O budżecie, basenie i pomniku. Sesja Rady Miasta Bydgoszczy

Anna StasiewiczZaktualizowano 
Bydgoszcz ma budżet na 2017 rok. W sumie miasto chce przeznaczyć 571 mln zł na inwestycje.

Mimo jeszcze świątecznej atmosfery, radni musieli na wczorajszej sesji zająć się najpoważniejszą uchwałą - budżetową.
Wchodząc na salę sesyjną, zarówno prezydent Rafał Bruski, jak i radni, mijali protestujących mieszkańców Miedzynia z transparentem „Lanie wody prezydencie. Zatopione obietnice”.

Przypomnijmy, że miasto jakiś czas temu wskazało 4 lokalizacje, w których powstaną nowe baseny. Jedną z nich miała być szkoła przy ul. Pijarów na Miedzyniu.

Kilka dni temu ratusz ogłosił jednak, że pierwszym basenem, który na razie powstanie, będzie ten na Kapuściskach - przy V Liceum Ogólnokształcącym. - Odpłynął nam ten basen - komentował Dariusz Smól ze Stowarzyszenia Miedzyń Prądy, jeden z protestujących. - Poczuliśmy zawód i niesmak, w dodatku nie usłyszeliśmy konkretnego argumentu, że basen nie powstanie na razie u nas.

Mieszkańców Miedzynia popierało w czasie późniejszych dyskusji kilku radnych. - Dlaczego powstanie jeden duży, a nie dwa mniejsze? - pytał radny Stefan Pastuszewski. - Nie ma równowagi między osiedlami. - Baseny przyszkolne powinny być skromnymi obiektami do nauki pływania, a niekoniecznie parkami wodnymi (taki ma powstać na Kapuściskach - red.) - mówił radny Kazimierz Drozd.

Radny Rafał Piasecki stwierdził: - Nieprzypadkowo basen na Kapuściskach powstaje jako pierwszy, bo wicedyrektorem V LO jest mąż pani wiceprezydent Iwony Waszkiewicz, a syn dyrektora liceum Leszka Siekierskiego jest asystentem przewodniczącego rady miasta - argumentował radny.

- Totalna nieprawda, jeśli chodzi o wątki personalne i koneksje - skomentował słowa Piaseckiego prezydent Rafał Bruski.
Dodał też, że nie wycofuje się z budowy kolejnych basenów. - Za Kapuściskami przemawia m.in. liczba mieszkańców i bliskość placówek oświatowych - mówił Rafał Bruski.

25-metrowy i 6-torowy basen na Kapuściskach to jedna z inwestycji, którą zapisano w przyszłorocznym budżecie. W sumie Bydgoszcz chce przeznaczyć 571 mln zł na inwestycje, w tym 461 mln zł bezpośrednio z budżetu miasta oraz 110 mln zł w ramach inwestycji miejskich spółek.

Funkcjonowanie miasta w przyszłym roku będzie kosztować 2,034 mld zł.

https://pomorska.pl/okrojony-budzet-bydgoszczy-mniej-na-ulice-osiedlowe/ar/7204860

Głosowanie nad budżetem poprzedziła, jak zwykle emocjonująca dyskusja. Radni Platormy Obywatelskiej tradycyjnie chwalili projekt, radni opozycji go krytykowali. Nie zabrakło też politycznych elementów.

- Pieniądze lubią spokój, a wasza (to do radnych Prawa i Sprawiedliwości - red.) filozofia spokoju to głosowanie w Sali Kolumnowej w tajemnicy przed mediami - stwierdził radny Maciej Zegarski. - Bydgoszcz jest dziś zieloną wyspą. Niewiele nam może zaszkodzić, oprócz decyzji z Warszawy. Nieznane są na przykład koszty reformy oświaty - dodał radny Zegarski.

- Projekt budżetu to nic innego jak księga pobożnych życzeń - mówił z kolei Mirosław Jamroży, przewodniczący Klubu Radnych PiS. - Nie ma nowych pomysłów, a zaledwie utrzymanie dotychczasowego status quo. To pomysł na przetrwanie kolejnego roku kadencji. Radny Jamroży zwrócił też uwagę, że budżet wzrasta o 128 mln zł. - To jednak nie zasługa prezydenta, a dotacja na program 500 plus - dodał.

Wystąpienie Jana Szopińskiego z lewicy, która jest koalicjantem PO, nie było pozbawione krytycznych elementów. - Dlaczego nie wykorzystaliśmy środków na inwestycje? Dlaczego mamimy ludzi kolejnymi obietnicami w sprawie Młynów Rothera? - pytał wiceprzewodniczący rady miasta. - Jesteśmy zieloną wyspą, ale powinniśmy utrzymywać dobre kontakty z urzędem marszałkowskim, jak i z rządem - mówił Jan Szopiński.

Głosowanie nad budżetem Bydgoszczy na 2017 rok przyniosło następujący wynik: 17 radnych było za, 13 przeciw.

Radni wysłuchali też wystąpienia obywatelskiego - doktora Marka Szymaniaka, wiceprzewodniczącego Społecznego Komitetu Budowy Pomnika „Żołnierzy Wyklętych”. Pomnik ma powstać na skwerze Leszka Białego. - To symboliczne miejsce, bo w sąsiedztwie swoją siedzibę miał Bydgoski Urząd Bezpieczeństwa Publicznego - mówił Szymaniak. Zwrócił się też do rady miasta o wsparcie finansowe inicjatywy. Komitet chce, by pomnik został odsłonięty w 2018 roku, w setną rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę

Wideo

polecane: Flesz: Koniec gorszego jedzenia - żywność w Polsce, jak na zachodzie.

Materiał oryginalny: O budżecie, basenie i pomniku. Sesja Rady Miasta Bydgoszczy - Gazeta Pomorska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3