"Na Wspólnej" zabiją weselne dzwony

Anna Wiejowska
Szczęśliwi nowożeńcy Fot. Oko cyklopa
Joanna Jabłczyńska, gwiazda serialu "Na Wspólnej", osobiście wybrała suknię ślubną dla swojej bohaterki Marty Hoffer.
Serialowi rodzice pana młodego
Serialowi rodzice pana młodego

Serialowi rodzice pana młodego

Wypatrzyła ją na Targach Mody Ślubnej w Warszawie.

Marta Hoffer (Joanna Jabłczyńska) i Filip Konarski (Marcin Chochlew), bohaterowie serialu "Na Wspólnej", zdążą się pobrać, zanim jeszcze ich dziecko przyjdzie na świat.

Ciąża Marty nie była planowana. Wiadomość o tym, że ona i Filip zostaną rodzicami, spadła na nich jak grom z jasnego nieba. Lecz przyjęli ją z całą powagą sytuacji.

Egzamin z dojrzałości
- Marta i Filip zachowali się jak dorośli ludzie - ocenia Dorota Chamczyk, producentka "Na Wspólnej" z ramienia TVN. - Egzamin z dojrzałości zdali w terminie zerowym. I nawet przez moment w głowach nie zaświtała im myśl o przerwaniu ciąży, która całe ich dotychczasowe życie wywróciła do góry nogami. Chcieliśmy w ten sposób pokazać, że młodzi ludzie potrafią poradzić sobie nawet w najtrudniejszych momentach. I że nie ma sytuacji bez wyjścia.

Iga Konarska (Małgorzata Pieczyńska), mama Filipa, zaraz po tym, jak usłyszała przez telefon informację, że zostanie babcią, zamówiła sobie bilet na najbliższy los ze Szwajcarii do Polski. Niestety, bynajmniej nie po to, żeby pogratulować młodym szczęścia, ale by nakłonić ich do aborcji. Jej zdaniem przyjście na świat dziecka jest równoznaczne z przegraniem życia i przyszłości przez Filipa. Tyle że w tej opinii okazała się odosobniona.

Ambitne plany
Gdy Iga w końcu zrozumie, że Filip naprawdę kocha Martę i nic ani nikt nie odwiedzie go od pomysłu poślubienia jej, pogodzi się z tym faktem. Jednocześnie za punkt honoru postawi sobie, że to właśnie ona urządzi im wesele. Takie z klasą, pompą i fajerwerkami. Jako światowa kobieta, która obraca się wyłącznie w wyższych sferach, uważa, że uroczystość powinna być na poziomie. Czyli dokładnie taka, jak ona sobie ją wyobraża. Nieważne, co sądzą młodzi. Rodzina Marty - ojciec Roman (Waldemar Obłoza) i jego żona Ewa (Ewa Gawryluk) - też się nie znają…
Iga Konarska przeżyje jednak kolejny zawód. Powód? Marta i Filip absolutnie nie zamierzają jej słuchać. I urządzą sobie ślub po swojemu. Skromny, cichy, kameralny.

Białą Warszawą do USC
Państwo młodzi uznają, że przed narodzinami dziecka wezmą tylko ślub w Urzędzie Stanu Cywilnego. Ostatecznie zgodzą się na to, by przyjęcie weselne urządzić w nowo kupionej willi Igi i Jeremiego (Krzysztof Kalczyński). Do USC zawiezie ich Maks Brzozowski (Adam Fidusiewicz). W tym celu wynajmie zabytkowe auto marki Warszawa. Maks będzie też filmował przebieg uroczystości. Świadkiem Filipa będzie Kamil (Kazimierz Mazur), a Marty - Zuza (Małgorzata Socha), która specjalnie na tę okazję przyleci ze Sztokholmu.

Ciekawostką jest jeszcze to, że ślubu Marcie i Filipowi udzieli autentyczny urzędnik USC, Iwo Orłowski. Z tego powodu ekipa "Na Wspólnej" - już po nakręceniu zdjęć - zastanawiała się głośno, czy aby Joanna Jabłczyńska i Marcin Chochlew nie są teraz prawdziwym małżeństwem…

Odcinek, w którym młodzi złożą sobie przysięgę małżeńską, telewizja TVN wyemituje w środę 12 marca br.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie