- Nie mam pracy, żyję na oszczędnościach - mówi pisarz z Brodnicy. Ma za to sporo czasu na pisanie... Koronawirus zmienił życie

(kat)
Krzysztof Piersa - o tym jak spędza czas #zostańwdomu
Krzysztof Piersa - o tym jak spędza czas #zostańwdomu Nadesłane
Krzysztof Piersa, pisarz - pochodzący z Brodnicy - aktualnie mieszka w Gdańsku. Z naszymi Czytelnikami dzieli się tym - w jaki sposób spędza czas w domu. Co może robić pisarz oprócz pisania? Z czego musiał zrezygnować w związku z pandemią? Czego się najbardziej boi? Sprawdźcie.

Jak przebiegały pierwsze dni kwarantanny?
Kiedy tylko ogłoszono kwarantannę, rozdzwoniły się wszystkie biblioteki. Odwołaliśmy wszystkie spotkania autorskie na następne dwa tygodnie i cierpliwie czekaliśmy na rozwój dalszych wypadków.
Nim jednak tydzień dobiegł końca, dostałem telefon od każdej biblioteki, którą miałem odwiedzić w marcu. W pewnym momencie odpowiadałem już "Dzień dobry, wiem o co chodzi".
Kwietniowy kalendarz również został wyczyszczony z automatu. Z nadzieją patrzę na maj i czerwiec, czy coś z tego okresu czasu uda się uratować.
Same biblioteki będą jednak miały ciężką sytuację. Plan budżetowy trzeba zrealizować, a kalendarz nie jest z gum. Wszyscy będą chcieli umawiać się na zimowe terminy, a pisarze się niestety nie rozerwą.

Wszystko - z dnia na dzień - wyhamowało...
Księgarnie i drukarnie stoją. Targi książki zostały odwołane. Wydawnictwa zatrzymały się. Cały kalendarz premier jest przesuwany, a co za tym idzie, książki które do tej pory leżakowały w szufladach jeszcze trochę poleżakują.
Przykładowo mam już napisaną całą trylogię "Kosmicznych Bobrów" i mieliśmy podjąć temat z Wydawnictwem Jaguar, ale cała sytuacja z kwarantanną może przesunąć nam pracę nad publikacją nawet na lata!
Ci bardziej internetowi autorzy organizują spotkania autorskie i premiery książek online. Miałem jeszcze to szczęście, że "Rybka w Szambie" ukazała się na kilka tygodni przed pandemią, więc była już na rynku, ale już spotkanie w Empiku i targi musieliśmy całkowicie odwołać.

Co zatem robi pisarz na kwarantannie?
Paradoksalnie mój czas w trakcie Covid-19 niewiele różni się od tygodni gdy nie miałem spotkań autorskich. Zawsze wtedy siedziałem w mieszkaniu, odpisywałem na maile, nagrywałem filmiki na youtube i pisałem.
Teraz robię dokładnie to samo tylko... jeszcze więcej. Nie mam maili które muszę czytać. Nie muszę ogarniać kalendarza. Całą uwagę poświęcam więc na pisanie książki.

Nad czym aktualnie pracujesz?
Roboczy tytuł książki to "Liceum Ogólnomagiczne". A gdyby to w Polsce miał się wydarzyć Harry Potter? Gdyby to polska licealistka miała otrzymać zaproszenie do szkoły magicznej?
Wszystko fajnie, tylko to nie baśniowy okularnik, tylko nasz rodzimy system edukacji którego absurdy mogłyby zaskoczyć niejednego czarodzieja.
Dzięki kwarantannie piszę bardzo szybko. Dwa tygodnie temu byłem na pierwszym, mętnym rozdziale. Dzisiaj jestem już w połowie książki.

Boisz się przedłużającej się kwarantanny?
_Jak jasny szlag! Nie mam pracy, żyję na oszczędnościach. Nikt nie inwestuje w kursy internetowe i webinary, jeśli również ma zamrożone fundusze.

Moim plusem jest to, że moja działalność sama z siebie nie generuje kosztów. Jak nie jeżdżę na spotkania autorskie, to nie kupuję paliwa i pokoju hotelowego.

Cały czas słyszę o branżach, gdzie zostali awaryjnie zatrzymani i z dnia na dzień rośnie im zadłużenie.
Jeżeli szybko nie ruszymy, mogą nas czekać nieodwracalne zmiany w gospodarce._

Jak spędzisz święta? Ze względu na obostrzenia - lekko nie będzie?
Muszę przyznać, że pandemia tworzy mi niemały dylemat. Sam mieszkam w Gdańsku i z jednej strony nie wyobrażam sobie świąt spędzonych bez rodziny, ale z drugiej - zagrożenie jest bardzo realne. Nie chciałbym za dwa tygodnie dowiedzieć się, że jednak coś ze sobą przywiozłem, a myślenie "oj tam ja to na pewno nic nie mam, zdrowy jestem" jest dość ograniczone. Obawiam się, że święta przygotuję w trójmieście i będę łączyć się z rodziną za pośrednictwem internetu.

Krzysztof Piersa - autor poradników "Komputerowy ćpun", "Trener Marzeń" oraz serii fantastycznej "Kosmiczne Bobry", najnowsza - "Rybka w Szambie". Ponadto terapeuta ds. uzależnień, coach.

Magdalena Boczarska o swojej roli w serialu "Król"

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.