Jacek Kraśny aż do końca swych dni na stanowisku burmistrza zarabiał miesięcznie 7806 zł brutto. Nowy burmistrz na "dzień dobry" otrzymał 9512 zł brutto. Niemal każdy ze składników wynagrodzenia ma wyższy od swojego poprzednika. Najbardziej jednak na ostateczną wysokość pensji wpłynął dodatek specjalny, który radni ustalili w maksymalnej wysokości (jego poprzednik miał ten wskaźnik minimalny).
Skąd tak duża podwyżka? - _Po pierwsze, dawno już radni nie podnosili pensji burmistrzowi. Po drugie, pan Duszyński w przeciwieństwie do swego poprzednika ma wyższe wykształcenie i ogromne doświadczenie w samorządzie. Pracuje również bez zastępcy - _tłumaczy Elżbieta Sarnowska, przewodnicząca Rady Miejskiej. Dodaje, że Jacek Kraśny mógł zarabiać więcej, ale nikt z radnych nie wyszedł z takim wnioskiem. W efekcie wynagrodzenie zasadnicze zastępcy burmistrza było wyższe od tego, które posiadał Jacek Kraśny.
