konkursów. Emocje wzbudził np. wyścig motocyklistów na... najwolniejszą jazdę. Wygrał Robert Olszewski na białym bmw, a 2. miejsce zajął Janusz Dąbrowski na wiśniowej hondzie. Olszewski dostał w nagrodzę kanister oleju, a Dąbrowski - kosmetyki, ale do motocykli lub samochodów...

Wybierano też najstarszego uczestnika Motoserca (motocyklistę) i takiego, kto przejechał do Grudziądza na Motoserce największą ilość kilometrów. Był też konkurs na motocyklistę, którego zsumowana liczba cyfr w rejestracji maszyny jest największa.

Zabawa udała się, szkoda tylko, że z czasem nadciągnęły chmury, a wieczorem spadł deszcz. Jednak cały program Motoserca udało się ekipie Hawks MC Poland przeprowadzić w Grudziądzu, jeszcze za dobrej pogody, zanim zaczęło padać...

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Beta

Marina jest w dużym stopniu dla bardzo dobrego klubu wioślarskiego, obiekty służą też szkoleniom i wielu imprezom, klubowi podróżnika, licznym uroczystościom, które się tam organizuje , ale temat nie jest o marinie tylko o Motosercu. Ja popieram motocyklistów z Hawks , bo zorganizowali imprezę pożyteczną , na której można było sie też  rozerwać  

G
Gość

Już wiem po co została zbudowana Marina za 60 mln zł na placówkę poboru krwi oraz salę wykładowo-szkoleniową. Kurde chyba najdroższy tego typu obiekt w Polsce.

Dodaj ogłoszenie