Nauczyciele będą mogli bezpłatnie przetestować się na obecność COVID-19. Ale tylko ci, którzy nauczają w klasach I-III SP

Ewa Abramczyk-Boguszewska
Ewa Abramczyk-Boguszewska
Rząd chce, aby testom na obecność koronawirusa zostali poddani nauczyciele najmłodszych klas szkół podstawowych
Rząd chce, aby testom na obecność koronawirusa zostali poddani nauczyciele najmłodszych klas szkół podstawowych Łukasz Gdak/ Zdjęcie ilustracyjne
Testom na obecność COVID-19 będą mogli poddać się za darmo nauczyciele klas I-III - zapowiada rząd. Testy ruszą w drugim tygodniu ferii. Taka możliwość nie jest jednak przewidziana dla nauczycieli przedszkoli.

Zobacz wideo. Czy po zakażeniu covid-19 zyskujemy odporność?

Nauczyciele klas I-III szkół podstawowych będą mogli przetestować się na obecność korona­wiru­sa w drugim tygodniu ferii, od 11 do 15 stycznia. Jak informuje Ministerstwo Zdrowia, badania te będą dobrowolne i bezpłatne.

To też może Cię zainteresować

Testy dla nauczycieli klas I-III SP mają być wykonywane w sanepidach oraz punktach drive thru. Nauczyciele z wynikiem pozytywnym nie będą mogli wrócić do szkoły. Nie będzie natomiast przeszkód, aby ci pedagodzy, którzy nie zdecydują się na test i nie będą mieć objawów choroby, podjęli pracę.

Testy także dla pracowników administracji i obsługi

Co ważne, testowaniu zostaną też poddani pracownicy administracji i obsługi w szkołach podstawowych. Mogą oni również zgłaszać się do stacji sanitarno-epidemiologicznych. Listy chętnych do poddania się testom sporządzą sanepidy.

Nie bez powodu jako pierwsi mają być testowani nauczyciele klas I-III. Rząd chce bowiem, aby jako pierwsi, 18 stycznia po feriach, wrócili do szkół najmłodsi uczniowie.

Nie ma być testowania nauczycieli w przedszkolach

Zdaniem związkowców z ZNP testom powinni być poddani również nauczyciele i pracownicy przedszkoli.

- A co z nauczycielami przedszkoli? Oni nie muszą być testowani? - pytają związkowcy z ZNP.

Przypomnijmy, że obecnie przedszkola i żłobki są otwarte. Wytyczne przeciwepidemiczne mówią m.in. o minimalnej powierzchni sali (na jedno dziecko musi być to minimum 1,5 m kw.), wietrzeniu pomieszczeń, konieczności usunięcia zabawek, których nie da się zdezynfekować, niemieszaniu grup czy przestrzeganiu zasad higieny.

Niedawno zezwolono, aby do żłobków, przedszkoli itp. mogły być przyprowadzane dzieci, jeśli ktoś z domowników jest objęty kwarantanną (z powodu możliwego zakażenia COVID-19 w związku z kontaktem z osobą zakażoną koronawirusem). Zakaz obowiązuje jedynie w przypadku, jeśli domownicy, z którymi mieszka, dziecko są w izolacji (stwierdzono u nich zakażenie na COVID-19 - pierwszy test był pozytywny). To sama zasada dotyczy pracowników tych placówek.

- Zasady sobie, życie sobie. Gdy przychodzę do pracy, ciągle mam z tyłu głowy myśl, czy się zarażę koronawirusem - mówi pani Anna, nauczycielka w jednym z przedszkoli w regionie. - Niektóre wytyczne są po prostu nie do zrealizowania. Nie da się powiedzieć dziecku, żeby trzymało się z daleka od swojej pani czy od innych dzieci. W praktyce co chwilę ktoś z nauczycieli albo innych pracowników jest zarażony koronawirusem i idziemy na kwarantannę.

Przedszkola i żłobki też powinny mieć testy

- Nie rozumiem, jak można pominąć przy testowaniu nauczycieli przedszkoli czy pracowników żłobków, którzy codziennie są na pierwszej linii frontu - mówi Mirosława Kaczyńska, wiceprezes Kujawsko-Pomorskiego Oddziału ZNP i szefowa bydgoskiego oddziału związku. - Nauczyciele w przedszkolach nie odgrodzą się od dzieci pleksą, nie mogą się za niczym schować. W efekcie codziennie wystawiają się na niebezpieczeństwo zarażenia się koronawirusem. Placówki te tylko w teorii pracują bez przeszkód. W praktyce co chwilę jakieś przedszkole jest zamykane, bo pojawiają się kolejne zarażenia. Gdyby jednak przetestowano nauczycieli przedszkoli, mogłoby się okazać, że dzieci nie ma kto uczyć i wtedy byłby poważny problem.

Mirosława Kaczyńska zauważa, że bez regularnego testowania nauczycieli powrót do szkół będzie trudny. - Pewnym rozwiązaniem byłoby przeprowadzanie testów chociaż raz na dwa tygodnie - dodaje. - Pozwoliłoby to sprawować częściową kontrolę nad sytuacją.

Nauczyciele będą mogli się zaszczepić w I etapie

Rząd zapowiada, że nauczyciele będą mogli zaszczepić się przeciwko COVID-19 w pierwszym etapie szczepień, podobnie jak m.in. osoby powyżej 60. roku życia w kolejności od najstarszych czy służby mundurowych. Testowania nauczycieli przedszkoli ani pracowników żłobków na razie nie planuje.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

trzy razy miałem robione i za każdym razem inny wynik

G
Gość

[rzeciez te testy to idiotyzm.zanim wróci do domu juz moze byc zarazona

G
Gość

A co z nauczycielami z przeczkola? Oni cały czas pracują i ich nikt nie testuje

Dodaj ogłoszenie