Papież Franciszek zachęcał: "Róbcie Raban!". No to zrobili na wsiach[zdjęcia]

Dariusz Nawrocki
Odwiedzili Rycerzewko, Wielowieś, Łącko, Ludkowo, Radłowo, Słaboszewo, Ludwiniec i Pakość. Podróżowali w barwnym korowodzie. Były z nimi wozy konne, zabytkowe traktory, barakowóz pełniący rolę kaplicy.
Odwiedzili Rycerzewko, Wielowieś, Łącko, Ludkowo, Radłowo, Słaboszewo, Ludwiniec i Pakość. Podróżowali w barwnym korowodzie. Były z nimi wozy konne, zabytkowe traktory, barakowóz pełniący rolę kaplicy. Fot. www.facebook.com/siedemaniolow
Udostępnij:
Franciszkanie z Pakości zaprosili młodzież do udziału w projekcie "Siedem Aniołów". Przez osiem dni wspólnie wędrowali od wioski do wioski i organizowali czas sobie i mieszkańcom.
Projekt "Siedem Aniołów" w gminie Pakość- Papież Franciszek powiedział: "Róbcie raban". A my zawsze byliśmy posłuszni papieżowi, więc raban zrobiliśmy - wyznaje z uśmiechem brat Cordian. - Przy naszej parafii młodzież cały czas pracuje nad różnymi płaszczyznami swojego życia: artystycznymi, ale też duchowymi. Chcieliśmy z tym bagażem i ich skarbami wyjść do ludzi i się z nimi tym podzielić - tłumaczy.

Projekt "Siedem Aniołów" w gminie Pakość

- Papież Franciszek powiedział: "Róbcie raban". A my zawsze byliśmy posłuszni papieżowi, więc raban zrobiliśmy - wyznaje z uśmiechem brat Cordian. - Przy naszej parafii młodzież cały czas pracuje nad różnymi płaszczyznami swojego życia: artystycznymi, ale też duchowymi. Chcieliśmy z tym bagażem i ich skarbami wyjść do ludzi i się z nimi tym podzielić - tłumaczy.

Odwiedzili Rycerzewko, Wielowieś, Łącko, Ludkowo, Radłowo, Słaboszewo, Ludwiniec i Pakość. Podróżowali w barwnym korowodzie. Były z nimi wozy konne, zabytkowe traktory, barakowóz pełniący rolę kaplicy.

Uczestnicy tej nietypowej pielgrzymki modlili się, prowadzili rekolekcje, organizowali zabawy dla dzieci oraz warsztaty filmowe. Zapraszali do kina nocnego pod gołym niebem i do zabaw przy ognisku. Prezentowali spektakl teatralny "Abraham", kręcili filmy, przygotowywali reportaże. Działo się sporo.

Nowoczesną Wieś znajdziesz także na Facebooku - dołącz do nas!

- Chodziliśmy od wioski do wioski. Mieliśmy ewangelizować mieszkańców. Ktoś słusznie jednak zauważył, że ostatecznie nie wiadomo czy to my ich ewangelizowaliśmy, czy też oni ewangelizowali nas - wyznaje Marta Otocka, licealistka z Pakości. Była pod wrażeniem gościnności mieszkańców, którzy przygotowywali dla nich śniadania i kolacje (obiady fundował Urząd Marszałkowski - przyjeżdżał catering).
Przyznaje, że miło spędziła ten wakacyjny czas. Było wesoło, ale również bardzo refleksyjnie. Jest wdzięczna zwłaszcza za możliwość poznania działalności stowarzyszeń pracujących z dziećmi ulicy. - Zdałam sobie sprawę z tego, że ostatnio zbyt często zastanawiałam się nad tym, co będzie dla mnie dobre. Zapomniałam, że można żyć inaczej, że można się dla kogoś poświęcić i czuć się z tym bardzo dobrze - wyznaje nastolatka.

To już kolejny pomysł brata Cordiana z Pakości na promocję talentów lokalnej młodzieży i ewangelizację mieszkańców. Z pewnością doczekamy się kolejnych oryginalnych projektów.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie