Czteroletni Karol wbiegł na jezdnię, wprost pod nadjeżdżające auto. Chłopiec ze stłuczeniem głowy wylądował w szpitalu.
Przy ul. Kazimierza w Nowym Mieście Lubawskim na podwórku grupa chłopców wspaniale się bawiła. W porze dobranocki pisk hamulców i płacz dziecka zaalarmował mieszkańców okolicznych domów. Okazało się, że czteroletni Karol wtargnął nagle na jezdnię, wprost pod nadjeżdżającego volkswagena polo.
- Kierowca auta nie zdążył zahamować i potrącił chłopca, który nagle w czasie zabawy z kolegami wbiegł na jezdnię - informuje podinsp. Andrzej Olszewski z nowomiejskiej policji. - Czteroletni Karol ze stłuczeniem głowy został przewieziony do szpitala na obserwację. Kierowca volkswagena polo był trzeźwy.
Nowomiejska policja prowadzi w tej sprawie czynności wyjaśniające.