Nieprawdopodobnych pech Roberta Kubicy i spółki w Le Mans, za to sukces polskiego zespołu

Tomasz Biliński
Tomasz Biliński
Nieprawdopodobnych pech Kubicy i spółki w Le Mans, za to sukces polskiego zespołu
Nieprawdopodobnych pech Kubicy i spółki w Le Mans, za to sukces polskiego zespołu Rex Features/East News
Napisać, że Robert Kubica i jego koledzy w belgijskim zespole WRT w 24-godzinnym wyścigu LeMans mieli pecha, to za mało. Ekipa z Polakiem w składzie na dwie minuty przed końcem rywalizacji z dużą przewagą prowadziła w swojej klasie (LMP2). Niestety, na ostatnim okrążeniu prowadzony przez chińskiego kierowcę Yifei Ye pojazd zatrzymał się na torze i nie był w stanie dojechać do mety.

Do tego momentu praktycznie wszystko układało się po myśli Kubicy i spółki. Kierowcy unikali błędów, także podczas mocnego deszczu, a ich prototyp Oreca 07-Gibson jechał bez widocznych problemów. W przeciwieństwie do rywali, a także drugiego pojazdu zespołu WRT. Wprawdzie ten miał dwa dłuższe pit-stopy, jednak nie przeszkodziło mu to w tym, aby dotrzymać tempa ekipie z Polakiem w składzie i od północy oba auta przewodziły stawce LMP 2.

Nad ranem pojazd drużyny z Kubicą w składzie - z numerem 41 - tracił do swoich zespołowych kolegów - jadących autem oznaczonym 31 - dwie minuty. Dobra jazda Louisa Deletraza zaowocowała tym, że straty nie tylko zostały odrobione, lecz także wypracowana została przewaga, którą zaakcentował Kubica. Ostatni przejazd należał do 21-letniego Chińczyka. Robił wszystko jak należy, dopóki samochód nie odmówił mu posłuszeństwa. Zespół nie poinformował o przyczynie niepowodzenia.

W efekcie Kubica z kolegami nie został sklasyfikowany. Ale belgijski zespół i tak ma powody do radości, bo na tym nieszczęściu skorzystała załoga z numerem 31., która wygrała rywalizację LMP 2., zajmując tym samym szóste miejsce w klasyfikacji generalnej (za ekipami klasy hypercar – pierwsze i drugie miejsce zajęły pojazdy Toyota Gazoo Racing).

Sukces odniósł polski zespół Inter Europol Competition, w którego trzyosobowym składzie jest 29-letni warszawiak Jakub Śmiechowski. Żółto-zielona ekipa zakończyła wyścig na piątym miejscu w LMP 2 i na dziesiątym w generalce.

Rozmowa z Mariuszem Rumakiem po meczu Polska - Ukraina 2:2 U19

Wideo

Materiał oryginalny: Nieprawdopodobnych pech Roberta Kubicy i spółki w Le Mans, za to sukces polskiego zespołu - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie